• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Witam.
Ainah jeeeny całą noc mi sie śniłaś:tak::szok::-D! Że urodziłaś zdrową dziewusię i, że dałaś na imię Emilka.


Missii wszystko ciągiem jest robione. Masakra jest w trakcie roboty ale za to efekt niesamowity. Ciężko się to tylko robi, bo jak coś bardzo kolorowe a od każdego koloru masz kłębek to siedzę zasypana 20 kłębkami np he he:-D. Każdą nitkę trzeba skrzyżować i po 10 rzędach siedzi się pół godziny i rozplątuje te kłębuszki, żeby można było zrobić kolejnych 10 rzędów, mozolne strasznie.
 
Długo nas tutaj nie było....mam trzeci tydzień na 6 do pracy i padam z niewyspania ;/ Nie lubię na rano, jedyny plus, że mogę z małym trochę więcej czasu posiedzieć.
Widzę Ainah się doczekała. Super. Nie mogę doczekać się zdjęcia Maleńkiej. Pierwszej siostry Grudniaka 2010 ;-)
U nas mały problem się pojawił, bo Niania dostała się na staż i rezygnuje z opieki nad Hubertem. Zaczęłam więc poszukiwania nowej niani, ale jakoś nic się nie kroi na razie.... Nikt nikogo nie zna, chyba muszę napisać ogłoszenie i zawiesić w jakimś sklepie, bo innej możliwości nie widzę ;/
Idę Czorta odciągnąć od lustra, bo siedem lat nieszczęścia nas będzie czekało ;-)
 
krolcia
no ja sobie jak tylko pomysle to juz mi sie odechciewa robic :P ja wole chyba cos naszyc i sie mniej napracowac moj minus jest taki ze jak juz zaczne cos robc to nic mnie wieej nie obchodzi bo robie i robie zeby jak najszybciej zrobic i zobaczyc efekt bo sie doczekac nie moge ;-)juz prawie skonczylam bolerko jeszcze tylko drobne wykonczenia i kwiatki no i kapelusik jeszcze :)
 
Buzc oby poszukiwania nowej opiekunki nie trwały zbyt długo.
Do mojego ojca przyjechał kolega - grają na gitarze i śpiewają. Ze swoją gitarą przyjechał. :cool2:
 
Witam.;-)
Niech już ten luty się skończy. Choroba, za chorobą, brak kasy za brakiem i jakoś tak buro. Nie lubię tego miesiąca:no:. Marzec jakoś napawa mnie radością zbliżającej się wiosny:rolleyes:.

Buzc to nie lada problem macie, obyście znaleźli szybko kogoś sprawdzonego.:tak:
 
Buzc, a żłobek? Igor chodzi od dwóch tygodni i jesteśmy bardzo zadowoleni. Wszyscy z Igorem włącznie :)
Dziś od rana DESZCZ. Wygoniłam chłopaków, żeby chociaż trochę powietrza łyknęli, bo kota można dostać od siedzenia w 4 ścianach.
 
buzc moja opiekunka odchodzi z pocz marca :( no trudno chcialam dac do zloba po 5h dziennie za 500 zl bylo ale dzisiaj weszlam na str i juz zobilo sie 700 zł to juz sobie pomarzyc moge... opiekunki kolejnej nie chce to juz by byla 3 w ciagu 4 miesiecy ...:no: jak sie uda bede pracowala ze maz przychodzi z pracy ja ide do pracy i tak w kloko od 18-24 i 22-6 rano jezeli moj manager sie zgodzi , to umowa zlecenie i kilka osob takich jest ale nie wiem czyna tyle mnie lubi zeby mi zmienic a jesli nie to za miesiac dwa wyprowadzka spowrotem do rodzicow bo nie sadze ze cos znajde by tak godziny sobie rozlozyc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry