Hej mamuśki,
Ja dziś znów bez spacerku, ale Madzia weranduje się przy okienku:-) Dziś udało nam sie z Julcia pomalować naszego aniolka dla Madzi i wyszedł fajnie (oczywiście jak na robotę kompletnego beztalencia-Mnie i bardzo utalentowanej 7-latki patrz Julcia:-)).
Wczoraj upiekłam swój 1 w życiu chlebek i wyszedł dobry, kumpela się ze mnie śmiała, że zaczynam świrować, ale chyba tak jest jak chłopa w domu brak:-).
Chciałam się jeszcze pochwalić moją starszą córcią, musi nauczyć się na pamięć do środy wiersza Brzechwy "hipopotam" wczoraj zaczęłyśmy się uczyć i wyobraźcie sobie ku mojemu zdumieniu okazało się, że ona już na pamięć to zna. Nauczyła się gdy słuchała jak się czytało, czyli po jakiś 4 razach przeczytania moja dziecina zna na pamięć cały wcale nie krótki wierszyk. Jestem z niej bardzo dumna:-)
Wiolcia Kris jak zwykle na zdjęciu wymiata:-)