• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

cały czas myśle nad tym aniołkiem którego już nie ma a jego zycie skończyło się na 7 miesiącu ciąży, i nie umiem wymyślić przyczyny, moja kumpla się urodziła w 7 mc i zyje, więc powiedzcie mi co było przyczyną tej tragedi? bo mi to spokoju nie daje :/


miał chore serduszko i poród miał odbyć się w Krakowie :no:
niestety nie zdążył :no:
 
reklama
cały czas myśle nad tym aniołkiem którego już nie ma a jego zycie skończyło się na 7 miesiącu ciąży, i nie umiem wymyślić przyczyny, moja kumpla się urodziła w 7 mc i zyje, więc powiedzcie mi co było przyczyną tej tragedi? bo mi to spokoju nie daje :/

Moim zdaniem winna jest tarczyca. To nie Twoja wina. Nie jesteś niczemu winna ,ze tak sie stało. Nie zadręczaj się. Wiem ,że jest ciężko i długo będzie, moze nawet całe życie. Myśl teraz o tym dzidziusiu ,które nosisz w sobie. Bo ono jest teraz najważniejsze.
 
Hejjj

Właśnie dostałam smsa od Ewwe:
" ...Ja jestem u rodziców, wczoraj wylądowałam na opstrym dyżurze bo te kłucia w pochwie o które pytałam na BB okazały się dość slinymi skurczami macicy, które przez nisko ułożone łożysko, promnieniują na szyjkęi mam zmienione leki i jeżlei mi nie miną do jutra te skurcze po nowych lekach to mam się zgłosić na oddział na obserwację ;[ na razie nie mija ;/ ........aha u mnie dzidziuś to na bank chłopczyk, potwierdził mi to lekarz wczoraj :D całuję was wszystkie gorąco i proszę o kciuki za nas :)"

TRZYMAM KCIUKI !!!!!!
 
Sunnflower witaj :) no w sumie mimo szczerych checi nie nadrobisz naszych wypocin ale jak przelecisz po lepkach wdrozysz sie raz dwa ;D
Milenka 36 cm? :O loooo jenyyy mam nadzieje ze dlaej sie bedzie trzymac zdrowo i silnie dzielna dziewuszka a Ty Missiiss lez tam i sie nie szwedaj ale bez przesady Tosia wcale nie zamierza sie nigdzie wybierac! To szyjka byla problemem no ale jak wiemy teraz jest welenka ;D wiec tylko wstrzymaj sie od szalenstwa spacerow korytarzowych i bedzie super :D
ja sie wlasnie wkur.... no wracam z miasta- patrze a tam mi sie kontrolka pomaranczowa od silnieka swieci(dobrze ze nie czerwona) no i silniczek nagrzal sie do polowy skali, temeratura skoczyla u mnie do 25 stopni wow! no ale zeby az tak sie auto nagrzalo? sprawdzilam wszystkie plyny i jest ok, olej wymienialam calkiem miesiac temu.. W wroci za jakies 2 godziny a ja sie tu martwie, ide na forum zafir poczytac czemu tak sie stalo :/
Moj dzidziol dorobil sie dzis pluszowego pajacyka i body oraz grubego kocyka, mam nadzieje ze mi nie wytnie numeru jakiegos i pojawi sie na tym swiecie (to przez brak gulgotania takie mysli) yyhh za tydzien mam wizyte i stres na maksa mam bo W idzie ze mna i boje sie ze bedzie cos nie tak i bede musiala go wspierac i siebie reanimowac,
Ciekawe czy Wiolcia ma Ogryzka czy Szypulke :)
 
biedny aniołek,
znajoma mojej koleżanki poroniła w 8 m-cu, pojechała jak zwykle na usg, a tam lekarz jej mówi, że dziecko jest martwe... jakiś koszmar...

Do 22 tc jest poronienie, po 22 tygodniu urodzenie martwego dziecka.
Niestety takie rzeczy sie zdarzają ,a najczęściej dla tych kobiet ,które nie zasłużyły na to. Bardzo często w takich przypadkach jest uduszenie przez pępowinę. Nie ma co popadać w paranoję,ale trzeba obserwować organizm i w razie czego od razu reagować. I być pozytywnie nastawionym, bo pozytywne myślenie drogą do sukcesu.
 
A mi sie wydaje ostatnio ze na malo rzeczy mamy wplyw... Naprawde udalabym sie w jakas spiaczke do grudnia - obudzila sie z dzieckiem przy sobie... No ale trzeba byc pozytywnych mysli.

Ewwe kciuki zacisniete!!
 
reklama
Straszne rzeczy piszecie. Chyba dzisiaj zwariuje albo coś :( Jestem osobą raczej pozytywnie nastawioną do życia ale jak czytam takie historie to mam załamke. Apeluję o pozytywne myśli i posty...

Ewwe trzymam kciuki mocno wiem że będzie wszystko dobrze bo nie może być inaczej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry