• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

aha, no okazało się, że nie jestem taka grudnióweczka do końca, bo termin mam na 6 stycznia, ale wiadomo, może wyskoczyć wcześniej, np jako prezent pod choinkę :)

no widzisz raptem 1 dnień w terminie OM a termin diametralnie różny bo u mnie taki sam z OM i USG na 26 grudnia, widocznie póżniej miałś owulację
 
reklama
agbar to co piszesz brzmi sensownie, wg miesiączki powinnam być w 10, a jestem w 8,
na usg był 7 tydz i 5 dni, a to było 3 dni temu,

więc chyba mnie trochę uspokoiłaś,
zresztą lekarz określił mi termin 6 stycznia mówiąc plus minus 2 tyg :)
więc chyba zawsze te 2 tyg to taka rozbieżność
 
Tunia wszystko wyjdzie z czasem. Mój szkrab ciągle był większy niż termin wskazuje i na USG genetycznym wyszło, że jest starszy o prawie 2 tygodnie niż wg obliczeń (1 dzień ostatniej miesiączki). jak sie ma takie nierówne cykle jak ja to określenie ostatecznego terminu jest cudem :)
 
Ale namotalaś Tunia:) :)

Margaryt witaj wśród nas i czuj się jak u siebie:)

A mnie senność dopadła, ale walczę, bo później mam problemy w nocy ze snem.Masakra, i w ogóle myślałam, że mi migrena łeb dziś wysadzi, dramat jakiś:)
 
poryczałam się przed chwilą jak bóbr.
Wiki mi na skypie pokazywała nowe laurki na dzień mamy i potem jeszcze ekran całowała...
a minute później zadzwonił koleś, że mieszkanie wynajął komuś innemu, bo chociaż miej zarabiał miał głupie potwierdzenia wypłat z 3 miesięcy ostatnich.
Na dziś mam dość:(

Tunia do szkoły rodzenia można chodzić od 26 albo 28 tc, ale dowiedz się wcześniej czy jest jakiś czas oczekiwania na miejsce, Np moja bratowa musiała się zapisać 2 miesiące wcześniej.

Dziewczyny ... przytyłam 3 kg przez 1 trymestr! :sad: biorąc pod uwagę przytycie max 10 kg, to pozostaje mi tylko 7... a to chyba niemożliwe :sorry2:

a dlaczego max 10 kg? To chyba raczej mało...
 
No właśnie Antylopka że wszędzie co czytam pisze co innego. Zaczęłam czytać, że kobiety tyją max 10 kg a 15 to już dużo i zaczęłam się nad sobą zastanawiać... ja ogólnie jestem malutka, i nie zbyt szczupła więc na stronie internetowej pisze, że powinnam max 10 kg przytyć:dry: I jak z tym jest??
Przykro mi strasznie z powodu mieszkania ale nie martw się! Następne będzie jeszcze lepsze! :tak:
 
Wiolcia z tym tyciem to teorie sobie a praktyka sobie. Każda z nas jest inna i jedna przytyje tylko w brzuszku ciąża jej nie "zmieni" a inna mimo rozsądnego jedzenia przytyje tu i tam. Ja juz się nie zarzekam ile przytyję bo ciężko to zweryfikować...choć oczywiście chciałabym jak najmniej to wiem że raczej mi sie to nie uda:sorry2:
 
Pod tym względem siostra jest dla mnie idolką. W ciąży przybrała 13 kg i teraz miesiąc po porodzie chodzi w swoich ciuchach sprzed ciąży, bo właściwie już wróciła do wyjściowej wagi. A ja ... Jak na razie jet ok. Wydaje mi się, że ok 1 kg +, ale to dopiero początek, a ja należę do tych osób, które o suchym chclebie i wodzie i jeszcze masy dobiorą:-( Więc pewnie po porodzie będę wyglądać jak mały wieloryb, bo jestem niska i nawet teraz tych kilogramów mam za dużo.
 
hej

z tym tyciem to faktycznie jest ciężki temat

ja przez pierwszy trymestr przytyłam 2 kg i staram się jakoś nie ulegać wszystkim moim zachciankom:tak:

wiolcia myslę, że ustaliłaś sobie troszkę zbyt restrykcyjną granicę - po co masz sie teraz stresować. Myślę, że 15 kg to też jest dopuszczalne...

ja postanowiłam tak: znam swój organizm i wiem że łatwo tyję (w poprzedniej ciąży wyglądałam jak słoń). Patrzę uważnie na to co jem, ale i tak przybędzie tu i ówdzie...po ciąży po prostu wrócę do formy. Nie będę się aż tak stresować bo to do niczego dobrego nie prowadzi:tak:
a teraz jeszcze tylko muszę w to uwierzyć:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry