• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

hejka:tak:

Dziś dzionek minął mi na porządkach: myciu okien odkurzaniu i takie tam:rofl2:
A Martynka fika bryka jak gdyby nigdy nic:-) no i gdyby mnie Amanda nie zawołała to by młoda z ławy spadła :baffled: zostawiłam ja raptem na 2minuty u teściowej w pokoju z zabawkami i poszłam do kuchni zupę pomidorową przyprawić nagle mnie Amanda woła "mamo Martyna weszła.." końca nie usłyszałam wiec szybko lecę do pokoju zobaczyć gdzie mały Pieronek wlazł a ta siedzi na ławie prawie przy samiutkim brzegu i się cieszy:eek::dry: chodzić nie chodzi a wspinaczki już nieźle udoskonala :baffled: najgorzej jak włazi do nas na łóżko bo stoi ono blisko kaloryfera i strasznie ją do niego ciągnie:baffled:
Teraz jedyny sposób na spokojne prace domowe to albo czas drzemki albo oddanie pod opiekę w ręce tatusia lub babci:sorry2: ale czasami i na to nie można liczyć:baffled:
 
reklama
dziewczyny czy jak małż mi kupi mięso jutro (właściwie już dzisiaj :-D) to czy do niedzieli w lodówce coś się z tym stanie. w zamrażarce nie mam miejsca, no a jak nie kupi jutro to w sobotę będę musiała śmigać do zaufanego rzeźnika 30km po świeże mięcho :/
 
Gosia u mnie jak na razie zero przygotowań do świąt :dry: bo co tu szykować jak mają być w rozjazdach :baffled:
Udanej imprezki roczkowej życzę:tak::tak:
W zamrażarce mięsko na pewno by wytrzymało ale czy w lodówce:dry: do soboty to spokojnie ale czy do niedzieli to już nie byla bym pewna:sorry2:
Ewa oby nie zajęła Ci dużo czasu ta poprawka:confused:
Buzc superaśnie że zakupki takie udane miałaś:-)
Cwietka niezłą masz kondycję;-)
Asjaa współczuję upadku:no::baffled: i nie dziwię sie ze się tak zdenerwowałaś:no:
Dobrze że na szczęście nic Wam sie złego nie stało:confused::confused:


co do szczepienia to moja pani doktor nigdy by nie dopuściła do tego by dziecko nawet z lekkim katarem zostało zaszczepione bo twierdzi ze je jest to bardzo nie odpowiedzialne:no: gdyż mogą wystąpić nie miłe powikłania i to my matki zostaniem z tym problemem jak sie coś dziecku nie daj Boże stanie a nie pielęgniarka która szczepiła :no:

Tunia może to inny ząb Cię boli:sorry2: albo ten został nie tak zrobiony:baffled:
Bodzia cieszę sie ze już do domku dziś wychodzisz:-)
 
Ostatnia edycja:
Gosia, teoretycznie nie powinno się nic stać, jeśli mięso będzie świeże. Tylko nie trzymać go w woreczku foliowym czy jakiejś reklamówce, bo wtedy się często robi śliskie nieprzyjemnie i szybciej się psuje. Najlepiej przełożyć na talerz i w jakąś folię spożywczą zapakować :)

My w ubiegłym roku byliśmy sami w trójkę na święta. Podzieliliśmy się opłatkiem, zjedliśmy barszcz i pierogi, rozpakowaliśmy prezenty i poszliśmy spać ;) Po karmieniu Pucka, bo obudził się oczywiście przy otwieraniu paczek ;) Dlatego bardzo czekam na święta tegoroczne. I liczę na to, że za rok też będziemy mogli pojechać do domów rodzinnych, bo chciałabym, żeby Franek poczuł prawdziwą atmosferę świąt (już będzie bardziej kumaty) - we dwójkę mu jej nie stworzymy niestety...

Skończyłam robotę. Padam na twarz... Idę spać.
 
Biorąc pod uwagę zeszłoroczne święta które całe spędziłyśmy w szpitalu już wolę te w rozjazdach:dry::sorry2: może będzie całkiem fajnie (grunt to pozytywne nastawienie) :rofl2:

Ewa to dobrze że juz skończyłaś ta poprawkę:tak:
 
znalazłam prezent dla męża LIDL

zawsze chciał to mieć hehehe tylko najpierw muszę z nim ustalić czy sobie robimy prezenty czy nie... wstępnie mówiliśmy, że nie bo najpierw roczek, potem święta, dwa wesela w przyszłym roku i kasa potrzebna, a przecież jest budowa i przede wszystkim na to pójdzie wszystko co mamy. no ale zobaczymy - może nam się jednak odmieni. jeśli tak to będę musiała skoczyć do lidla hehe (oczywiście mam do niego 30km - standardowo :D )
 
Witam z kawą;-)
Gosia ja bym mięsa nie trzymała tak długo w lodówce. Do 24h mi sie zdarza ale potem albo wstępna obróbka albo zamrażarka.

Aluśka, nasz pan dr też tak mówi. Też szczepimy sie tylko wtedy kiedy wszystko ok jest. Katar pokazuje, że mimo wszystko organizm jest nieco osłabiony i reakcje poszczepienne mogą być wzmożone a po co masz się kobito męczyć z marudzącym, gorączkującym czy co tam jeszcze.:-D W ogóle ten nasz doktorek taki śmieszny, sympatyczny facet.:-D:tak:

A ja się wczoraj dowiedziałam, że rodzinka m zaplanowała wigilię u mnie. Świetnie po prostu.W sobotę wigilia a w niedzielę roczek. Genialnie! Zmywania na tydzień będzie!

Bodzia daj znać co u Was.
 
witam i ja
czy ktos moze wytłumaczyć mojej ALi że to nei grzech spać w nocy... buuu połozyłam ja ok 20 i do 22 3 razy do niej chodziłam-koszmar jakis....

Gosia fajny prezent:D:D:D:-D

ja to sie ciesze ze tylko w weekendy przypada mi chodzic z Alą na spacery bo to faktycznie koszmar mały-w wózku nie... na rączkach to ja niee... a nachodzi za długo nei najdzie no ale wzielam sie na sposób ze daleko z nia nie chodze a jak już to spinam szelkami daje zabawke do łapy i jakos dobiegam do domu-no ale to żadko bo głownie to z nianą chodzi:-)
 
Dzień dobry :)
Frulik powoli szykuje się do drzemki. Mam nadzieję, że mu nie zejdzie do 12 tak jak wczoraj :/
Mąż zawiózł mi rano korektę do wydawnictwa, więc mam spokój - nie muszę tam dziś jeździć. Wieczór z sushi przekładam na jutro chyba. Nie wyrobię się dziś :/ Tylko będę musiała Męża jakoś z domu wyrzucić. Jak długo się robi takie sushi? Godzina mi wystarczy? Dwie?...

Strasznie roboty mam na dzisiaj. I jeszcze obiad trzeba postawić. A wieczorem obiady na cały tydzień zaplanować. Do tego trzy recenzje, dwie książki do poprawy. Masakra jakaś. I jak tu o świętach myśleć?... Nie mówiąc już o studiach dr, na które mam trzy wypracowania stworzyć :/ Ratunku... ... ...
 
reklama
Dziewczyny szukam piłki i nie wiem gdzie tego szukać:baffled:, jak, pod jaką nazwą. Widziałam latem jak sąsiad się z dzieckiem bawił czymś takim. Piłka wydająca dźwięki w momencie jak się turlała, czy odbijała. Nie jakieś melodyjki tylko takie świsty, odgłosy(kurde nie wiem jak to opisać) jak na bajkach np piłka się odbija to takie dźwięki... Chyba zamotałam, ale może ktoś wie o co mi chodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry