aluśka :)
Listopadowa mama '07
hejka
Dziś dzionek minął mi na porządkach: myciu okien odkurzaniu i takie tam
A Martynka fika bryka jak gdyby nigdy nic:-) no i gdyby mnie Amanda nie zawołała to by młoda z ławy spadła
zostawiłam ja raptem na 2minuty u teściowej w pokoju z zabawkami i poszłam do kuchni zupę pomidorową przyprawić nagle mnie Amanda woła "mamo Martyna weszła.." końca nie usłyszałam wiec szybko lecę do pokoju zobaczyć gdzie mały Pieronek wlazł a ta siedzi na ławie prawie przy samiutkim brzegu i się cieszy
chodzić nie chodzi a wspinaczki już nieźle udoskonala
najgorzej jak włazi do nas na łóżko bo stoi ono blisko kaloryfera i strasznie ją do niego ciągnie
Teraz jedyny sposób na spokojne prace domowe to albo czas drzemki albo oddanie pod opiekę w ręce tatusia lub babci
ale czasami i na to nie można liczyć

Dziś dzionek minął mi na porządkach: myciu okien odkurzaniu i takie tam

A Martynka fika bryka jak gdyby nigdy nic:-) no i gdyby mnie Amanda nie zawołała to by młoda z ławy spadła
zostawiłam ja raptem na 2minuty u teściowej w pokoju z zabawkami i poszłam do kuchni zupę pomidorową przyprawić nagle mnie Amanda woła "mamo Martyna weszła.." końca nie usłyszałam wiec szybko lecę do pokoju zobaczyć gdzie mały Pieronek wlazł a ta siedzi na ławie prawie przy samiutkim brzegu i się cieszy
chodzić nie chodzi a wspinaczki już nieźle udoskonala
najgorzej jak włazi do nas na łóżko bo stoi ono blisko kaloryfera i strasznie ją do niego ciągnie
Teraz jedyny sposób na spokojne prace domowe to albo czas drzemki albo oddanie pod opiekę w ręce tatusia lub babci
ale czasami i na to nie można liczyć
) to czy do niedzieli w lodówce coś się z tym stanie. w zamrażarce nie mam miejsca, no a jak nie kupi jutro to w sobotę będę musiała śmigać do zaufanego rzeźnika 30km po świeże mięcho :/
