• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Witam witam moje grudnióweczki:-):-)

Wybaczcie że znów po niezłej przerwie się odzywam ale trochę nie wyrabiałam na zakrętach w tym tygodniu:confused: na szkoleniu na pełnych obrotach żeby do egzaminu wszystko picus glancus było wszole również egzaminy bo to koniec semestru do tego jeszcze wizyty u lekarza, badania, UP i do tego jeszcze małe rozbrykane do pilnowania:sorry2:jak wracam ze szkolenia to myślę tylko o spaniu ale jak tu spać jak małe szaleje:dry:
 
reklama
ło Boziu ale dziś miałyście wenę!!:tak: Moje drogi dziś u mnie w Małopolsce słoneczko od rana, ja w spódnicy i koszulce na ramiączkach bo UPAŁ :-) I tu mam pytanie do Was czy kobieta w ciąży może siedzieć na słońcu?? Czy nie powinno się przegrzewać organizmu (gdzieś tak wyczytałam)?? Na wszelki wypadek siedziałam w cieniu z wyciagniętymi nogami w słońce, eh łydki opalone! :-)
Niestety - zapalenie pęcherza mnie dorwało :dry:
I pytanie nr 2 - czy kwas foliowy może powodować bóle głowy?? Wczoraj nie brałam i głowa nie bolała, dziś wzięłam i znów boli... tylko nie wiem czy to ma z tym jakiś związek :confused:
 
Wiolcia na slonce raczej sie nie powinnas wystawiac bo:
- mozesz dostac przebarwien na skorze glownie twarzy
- brzuch nie powinien byc przegrzewany, to sprzyja skurczom (tak samo nie powinno sie na niego klasc jakis ocieplaczy, czy brac bardzo gorace kąpiele itd.)

Eh zazrdoszcze upalow, u nas troche cieplej ale i tak zimno jeszcze, i ciagle pada...
 
Witaj lenauk;)

Wiolcia myślę że nie ma co też za bardzo przesadzać i siedzieć sobie na słoneczku oczywiście nie jak placek pół dnia, tylko tak lajtowo, przecież to sama witamina D;)
Ja dzis korzystałam ze słonka i w ubraniu na leżaczku z gazetką z 1,5 godz. sobie poleżałam popijając pifko...oczywiście bezalkoholowe;) (Karmi)
Zresztą ja muszę wygrzewać moje zawalone zatoki beeehhh i tak nie wiem czy się antybiotykiem nie skończy bo już głowy pochylać nie mogę:/
 
cześć lenauk:)))

wiolcia ja raczej bym ze słońcem nie szalała, ale łydki - czemu nie:-D

wróciłam ze spotkania z funfelkami i powiem wam, że wytrzymałam aż 4 godziny!
zjadłam polędwiczkę z kaparami i wypiłam 3 sprite z lodem i z cytryną

dobrze mi zrobiło to wyjście do ludzi - choć pod koniec dzieliło nas sporo procentów:dry:
 
Ja dziś idę na spotkanie z moimi dziewczynkami, z niektórymi to się nie widziałam odkąd na zwolnienie poszłam:) czyli baaardzo dlugo...ciesze się że sobie do ludzi wyskoczę, ale z drugiej strony, to bardzo jestem związana z własnym łóżkiem ostatnio:) no nic, jakoś przeżyję tę chwilową rozłąkę:D

Co do słoneczka, to muszę się w końcu na spacery zacząć wybierać, jak się ono pojawi oczywiście, bo po zimie biała jak pupa jestem, i przydało by się trochę koloru nabrać, zdrowiej człowiek wygląda, zresztą ja uwielbiam słoońce :)
 
Ja też mam dzis spotkanko z koleżankami ze studiów oj jak my się dawno nie widziałyśmy. Pogoda dopisuje piękne słoneczko, humor też dopisuje, dzidzia rośnie i oby tak dalej :-)
 
Super zazdroszczę Wam spotkanek:)
ja nadal wypluta, nie dość że brzuch mnie boli, to jeszcze głowa do tego pewnie od tych zatok:/ a wczoraj tak fajnie sie czułam.....a dziś znowu passs:(
 
reklama
Anka tylko nie szalej z alkoholem na spotkaniu hehe:)

Sarka ja dziś czuję się spoko, ale dzień się jeszcze nie skończył, ja potrafię zmieniać samopoczucie kilka razy w ciągu dnia:D Mam nadzieję, że jednak dziś będzie ok:) przynajmniej łeb nie pęka:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry