sarka
trójkowa mama
wrublik ale fajni
faktycznie gigancik
ale to super przynajmniej zmartwienie niejadkowe Ci odejdzie przy Michasiu
A u Wiki już cos się w tej materii polepszyło?
Nam obecnie Milunia goraczkuje od wczoraj, nie wiem na razie ki diabeł bo u lekarza wszystko ok tylko ta gorączka ja męczy
A czas leci oj tak, mi samej to gdzies ucieka przez palce no le człowiek nie ma czasu teraz na siedzenie na kanapie i wgapianie sie w brzuch jak kiedyś...
A jak tam Antylopka tuz przed finiszem??? wszystko gotowe dla Kacperka?
faktycznie gigancik
ale to super przynajmniej zmartwienie niejadkowe Ci odejdzie przy MichasiuA u Wiki już cos się w tej materii polepszyło?
Nam obecnie Milunia goraczkuje od wczoraj, nie wiem na razie ki diabeł bo u lekarza wszystko ok tylko ta gorączka ja męczy
A czas leci oj tak, mi samej to gdzies ucieka przez palce no le człowiek nie ma czasu teraz na siedzenie na kanapie i wgapianie sie w brzuch jak kiedyś...
A jak tam Antylopka tuz przed finiszem??? wszystko gotowe dla Kacperka?


. Przez miesiąc się smarowaliśmy i stulejkę zażegnaliśmy. Dzisiaj czekam tylko na oficjalne potwierdzenie przez panią doktor. Nie sądziłam, że tak łatwo i szybko nam to zniknie.