• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

mój strzela też wodniste kupki kilka razy dziennie - jak dla mnie to norma hehe

mam święte dziecko do czasu.... powrotu męża z pracy!! dzień w dzień mały jest boski i grzeczniutki, a jak zobaczy ojca to świruje i tylko na ręce i to najlepiej do taty! chyba tęskni jak go tyle godzin nie ma :-) tak więc kąpiel, wieczorna zabawa i usypianie to ojca zajęcie :-D

my chrzciny mieliśmy w domku ale zamawialiśmy catering. a naczynia pomyla zmywarka i nikt się nie namęczył :-D a małemu lepiej było w domku, pospał w łóżeczku i było ok.
 
Ostatnia edycja:
reklama
u nas chrzest zbliża się wielkimi krokami:-) i podobnie, jak było w przypadku córeczki, po chrzcie rodzinę zaprosimy do restauracji. W naszej dziupli to i 10 osób by się nie zmieściło pewnie:baffled: restauracja bardzo blisko Kościoła, no i jaka wygoda!!! Menu to 2 rodzaje zup, 3 rodzaje mięs, ziemniaki też w różnych postaciach, dodatkowo tort, patera ciast, deser lodowy, kawa i herbata. Aha, do obiadu sałatki i surówki. Co zostaje - będzie zapakowane i do zabrania do domku:tak: Stół ładnie przybrany (pod kolor ubranka do chrztu, ale u nas będzie na biało:blink:) Koszt to 50 zł od osoby :-)
W domu pewnie nieźle bym się urobiła, a w dodatku ciasnota powodowałaby z pewnością spięcia ;P
 
hej laseczki

sarka kupcy dzwonili do pani pośrednik, że mieszkanko im si,e spodobało bardzo i chcą przyjść po niedzieli. Mieli wpaść wczoraj, ale coś im wypadło. Zobaczymy bo nie ukrywam że już się duszę w tym mieszkaniu i mam strasznego nerwa na S. i na Matiego dosłownie o wszystko. Ciągle budzą mi małą i robią taki syf, że zwariować można...

asjaa to bardzo taniutko za osobę 50 zł! Pewnie robiąc w domu wydałabyś więcej nie mówiąc o pracy...

my w restauracji robimy przyjęcie Mateusza w maju i tam śpiewają za osobę 160 zł! ale to jest świetna restauracja (mieliśmy tam ślub). Tylko, że na przyjęcie pójdą pewnie z 4000!
 
Ostatnia edycja:
hej laseczki


asjaa to bardzo taniutko za osobę 50 zł! Pewnie robiąc w domu wydałabyś więcej nie mówiąc o pracy...

my w erstauracji robimy przyjęcie Mateusza w maju i tam śpiewają za osobę 160 zł! ale to jest świetna restauracja (mięliśmy tam ślub). Tylko, że na przyjęcie pójdą pewnie z 4000!

160 zł to prawie jak wesele :-D no nie da się ukryć, że to już spory wydatek takie przyjęcie. ale ja wiem, że komunii już bym się w domu nie zdecydowała robić. na pewno będzie impreza w restauracji
 
A ja dziś Madziulę oszukałam i położyłam ją o 19 i śpi sobie:-) A Julek już wykąpana ogląda Madagaskar na TVN. Oszaleli dziś z tymi bajkami 3 bajki o jednej godzinie.
 
tak dlugo już tego posta pisze ze już nawet zaczęłam usypiać przed lapiekiem:baffled:
Jutro na pewno sie nie odezwę bo jade do siorki pilnować jej synka razem z Martini bo wybywają na wesele nie mają byc dlugo ale choć te kilka godzin chcą poszaleć:cool2:
dzien doberek:-)
Wczoraj bylismy na wazeniu i Jas wazy ju 4960:-)Rosnie ladnie ale co sie okazalo ze jego kupki to jednak nie jest normalna kupka tylko biegunka.Wyproznia sie ok 4 razy dziennie ale jest to kupka bardzo wodnista.Ja sadzilam ze przy karmieniu piersia taka powinna byc.I do tego ladnie przybieral na wadze.Ale jednak sie mylilam i z mojej winy dziecko sie meczylo:-(
ładnie Ci synio waży:tak:
Ja też pewnie wzięła bym takie kupki za normalne przy karmieniu piersią wiec sie nie zamartwiaj, najważniejsze ze sie w porę dowiedziałaś:confused:
Aluśka- kurcze! A jak była na sztucznym to też były problemy ze zrobieniem kupy? Może jej nie ułatwiaj poprzez wsadzanie czopka, a np. masuj odbyt palcem zwilżonym oliwką dla poślizgu. Może rozluźni mięśnie na tyle by strzelić kupę.
nadal jest dokarmiana MM i tak już zostanie albo całkowicie na nie przejdzie bo niestety moje próby zwiększenia laktacji okazały się walką z wiatrakami:-( stres robi swoje:-(:-(
Tak dziś mi strasznie płakać zaczęła po 17 że na swojej ręce poczułam jak to musi ją bardzo boleć (z całej siły wpijała mi swoje maleńkie pazurki w rękę :-() tak mi jej szkoda było ze razem z nią sie popłakałam:sad:
Masaż Kochana niestety tak jak wszystko inne okazał się nie skuteczny:-(:-(
Cześć i czołem!
Lekarka powiedziała, że wygląda to na alergię krzyżową, czyli skaza plus coś. I problem w tym, że nie wiadomo co. To może być jedna pierdółka, ale trzeba ją odkryć i wyeliminować. Proszek mamy dzidziusiowy, cały czas ten sam, zwierzaków w domu nie ma, więc chyba jednak pokarmowa.
Nad modyfikowanym się zastanawiałam, ale trochę mi żal. Pani doktor też powiedziała, że skoro Ida ładnie na moim przybiera i kolek żadnych nie ma, to warto ją jeszcze cycusiować.
Na razie dwa tygodnie diety i potem wprowadzamy nowe produkty. A na śniadanko codziennie garść tabletek.
oby ta skaza nie utrzymala sie u niej długo:tak::tak:
A ja sie zalamie:-(Adas zrobil kupke i na papierze mial swieza krew:-(Juz dzwonilam do lekarza.Boziu, mam nadzieje ze to nic powaznego:-(
kochana mam nadziję ze to nic poważnego:confused::confused:
A ja byłam dziś w pracy, musiałam rozpisać zaległy urlop itp. byłam pierwszy raz od urodzenia synka. Złapałam doła strasznego. Niektóre osoby lubują się w sprawianiu przykrości innym:no:
przesyłam moc tulasków na poprawę nastroju :tak: a innymi sie nie przejmuj jak Ci sprawili przykrość to pewnie dlatego ze Ci zazdroszczą:cool2:
Witam i znikam :-)
Jutro mamy chrzciny i kupeeeeeeee roboty :) Dobrze,ze mamusia pomaga :)
udanej imprezy życzę:-)
Sarka podziwiam wytrwałości diecie:tak:
ja dzis u rodzicow. zaliczylysmy spacer prawie 3 godz. teraz Nina szaleje z dziadkiem, Alicja jest zahipnotyzowana nowa grzechotka i zasypia wpatrzona w nia :D a w PEPCO niestety z poszlalam, bo bylam z Ninka, a tam goraco strasznie i po 5 min musialysmy wychodzic. tylko kupilam dla niej dwie bluzeczki. a dla siebie fajna sukienke i tunike w lumpeksie :))))))
dobrze że choc nie wielkie zakupki udalo sie Ci zrobić a nie wcale;-)
U Olka na chrzcinach było 13 osób- robiłam w domu - straszna męczarnia no i zawsze ktoś w kuchni siedział- mył gary, filiżanki, talerzyki, sztućce, coś podgrzewał itp itd.
Teraz ma być 20 osób i robimy w restauracji- prawie 2000 zł pójdzie ;/ ale mam nadzieję że będzie tyo dla nas przyjemność a nie męczarnia jak poprzednio. Robimy chrzciny w lany poniedziałek.
chrzciny Amandy robilam w lany poniedziałek i już nigdy więcej nie popełnię tego błędu zeby chrzciny robić w święta:no::no:
mam święte dziecko do czasu.... powrotu męża z pracy!! dzień w dzień mały jest boski i grzeczniutki, a jak zobaczy ojca to świruje i tylko na ręce i to najlepiej do taty! chyba tęskni jak go tyle godzin nie ma :-) tak więc kąpiel, wieczorna zabawa i usypianie to ojca zajęcie :-D
chce sie pokazać od najlepszej strony:cool2:
u nas chrzest zbliża się wielkimi krokami:-) i podobnie, jak było w przypadku córeczki, po chrzcie rodzinę zaprosimy do restauracji. W naszej dziupli to i 10 osób by się nie zmieściło pewnie:baffled: restauracja bardzo blisko Kościoła, no i jaka wygoda!!! Menu to 2 rodzaje zup, 3 rodzaje mięs, ziemniaki też w różnych postaciach, dodatkowo tort, patera ciast, deser lodowy, kawa i herbata. Aha, do obiadu sałatki i surówki. Co zostaje - będzie zapakowane i do zabrania do domku:tak: Stół ładnie przybrany (pod kolor ubranka do chrztu, ale u nas będzie na biało:blink:) Koszt to 50 zł od osoby :-)
W domu pewnie nieźle bym się urobiła, a w dodatku ciasnota powodowałaby z pewnością spięcia ;P
na bardzo dobrą oferte trafiliście:tak::tak:
my w restauracji robimy przyjęcie Mateusza w maju i tam śpiewają za osobę 160 zł! ale to jest świetna restauracja (mieliśmy tam ślub). Tylko, że na przyjęcie pójdą pewnie z 4000!
cena od osoby jak za wesele:szok:
 
Witam:-)
Kochane dziekuje za slowa otuchy;-)Na szczescie u Adasia to raczej nic powaznego.Tylko niestety trafilam na lekarza, takiego starucha, ktory bardzo niedelikatnie zbadal Adasia:wściekła/y:Ale stwierdzil ze pupka jest przekrwiona i moze to byc spowodowane biegunkami ktore mial niedawno przez antybiotyki.Tak wiec teraz smarujemy.

Ja tez przechodze meczarnie bo jak bylam teraz w PL to przy okazji wyrwalam dwie 8-emki i do dzis strasznie mnie boli, do tego glowa no i spuchniete mam miogdaly i wezly chlonne.Gdyby nie paracetamol to bym chyba umarla z bolu.Juz nie wiem co mam z tym robic:no:

Gufi kupka Jasia to praktycznie sama woda ale widac gdzie niegdzie male skrawki pokarmu i jest to niestety biegunka.Bo jak powiedzieli- kupka powinna byc jak niedosmazona jajecznica:sorry2:

GosiaB widze ze synus tatusia rosnie:-DNo i mezusiowi sie nie nudzi;-)

Renczysia oby chrzciny sie udaly;-)Czekamy oczywiscie na sprawozdanie i fotki;-)

Antylopka jak tam w pracy? I jak Adas wytrzymuje bez mamusi?A z kim go zostawiasz?Daj znac co u ciebie:tak:
 
reklama
witam
niedawno wstalismy i juz po śniadanku. Wczoraj pozasypialismy chyba ok 21:)
renczysia trzymam kciuki zeby sie wszystko udało:) i czeakmy na fotki i sprawozdanie:)
gabriella u mnie samej rodziny to 14 dorosłych i 5 dzieci. Tych na mleku nie licze.
Idziemy do knajmy ale u nas to tylko obiad a potem tort (ja kupuje oddzielnie) z kawą i herbatą i tyle. Koszt 30 zl za osobe. Zamówie jeszcze wino i to bedzie dodatkowa opłata i zalezy ile pójdzie. Potem moja rodzinka nim wyjedzie jeszcze zajrzy do nas do domu. Mama mi zrobi ciacho i bigos, ja ze 2 sałatki i wedline postawie to jeszcze posiedzimy ale juz bez gonitwy ze szybko obiad itp.
Gosia B zmywarka-moje MARZENIE... ale byłam glupia jak robiłam kuchnie ze jej nie kupilam. Teraz w czasie imprezy musze myc naczynia bo bym potem nie wyrobila... porazka...
olcia za tyle kasy to naprawde super przyjecie musi byc..;) no ale jednak to szykowanie w domu a potem sprzatanie to ja juz sama nie wiem co lepsze.
Zapowiada sie dzisiaj piekna pogoda wiec pewnie jakis spacerek. Ale w pierwszej kolejnosci fryzjer Paulinki bo włosy ma jak Beatles :)
A Ala mi cos brzydko pokaszluje.... mam nadzieje ze to tylko takie poranne zadławianie a nie początek..... tfu tfu tfu...
miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry