A mi się nawet zaczyna podobać ta dieta, bo ja lubię takie ważenie, kombinowanie, planowanie

Będzie śmiesznie
Ainah, a te zasady, o których piszesz, brzmią prawie dokładnie tak jak zasady przy tej mojej diecie, ale już po zakończeniu etapu odchudzania. Czyli na podtrzymanie wagi
Dopytywaliśmy wczoraj o alkohol - dlaczego nie można np. lampki wina do obiadu. No i Szwagierka mówi, że alkohol po pierwsze jest kaloryczny, a po drugie organizm spala go w pierwszej kolejności. Więc zamiast spalić swojej dziennej porcji tłuszczu, skupi się na spaleniu alkoholu. I w ten sposób jeden dzień przepada. Czy jakoś tak
My póki co trzymamy się ściśle diety, a jak rzeczywiście będą efekty, to po miesiącu damy sobie weekendowe przyzwolenie na lampkę wina i jakieś ciacho
Bo głupio by było nie pić alkoholu do grudnia z powodu diety, a potem zajść w ciążę

Obliczyłam sobie pi razy oko, że w pierwszym tygodniu stycznia będę mieć @ i jeśli wtedy zdecydowalibyśmy się na dziecko, to urodzi się w połowie października. Mi to pasuje, ale Mąż chce później...:/ No zobaczymy
