reklama

guzek w piersi

Temat na forum 'Porady położnej' rozpoczęty przez iza.mail, 10 Luty 2012.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. iza.mail

    iza.mail Początkująca w BB

    Kilka dni temu pojawił sie guzek w prawej piersi a nad nim zaczerwienienie. Próbuję rozmasowywać ale bez większych rezultatów. Nie jest on 'bolesny' a po karmieniu wydaje się jakby było lepiej ale nie znika on całkowicie. Co robić?:confused:
     
  2. nnatalia89

    nnatalia89 Początkująca w BB

    Hej moze po prostu zrobil Ci sie zator w piersi? A tak mialam tez jakos gdy maly mial miesiac. Z tego co pamietam polega to na tym, ze z tego miejsca gdzie masz "guzek" kanaliki mleczne sa pozaykane i mleko nie schodzi jak powinno. Ja poszlam do lekarza, dostalam jakies tabletki i po ok tygodniu przeszlo. Oprocz reguralnego karmienia na zator mi pomagal tez masaz "guzka" podczas odciagania pokarmu (zatory czesto biora sie z zaduzej ilosci pokarmu na poczatkach laktacji), badz cieply oklad to koilo bol. Wazne jest zebys szybko z tym poszla do lekarza, zatory zadko kiedy z tego co wiem same z siebie calkowicie odpuszczaja. Np. Moja kolezanka tylko odciagala mleko, nie chciala pujsc do lekarza i z czasem jej corka odrzucila mleko z tej piersi (a poza tym dostala jakiegos bialego swiadu na jezyczku) gdyz w miejscu zatoru "guzka" piersi zrobil sie jej stan zapalny i musiala byc na antybiotykach przez prawie 3 tyg, szczescie ze miala sporo zamrozonego odciagnietego pokarmu, bo lekarz jej zabronil kasrmic piersia przy tym antybiotyku.
     
  3. reklama
  4. kręcona81

    kręcona81 Aktywna w BB

    iza.mail - ja też tak miałam- ale guzek mi wyskoczył po tym jak mnie mała kopneła w pierś. Poszłam do gina i stwierdził , że to zator i wysłał do swojej pielęgniarki i ona mi to ściągała- do przyjemności to nie należało zwłaszcza , że miałam pełno mleka:zawstydzona/y: nic to nie dało - dostałam jakieś antybiotyki i guzek dalej jest. Ostatnio byłam na usg u świetnego chirurga - onkologa i okazało się, że to włókniak i czeka mnie zabieg wycięcia. Nie boję się, bo już 3 razy miałam taki zabieg bo okazało się, że jestem podatna na takie zmiany. Można tego nie wycinać ale trzeba koniecznie obserwować i kontrolować ale ja wolę iść pod nóż ;-)
    Dobrze by było, żebyś skonsultowała to z lekarzem.

    Pozdrawiam.
     
  5. Izabela Frej

    Izabela Frej Ekspert J&J. Położna

    Witam- proszę robić ciepłe okłady, karmić na żądanie dziecko. Również bardzo pomocna jest kapusta świeża- 2 liście włożyć do woreczka i stłuc, wyjąć z woreczka, położyć na pierś, zmieniać co 0,5 godz. Jest to sposób naszych babć- najbardziej skuteczny. Pozdrawiam
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum