• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
hej dziewuszki :)

bodzinka
zegar sobie zamowilam i mam zamiar jaskowi zrobic :) ale maluje sama najpierw szkic olowkiem pozniej hej akrylami.... mam pytanie w ogole czym ty pozniej to malujesz normalnie pryskach lakierem w sprayu ?? jak mi kilka zegarow fajnie wyjdzie to dam moim chrzesniakom a jak bedzie fajnie szlo kupie sobie maszynke okolo 200zl do wycinania ksztaltow i bede robila zegary roznych ksztaltow mam kilka pomyslow... zrobilam sobie projekt kolyski i jakbym mila ta maszynke to bym ja zrobila :) mialabym komu dac na prezent ale to musi pierw ten jeden wyjsc :) musze sie oderwac troche od szarej rzeczywistosci... jade niedlugo na iurlop do tesciowej to mnie nie bedzie tydzien bede miala czas bo tesciowa sie zajmie troche jaskiem :)
 
Missiiss ale to malujesz samymi akrylami??? Bez serwetek??? To taki pół decoupage ;-) A jaka maszynke do wycinania?? Dasz linka??? Ja potem to pokrywam kilkoma wartstwami lakieru, możesz akrylowym np. tak robiłysmy na grupie bo tam kasy malo było :-) Polecam Ci snieżke ale do zabawek jak dla Jaska robisz. Nietoksyczny :-)
 
TUNIA
brawo
oby poszło do końca po Twojej myśli
a jednak prosze doceniają ludzi którzy 'znają swoją wartość' i cenią rodzinę ;)
brawo :)
ps. rzuciło mi sie w oczy że masz rodzinę 700km dalej, tzn. gdzie? gdzieś już poza polską?
bo Polska to nie ma 700km :>

BUZC
to kto mu dał prawko jak on musi mieć kierowce obok aby jechać?
oj faktycznie musi jak łamaga jeździć :(
 
Ostatnia edycja:
bodzinka
no bez serwetek ja nie wiem jak sie robi z serwetek ?? yyy dopiero zaczynam tzn chce zaczac przygode z decoupagem :)tylko jeszcze nie wiem co i jak dokladnie dzisiaj mi farby i zegar maja przyjsc...
a jak sie robi z serwetek ??
 
Ostatnia edycja:
Hejka!
Smrodek zasnął, mam czas na herbatę :-)

Miałam rano przygodę niezbyt przyjemną - wchodzę do kuchni,a tam powódź. Jakaś uszczelka od zmywarki się musiała poluzować. Dobrze, że byłam w domu. Na szczęście musiało się to stać pod koniec zmywania, bo wody nie było jakoś strasznie dużo - 2 ręczniki wystarczyły.

Idziemy na szczepienie dzisiaj. Jejku! Jak mi się nie chce! Mam nadzieję, że to już ostatnie.

Tunia - cenić się trzeba, ale gdyby na umowie zlecenie/dzieło były takie same prawa jak na umowie o pracę, to pracodawcy by splajtowali ;-) Przecież sama wiesz jak ludzie oszukują. Najlepszy przykład L4 z powodu ciąży. 90% zwolnień jest właściwie bez poważnej przyczyny. Koleżanka Małżona (budżetówka) chodziła na L4 na początku ciąży, żeby się wyspać :-) A teraz już odeszła na dobre, bo w pracy ma za dużo stresów (pracuje w bibliotece :sorry:).
Ja też mam pracę na dzieło i uważam, że to uczciwe - pracuję - dostaję pieniądze, chcę wolne - nie dostaję. Jedyny minus jest taki, że nie mam pewności, czy za semestr praca znów będzie.
A emeryturę lepiej sobie samemu odkładać. Naszemu systemowi emerytalnemu nie ufam za grosz.
 
Hejo

Jezu moje dziecko się wściekło, nie mogę nawet was poczytać, zdążę jedno zdanie i juz krzyk, nie polezy chwili sama, wczoraj usypianie to był koszmar, trwało od 20 do 23:( co 15 min. wybudzała się z rykiem, spała i kwiliła przez sen i znów ryk, podejrzewam zęby bo już sama nie wie co ma do paszczy pchać, a najbardziej wyżywa się na mojej brodzie, oo tu to się wymacuje...i już woła, chyba trzeba wsadzić w wózek i iść...
chciałam się odwołać do waszych postów ale to może póżniej...
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry.
Ale mnie nerw złapał z rańca:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Specjalnie z wózkowni wystawiłam wózek na parter, żeby mi rowerami nie zastawiali, bo z dzieckiem na jednym ręku i psem na smyczy nijak bym nie dała rady. No to sobie powystawiali rowerki i poopierali o mój wózek:growl::growl::wściekła/y:. Akurat szła mama jednej z dziewczynek, której rower tam stoi. Specjalnie pokazałam jaka to jestem nieporadna i przez "przypadek" rowery spierdzielają się na podłogę z wielkim hukiem, tak całkowicie przypadkiem:evil::evil::evil:. Może pomyśli trochę i zgarnie rower córki.

HAHAHAH Dobre ! Nieźle to rozegrałaś :-D
 
Dzień dobry :)

My dziś po szczepieniu, ostatnia dawka 5w1 i drugie pneumo.
Maksiu ma jednak głupią mamę :sorry: Pielęgniarka jak wbijała igle kazała mi trzymać nóżkę i trzymałam, ale jak mały zaczął płakać to chciałam mu dać smoczka i puściłam rękę (myślałam, że jak już zrobiła zastrzyk to nie trzeba trzymać)..ale okazało się że igła jeszcze była i się zgięła :szok: a pielęgniarka mnie wyzwała, że dziecku krzywdę bym zrobiła, bo gdyby była cieńsza igła to by została mu w nóżce :szok: aż mnie ciarki przeszły, głupia ja :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry