• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

mój skrzat jak napisałam wczoraj, że budzi się co godzinę to dzisiaj już spał ładnie :-D wczoraj napisałam, że pije maks 5 minut już tylko i postanowił powisieć dzisiaj 15!! hehe ot tak, żeby zrobić na odwrót hehe a najgorsze, że napisałam, że ostatnio jest bardzo grzeczny i aż się boję pomyśleć co będzie dzisiaj - bo pewnie zapeszyłam hehe ale póki co to zaczął dzień jak zawsze i wlaśnie zasnął - czyli też w normie i regularnie więc mam nadzieję, będzie dzień jak poprzednie.
Elena miki też na początku sam się nudził, ale teraz ja go już przyzwyczajam, że musi czasami sam się sobą zająć bo ja bym nawet do kibla nie mogła wyjść. tak dlugo go nie biorę na ręce jak wytrzymuje... wlącze karuzelke albo włożę do leżaczka pod zabawki, co chwile się pokaże, gadam do niego ale w tym czasie biore się za inne rzeczy. dzień zaczynamy od zabawy. budzi się po 7 i do pierwszej drzemki (ok9:30) jest poranna toaleta i gadanie, zabawa itd. później się obudzi to karmienie i spacer, potem spanie i jak się obudzi to już musi się trochę zająć sobą. oczywiście pofika z 2 godzinki i idzie spać dalej :-D pod wieczór wraca mąż do domu i to już zabawa, potem kąpiel, karmienie i nyny :-)
ja go naprawdę uwielbiam przytulać itd. ale na dłuższą metę nie dałabym sobie z nim rady, a i pewnie bym padla z głodu jak bym go nauczyła tylko noszenia na rękach.
 
reklama
dziendoberek! oj byłam tu chyba pierwsza, bo o 7.30 ale nic mi jakoś ostatnio pisać nie idzie
ach pojdziemy dzis na spacerek
Sarka u mnie 13tka była w zeszłym tygodniu już nawet zdążyłam ją wydać
 
hej:-)
ja tak jak Gosia staram się synka przyzwyczajać do choćby krótkiej, ale samodzielniej zabawy. Po jedzeniu, jak jest odbity i ma sucho - lubi bawić się na macie lub pod karuzelką poleżeć. Ja do niego zaglądam i zagaduję co chwilkę, żeby wiedział, że cały czas jestem, ale nie biorę go na ręce, tylko pozwalam mu poleżeć i ciesze się tymi chwilami :-)
piękne słonko u nas, za raz dopijam kawkę, ubieramy się i na dworek:tak:
 
To u nas podobnie z tym noszeniem - Franek jest na rękach właściwie tylko przy karmieniu i jak Tato wraca z pracy ;) No ale ja pracuję, więc nie ma innej opcji. Na szczęście młody dobrze sobie radzi z samodzielną zabawą :) Cały czas obok mnie oczywiście.
 
witam
Paulinka w złobku, mama robi pączki...ech zegnaj dieto:)
a Ala na macie ale juz zaczyna sie nudzic-jednak i tak jest super bo dała mi Was nadrobić;)
ja mam dzisiaj wizyte u chirurga-paluch boli wiec ide bo juz chodzic nie moge...
 
Witam.
Właśnie przyszła mata dla małego:-D. Wygląda ekstra! Mam nadzieję, że Daniel będzie równie zachwycony:tak:. Muszę pojechać tylko baterie kupić i sprawdzić jak działa, bo używaną wzięłam. Szkoda mi było kasy na nową:sorry:.
 
a ja juz zjadłam 3 pączki-takie świeżutkie.... boshhhe jaka pychota... moja mama to ma jednak rękę do drożdzowego ciasta...:)

lwiczka a mąż to Ci na dzieci kasy nie daje???

krolcia ja tez kupiłam wiele uzywanych rzeczy i jak działa to nie ma sie co przejmować

ewa Twoj Franek to jest wogóle gigant. Po Postach widac ze da ci popracowac i nas czytac a jeszcze jest nakarmiony i ładnie spi... Ty to masz z nim dobrze..
jejku ciekawe co mi ten chirurg powie.... ja jestem posikana na myśl ze zechce dotknąć tego palca, powiem mu niech uważa bo mogę kopnąc:) tak mnie boli
 
ewa Twoj Franek to jest wogóle gigant. Po Postach widac ze da ci popracowac i nas czytac a jeszcze jest nakarmiony i ładnie spi... Ty to masz z nim dobrze..

No fakt, grzeczny egzemplarz mi się trafił. Z czytaniem forum nigdy nie miałam "problemów", bo pracuję głównie na komputerze i od czasu do czasu muszę sobie zrobić przerwę na przewietrzenie głowy.
Tak się czasem zastanawiam, czy to nasza zasługa, że Franol taki jest, czy on po prostu tak ma - i dochodzę do wniosku, że taki już się urodził ;) Choć jak ma czasem świńskie popołudnie, to lepiej się trzymać od niego z daleka ;) No a to, co wynika z postów, trzeba dzielić przez cztery - bo przecież ja piszę głównie o jego dobrych stronach, złymi nie ma się co chwalić ;)

***
Pucek właśnie wietrzy się w drugim pokoju. Wchodzę na kontrolę, a on śpi z czapką nasuniętą na oczy... Postanowiłam oszczędzić mu zawiązywania czapki i tylko na łebek mu ją nałożyłam, no i tak to się skończyło ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry