Bodzinka
Lekko Stuknięta Mamuśka;)
Krolcia za nic!!!!4 latka??? I nie wiedziec gdzie jest??? Może ja nadopiekuńcza jestem..Jej mój ma prawie 5 lat i nie będe puszczała. On nie dośc, że żywe srebro, za dzieciakami głupi to jeszcze gdzie go mam puścić?? Na ulice jak inne dzieciaki?? Wkurzona jestem bo ta matka nie pracuje, ta starsza chodzi do szkoły a jej cięzko nawet z ta młodsza iśc na plac zabaw 5 min od domu!!! Najlepiej puscic samopas i to po ulicy jeszcze bo na podwórku warunków nie ma!!! A ostatni z ta mniejszą (dwa latka) się w ziemi grzebała a ulice dalej pisakownica. I jakbyście ja na ulicy zobaczyły..Paniusia taka, dzieciaki wystrojone, najlepsze wózki, zabawki...Ale na spacer do parku to jej za daleko..Zresztą jak reszcie sąsiadek..A mnie dooope obrabiają bo z nimi nie siedze, dzieci nie puszczam tylko w domu kisze. Wole żeby 2 h były w parku ale co dziennie na jesień i w zimie tez niż po 12 h ale tylko latem i to na tym podwórzu gdzie jedyna rozrywak to bicie!!!!!


chyba te spacerki z rana mnie dobijają
a potem jeszcze koło wieczorka wychodzimy to juz całkiem jestem z pompowana z energii


!