• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

U Olka na chrzcinach było 13 osób- robiłam w domu - straszna męczarnia no i zawsze ktoś w kuchni siedział- mył gary, filiżanki, talerzyki, sztućce, coś podgrzewał itp itd.
Teraz ma być 20 osób i robimy w restauracji- prawie 2000 zł pójdzie ;/ ale mam nadzieję że będzie tyo dla nas przyjemność a nie męczarnia jak poprzednio. Robimy chrzciny w lany poniedziałek.
no właśnie my też tyle, że I dzień świąt
i kłopot w tym że u nas wtedy knajpy licza sobie że hohohohoooooo

Kaja też miała w I dzień świąt i robiliśmy u mojej mamy, bo u nas nie pomieścimy tyle typa :)
teraz też u mamy i do kuchni będzie mama ja i siostra także nie będzie tragedii :)
a tak czy siak przy naszej rodzinie to 1000 zł pójdzie nam minimum !
-------------------------------------------------------------------------------------

Adaś ostatnią kupkę robił w sobotę, tydzień temu.....
dziś rano miał brudną pupę- ale tylko pupę bo pielucha czysta
wzięłam czopka glicerynowego przekroiłam na 4 części i jedną włożyłam w tyłek
chyba mózg dostał sygnał że coś się dzieje :) bo Adaś od razu wykupkał czopka i biiiiiiiiiiiig kupę
hi
 
Ostatnia edycja:
reklama
o witam! jakoś chrzcinowo nam się narobiło :) u nas też ceny były podobne jak pisała asjaa - 50zł od osoby zapłaciliśmy 760 i po balu a z Anią to robiliśmy w domku teściów to raz że się narobiłam dwa że tego tyle zostało że szkoda było ale część poszła do kosza. a na święta Bożego Narodzenia chrzciny to piękna sprawa - kościół przystrojony, w domku świątecznie, nie wiem jak przy Wielkanocy, ale na święta też jest fajnie - bo i tak rodzinka się zjeżdża
 
Ja przygotowałam chrzciny na 32 osoby i naprawdę tego błędu więcej nie popełnię! Całe chrzciny w kuchni spędziłam! Nie mówiąc o 2 dniach przed bo były wycięte z życiorysu:no: Ale przyznaj że tanio bo całość z wynajmem sali wyszło nam niecałe 2000zł. a zostało sie wszystkiego na calutki tydzień a jeszcze ciasto rozdawałam każdemu gościowi w pojemniczkach.
 
Dobry
My chrzcic bedziemy w kwietniu, najparawdopodobniej w pierwsza niedziele. Do Koscioła, potem obiad i tort i tyle. Będa chrzestni i może dziadkowie...Nie mam sily ani ochoty szalec...Bo nie wiem co z nami bedzie....
 
Hejka,
Julcia już na basenie z babcią, a my z Madzią w domku, pogoda do bani więc siedzenie w domu się szykuje. Dziś odwiedza mnie kumpela więc będą ploty:-). Madziulek dziś 3 miesiące już kończy, jej jak ten czas leci. Dobrze, że wczoraj wieczorem obiadek na dziś zrobiłam przynajmniej jest spokój. A Madzia wczoraj jak poszla spać o 19 tak spała chyba do 4:szok: potem musiałam ją na siłę karmić bo oba cycki mi prawie odleciały. A teraz leży pod zabaweczką i wali w zabawy. A i chcialam się spytać bo wczoraj wieczorem Magda zrobiła bardzo rzadką kupkę, ale tylko 1 więc chyba nie ma się co przejmować??
Co do chrzcin to u mnie pewnie czerwiec lipiec i na pewno w knajpie.
 
hej
Asiu, dobrze, że z synkiem ok!!
u nas brzydka pogoda, szaro , ponuro i trochę wieje:no:
mąż pojechał do telewizji kablowej, żeby wypowiedzieć umowę i jakiegoś dokumentu zabrakło i tyle czekania na nic, wrrr
w ogóle ciekawie, zawrzeć umowę to można i przez telefon, a wypowiedzieć- to już całe ceregiele:wściekła/y:
Maciuś tez marudny trochę, teraz na szczęście zasnął.

Joamar, jak jedna taka sie trafiła, to chyba nie ma co się przejmować.
 
Ostatnia edycja:
witam, u nas też brzydko, ale od jutra będzie coraz ładniej. My chrzcimy za 2 tygodnie, do kościoła potem obiad i tort w knajpie na 22 osoby wyniosło nas 1250 zł więc myślę że tragedii nie ma.
Zuzka wczoraj pierwszy raz zaśmiała się w głos i odbija zabawke (piłeczka na sznurku) nogami - celuje i kopie - myślę że jest bardzo mądra ;)
A ja to w ogóle od kiedy mam dziecko to strasznie uczuciowa i wrażliwa się zrobiłam i nawet wczoraj na Epoce Lodowcowej mi się łza w oku zakręciła - to nie jest normalne - wiem.
Miłej soboty dziewuszki
 
etam- sun- już nienormalne- ja tam jak czytam głupie romansidło historyczne :-) to czasami ryczę - a mąż ma ze mnie brechtę- zresztą na filmach też ryczę :) :) :)

hehe Mikołaj też tłucze nogami po tych zawieszkach na macie- raczej z przypadku niż z zamiarem, ale w zabawki na wysokości raczek to widać, że zamierzone ma odruchy - jeszcze trochę chaotyczne ale zamierzone :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
eee sunnflower nie martw sie to normalne niewiem ktora to czesc byla bo my madagaskar ogladalismy ale na pierwszej czesci tez sie poplakalam jak oddawali ojcu ludzkie dziecko, lub jak Maniek zobaczyl w jaskini swoja rodzine na scianie i gladzil ja traba... :)

Joamar jedna kupka to nic, 3 ,3 takze ale jakby bylo ich wiecej to trzeba obserwowac, ja wczoraj Arlene tez przez sen nakarmilam tyle ze butla bo cycki wyschly calkiem no i sie rozregulowala :D o 2 nakarmilam to wstala o 5 i o 7.30 na jedzenie a W sie jej pytal -Arlena o co Ci chodzi?? heheheh dziecko ssie cala reke wklada po lokiec a on sie pyta hi hi

U nas chrzciny pod znakiem zapytania niestety ale w razie co bylyby skromne.Robilibysmy tutaj wiec my chrzestni(jacy??? to jest pytanie) i tyle.

Bodzinka trzymam kciuki za to by sie uspokoilo u Ciebie wszystko grr
daj znac co z tymi puszkami :)) teraz nie masz moze czasu ale moze kiedys bedziesz miala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry