wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
aha a ja "Język dwulatka" też w wersji elektronicznej i nawet już wydruk mam ale nie chce mi się czytać kserówek, tylko wolę estetyczniej z książki, z KDC przygodę mam od chyba 3 lat i jeszcze nigdy nie zawiodłam, w dodatku mam parę gadżetów - prezentów, które przychodzą z książkami, zresztą na prezenty to mnie kupiono i w Yves Rocher 

Ja jestem z powiatu Olkuskiego - nazwa wsi raczej nic ci nie powie ;-) Mieszkam na wyżynie krakowsko-częstochowskiej na szlaku orlich gniazd... jeśli to komuś coś mówi ;-) ja przez ta cholerną wodę ciągle się czymś denerwuje... a to że dom zaleje, albo że się osunie przez tworzące się bagno... Dlatego odkładam zakupy dla maluszka bo muszę zacząć nawozić i osuszać teren. Jakbym miała normalnych sąsiadów to bym te pieniądze przeznaczyła na wykańczanie domu a tak to musze sie ratowac bo każdy ratuje siebie i ma gdzieś losy innych. 