• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2009

monia nie dołuj się. Nawet jeśli będziesz miała cesarkę, to dasz sobie radę. Niektóre dziewczyny lepiej dochodzą do siebie po cesarce niż inne po naturalnym. Może i u Ciebie tak będzie. Najgorsze jest to nastawienie się, przywykniesz do tej myśli. Nie łam się!
 
reklama
Hej Dziewczyny, to ja :-)

Dawno się nie odzywałam, nie mam jakoś siły na pisanie, na nic nie mam siły i nic mi się nie chce:-(:-(:-(, złapałam strasznego doła- nawet nie wiem dlaczego.
Strasznie rozłożyła mnie ta informacja o tym, że Hania się przekręciła i siedzi główką w górze- nie źle pokrzyżowała mi tym plany i bardzo to przeżyłam, choć zareagowałam śmiechem i radością- mój B. i moja mama mówią, że jak się dowiedziałam to byłam taka szczęśliwa, że niby nic się nie stało- ale to chyba była moja reakcja na silny stres ( miałam tak już kilka razy m.in. uśmiechałam się jak mówiłam B, że jego mama ma wszędzie przerzuty i ma 2 tyg życia) może to nie to samo ale ja strasznie nie chciałam mieć cesarki.
Dziś na 20 idę do lekarza i okaże się co dalej ze mną., tak naprawdę niewiele czasu pozostało mi do porodu i jeśli będę mieć cesarkę to już na dniach a mnie to zamiast zmobilizować to zdołowało i snuje się po domu, nic nie robiąc- w domu burdel, nic nie poukładane, jeszcze lecą sobie w kulki z meblami- miały być tydzień temu, dali termin do jutra ale nie odpowiadają na maile- torba oczywiście nie spakowana

monia monia ... wez sie w garsc !!! jestes dzielna dziewczynka i ze wszystkim sobie poradzisz :) a nnoz sie zdziwisz jak sie dzis okaze ze hania znowu sie zwyrtnela ??!! ja sie jutro dowiem jak ta moja pannica siedzi :)
 
i jak to ciśnienie, spadło Ci?
jest lepiej.. troszke mnie zaczelo kołatać po tym leku ale po pol godz zeszlo do 150/96 a teraz niedawno mierzylam to mialam 145/90... ale lezalam tez chwile zeby wypoczac no i dobrze ze sobie przeczytalam Twoja wiadomosc bo czas wziac magnezin... ja to zapominam strasznie o tabletkach!!
 
heh, dla mnie sukcesem jest mieć miękki chociaż przez chwilę...

ufffff, nadrobiłam. od rana zapierdzielam jak mały robocik - posprzątałam kuchnię, łazienkę, sypialnię, zrobiłam pranie ręczne, nastawiłam pralkę (zaraz druga tura pójdzie) i ulepiłam pierogi ruskie, zaraz będę jeść :tak:
Danielek wierzga, wije się jak wąż.
Kochana ,bo to leżeć trzeba a nie jak robocik chodzić !:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry