wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
jeny, znowu tylko na chwilę...
Bodzia też trzymam kciuki o ten wypis w poniedziałek, z diagnozą - zdrowy!
Buzc posprzątane mówisz?... hmmm, ja się cieszę że mam poodkurzane dziś, a podłogi mąż zapowiedział że umyje tuż przed świętami, całe szczęście że mama jak była to umyła mi okna, sama bym się chwyciła wszystkiego, ale nie chcę ryzyka i tak co jakiś byle wysiłek i nie doleżenie, to plamię... ah trudno, nie porządki mi na chwilę obecną najważniejsze, zresztą jak ktoś przyjdzie to i tak będzie musiał zrozumiec że nie ogarnę tego wszystkiego tylko na to patrząc...
Tunia ja też nie mam prezentów, co gorsza nie mam na razie nawet kasy (do wypłaty, która mam ogromną nadzieję że będzie przed świętami, zostało nam 88zł), dziś pieluchy kupowaliśmy z zaskórniaków i skarbonki :/
Krolcia ja widzę właśnie tą fotkę, ale przyznam nie na moje siły, tam wejść i poczytać... odganiam się od takich info jak tylko mogę...
Bodzia też trzymam kciuki o ten wypis w poniedziałek, z diagnozą - zdrowy!
Buzc posprzątane mówisz?... hmmm, ja się cieszę że mam poodkurzane dziś, a podłogi mąż zapowiedział że umyje tuż przed świętami, całe szczęście że mama jak była to umyła mi okna, sama bym się chwyciła wszystkiego, ale nie chcę ryzyka i tak co jakiś byle wysiłek i nie doleżenie, to plamię... ah trudno, nie porządki mi na chwilę obecną najważniejsze, zresztą jak ktoś przyjdzie to i tak będzie musiał zrozumiec że nie ogarnę tego wszystkiego tylko na to patrząc...
Tunia ja też nie mam prezentów, co gorsza nie mam na razie nawet kasy (do wypłaty, która mam ogromną nadzieję że będzie przed świętami, zostało nam 88zł), dziś pieluchy kupowaliśmy z zaskórniaków i skarbonki :/
Krolcia ja widzę właśnie tą fotkę, ale przyznam nie na moje siły, tam wejść i poczytać... odganiam się od takich info jak tylko mogę...
Jest śliczna. Niezbyt wysoka - ok 150 cm, ale rozłożysta i symetryczna i gęsta
, a ja nawet nie wiem, co to za cholera. Dobrze, że mogę sobie tutaj poczytać o rzeczach, które ogarniam;-)
