• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Ewa co do asymetrii to Madzia miała strasznie krzywą głowę i kładła ją tylko na jeden bok, odkąd koleżanki w pracy zwróciły mi uwagę, że jak się tym nie zajmę to Madzia będzie na mnie zła, zaczęłam ją "zmuszać" do kładzenia na 2 stronę. Zwijam pieluchę tetrową w rulon i podkładam pod głowę, żeby Madzia nie mogła się kłaść na ten bok. Zauważyłam, że Madzia już zaczęła sama kłaść się na 2 strony. Poza tym przeniosłam karuzelkę na 2 stronę łóżeczka i wszystkie zabawki kładę tez po odpowiedniej stronie.

My z główką raczej nie mamy problemu - nie ma zniekształceń. Mam wrażenie, że brzuszek jest trochę okrąglejszy z jednego boku... Pewnie jak bym tyle o tym wszystkim nie czytała, to bym nic nie zauważyła. No nic - poczekam na wizytę u lekarza.

Mój obudził się podczas spaceru, ale na szczęście nie płakał, dopiero niedaleko domu zaczął. A juz mi się aż gorąco zrobiło jak zaczął marudzić w połowie drogi :eek:

Znam to uczucie ;)
 
reklama
Ewa co do asymetrii to Madzia miała strasznie krzywą głowę i kładła ją tylko na jeden bok, odkąd koleżanki w pracy zwróciły mi uwagę, że jak się tym nie zajmę to Madzia będzie na mnie zła, zaczęłam ją "zmuszać" do kładzenia na 2 stronę. Zwijam pieluchę tetrową w rulon i podkładam pod głowę, żeby Madzia nie mogła się kłaść na ten bok. Zauważyłam, że Madzia już zaczęła sama kłaść się na 2 strony. Poza tym przeniosłam karuzelkę na 2 stronę łóżeczka i wszystkie zabawki kładę tez po odpowiedniej stronie.

My z główką raczej nie mamy problemu - nie ma zniekształceń. Mam wrażenie, że brzuszek jest trochę okrąglejszy z jednego boku... Pewnie jak bym tyle o tym wszystkim nie czytała, to bym nic nie zauważyła. No nic - poczekam na wizytę u lekarza.

Mój obudził się podczas spaceru, ale na szczęście nie płakał, dopiero niedaleko domu zaczął. A juz mi się aż gorąco zrobiło jak zaczął marudzić w połowie drogi :eek:

Znam to uczucie ;)


***
Przepraszam, ale nie wiem czemu wkleiło mi dwa posty. Już mi nawet komputer świruje...
 
Ostatnia edycja:
My po drugiej wizycie u doktora. Mati dostał inny antybiotyk. Po tamtym miałam takie przeboje wczoraj i w nocy, że szok! Młody po nim strasznie wymiotował i źle się czuł, normalnie zwłoki. Do tego stopnia, że dzwoniłam w nocy do lekarza. Dziś już jest o niebo lepiej.:happy:
 
no u mnie teraz z forum to jak widac- chwila wieczorkiem.
Bylismy w konsulacie i paszport bedzie do odbioru 16 marca:)
Wiktoria Rysuje nasze portrety, adas się bawi pod karuzela, wiec ja korzystam.
milego wieczorku, zaraz zmykam na kolacje i mecz!! oby te moje patafiany cos pokazaly na boisku, bo inaczej zasne w trakcie ogladania...
 
Cześć i czołem!
Tak pobieżnie Was podczytałam, bo postów dużo, a ja czasu mam mało.

Wróciliśmy dzisiaj pędem do Wrocławia na te moje zajęcia z obcokrajowcami (byłam pewna, że będę miała w czwartek, a tu psikus - w środę). Grupa fajna. Ładnie już mówią po polsku, więc postanowiłam, że na zajęciach mają szlaban na angielski - niech wysilają swoje szare komórki. Tylko z jednym studentem mogę mieć problemy - mówi lepiej niż reszta grupy, właściwie - świetnie, więc jest ponad poziom. A dodatkowo jest taki "do przodu" - musiałam go wzrokiem pacyfikować, kiedy mi rzucił słowem "zajeb..." na zajęciach.

Idylla śpi w nowym bujaczku - rzeczywiście fajna rzecz :-)

A tymi pączkami proszę mnie nie wkuzać - pączki bez jajek chyba nie istnieją. W tym roku tłusty czwartek mam do d...
 
ojjj coś cichutko tu...

pamiętam to forum z zeszłego roku z marca i kwietnia...teraz to już niestety nie to samo...
my dzisiaj oczywiście spacerek zaliczyliśmy - pogoda fajna, ale dość chłodno
Mati jutro ostatni dzień antybiotyku:) oby już nie chorował!

mieliśmy znowu wizytację klientów. Tym razem zainteresowana przyszła z mamą, babcią i bratem! Te naloty mnie wykończą. Głupio tak ciągle oprowadzać kogoś obcego po swoim domu. Mam nadzieję, że niebawem sprzedamy to mieszkanie. Zainteresowanie jest duże...więc to chyba dobrze. Jutro dalej na 15.30 kolejni przychodzą...
 
ja dzis zaliczylam dwa spacery lacznie 3h i potem jeszcze zakupy z Nina w galerii ... uffff ... padam na twarz, a tu jeszcze 6W mnie czeka. oczywiscie wszyscy juz w domu spia, tylko ja musze zapitalac :(

jutro jedziemy na paczki do tesciowej i na te pare paczkow robie przerwe w diecie :)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry