• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Witam się!
Wrubliczku - sorrki :sorry: Ale to chyba ze zmęczenia tak mi się zdania plączą. Z resztą jak się za długo gada ze studentami językiem pół-polskim, to się człowiekowi zaczynają słowa mylić, a i z gramatyką robią się dziwne rzeczy. Ostatnio zapomniałam jak się po polskiemu nazywa kobieta z Turcji - wyszło mi "Turka" :-D

ale nie mam nic Ci za złe!!! ja lubię ruszyć czasem swoje szare komórki, i tymbardziej jestem wdzięczna że od czasu do czasu jestem zmuszona leciutko pomyśleć :-D a z tą Turką to miała być Turczynka?

Salomii ale nie wiem czy polecać Ci kupno takiej książki teraz... w takim wieku dzieci są zbyt ciekawe jak to działa. my u siebie mamy dostaną książkę o zwierzętach dżungli wraz z wstającymi obrazkami i do tego odgłosami tych zwierząt, Anulka jest zakochana w tej książce nie znalazłam jej ale jest z tej serii Ptaki | Maurice Pledger
 
reklama
SAlomii a ja myslalam że Norwegia-taki cywilizowany kraj ma cos w tym stylu-ale zapomniałam że chodzi ci o wersje polską o ja głupia..:-D
ewa ja juz nei planuje u mnie moze byc jedynie wpadka hihihi, a co do cytologii nie pomoge

ag ale ci fajnie ze sie pierniczki udaly ja sie wtym roku nawet nie zabieram za pieczenie-udekoruje mieszkanie na swiatecznie, postaram sie posprzątac i tyle:)
oki zmykam do pracy
a jeszcze sie pochwale ze szlam do pracy wstapilam do ciuchlandu i kupilam Paulince stroj pirata-bo mają w styczniu zabawe pod hasłem piraci.. spodenki i chuste na glowe-byla i bluzka ale taka pozaciągana brzydko
oki do pracy rodacy.....
 
hehe Tunia, kiepsko jadla czyli po 210??:-D bo jak zobaczylam wczoraj Twoj post to oniemialam:szok::szok: 200-250 to juz duzo dla takiego malego brzuszka patrzac na wzgledy zdrowotne, tym bardziej ze jedzenie dociera do celu po jakims czasie i do mozgu info o najedzeniu takze wiec latwo sie takiemu dziecku przejesc co moze nie dawac objawow teaz ale zaprocentje pieknym refluksem np.

Yvona hehe no nie mamy tu wielu sklepow popularnych w innych krajach, Norwegia ma zamkniety bardzo rynek co wychodzi jej bardzo na zdrowie a co jest np dla mnie uciazliwe bo mam wrazenie ze w PL wiekszy wybor ale dzieki temu czuje sie tu bezpiecznie wiec juz wole to hehe.

Wrublik my juz mamy taka ksiazeczke po norwesku i jest ok, zreszta mamy kilka takich gdzie przesuwa sie element strony i wyskakuje np mama gogo zza kanapy ;) Arlenka bardzo lubi "czytac" takie ksiazki stad moj pomysl na kilka podobnych po polsku, juz kupilam czerwonego kapturka i sniezke oraz 2 z wysuwanymi postaciami :D
 
hej:)
leje jak z cebra...

dzien mi sie zaczal takimi utyrudnieniami i na drodze i w pracy, ze musi sie jakos pieknie skonczyc - rownowaga w przyrodzie musi byc zapewniona! tak sobie powtarzam od 8.20 rano, co by piorunami nie strzelac:)

Wczoraj kupilismy wszystkie prezenty gwiazdkowe i fotelik dla Adasia - tak mu sie spodobal jak wracalam do domu, ze trzymal Sophie zyrafke cala droge i sie usliechal i gadal:D

sprobuje dzis wywalczyc jeszcze jeden dzien urlopu, trzymajcie kciuki, prosze
 
aaaaaaaa!
robię 3 podejście do uśpienia dziecka, zawsze dotąd odbywało się to przez położenie do łóżeczka i zamknięcie za soba drzwi, a dziś co zostawię ją samą, leżącą opatuloną, to po jakimś czasie muszę wrócić bo ona sobie stoi i krzyczy, dotychczas u mnie tak nie było... i ile to ma potrwać?

*****
no chyba udało się bo na razie jest cicho więc raczej śpi... a mi też się chce...
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,

Ewa to już pisała, że najlepiej jej wyjechać na jakieś wakacje ;) by tak nie myśleć;) Tego Ci życzę, albo nie- życzę Ci żeby kolejny dzidziuś pojawił się na świecie bez tych wyliczeń, obserwacji etc;)
Bodzinka daj znać, ze Fifi już całkiem zdrowy:)
Tunia u nas Lena też ostatnie dni cały czas marudzi, ja powoli wymiękam...Weźmie np.łyżeczkę i kubek i chodzi za mną godzinę i jęczy...wleję jej picia- wrzask, dam jedzonko- wrzask, wrzucę banana- wrzask..Dochodzę do wniosku, że albo jestem tępa i nie rozumiem totalnie mojego dziecka, albo ona przechodzi jakiś trudy okres:wściekła/y: U nas z zabawek sprawdzają się jedynie klocki drewniane, które mają dziurki i nakłada się je na takie kołeczki;)coś takiego DREWNIANA KOLEJKA - UKŁADANKA EDUKACYJNA __od SS (1975761468) - Aukcje internetowe Allegro

Powiedzcie proszę ile mleka wypijają Wasze dzieci na noc? Już bez żadnych kanapek etc?samo mleko z kaszką czy solo?ile ml? Lena była na cycu i nie wiem co to znaczy dużo....ale mam wrażenie, że znowu się przejadła na noc bo obudziła się zaraz raczej z bólem brzucha...Bynajmniej tak mi to wyglądało...Wypiła 250ml mleka z odrobiną kaszki, ale miarek mleka daję połowę zalecanych i troszkę kaszki do smaku. Godzinę wcześniej zjadła 150 ml kaszy manny z owocami na mleku...
Wybaczcie, że nie ten wątek, ale zależy mi na szybkiej odpowiedzi.

POzdrowionka dla Was i miłego dnia!
 
Zaliczyliśmy rano sukces, bo udało nam się wreszcie złapać mocz do woreczka! Co prawda po śniadaniu, ale lepsze to niż nic. Założyliśmy woreczek bez pieluchy, a na to tylko luźne dresy. No i całość wpadła do woreczka :) U nas w przychodni przyjmują od takich maluchów właśnie najchętniej w woreczkach włożonych do pudełka, więc ok.
Franek miał też morfologię i żelazo - krew pobierana z żyły...:/ Przy ukłuciu się nawet nie skrzywił, ale potem trochę łez poleciało... Ale i tak był bardzo dzielny :) Teraz już drzemie, a ja mam dziś wolne (rec. piszę wieczorem) i rozważam też opcję drzemki ;)
 
Ostatnia edycja:
Ja tylko na chwilkę, właśnie gadałam z Aluśką i Martynka już jest po zabiegu, wybudziła się z narkozy, teraz poczekają trochę i wrcają z małą do domu. Wynik tego "guzka" za 4-5 tygodni, zdjęcie szwów za tydzień. Jak już jej mówiłam, dzielna ta nasza Aluśka bo ja bym tam chyba ze strachu dziesięć razy w gacie zrobiła :P


...............
a tak poza tym nie łączcie kawy, wina i jabłek bo będziecie pół nocy narzekać na mdłości, a drugie pół rzygać jak ja dzisiaj ;/
 
dzięki mamolka za wieści od Aluśki, na prawdę dzielna, ja pamiętam jak Wikuni musieliśmy usunąć chirurgicznie wiszącą narośl na małym paluszku prawej ręki w 10 dobie życia, też mało nie robiłam w gacie. tymbardziej trzymam kciuki za Martynię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry