reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Humory przyszlej mamy - jak pomóc? jak przetrzymać?

Dołączył(a)
9 Styczeń 2009
Postów
1
Rozwiązania
0
Witam, jak moze Wam wiadomo Ja i Alex91 oczekujemy dziecka. A teraz do sedna : Moja partnerka jest w 8 tc i ma niesamowite zmiany nastrojow ! Raz jest czula raz wrzeszczy na mnie i nie chce zebym jej dotykal. Mowi mi jaki to jestem zly, ze to tylko onama prawo do dziecka, ofc tylko kiedy jest zla. CZy to normalne wsrod mlodych przyszlych mam? Co powinienem robic w takowych sytuacjach?:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

naja

Fan(ka)
Dołączył(a)
11 Maj 2005
Postów
8 750
Rozwiązania
0
cóż, obawiam się że nic.. chyba, że twoja pani sama ci coś podpowie;-) każda z nas inaczej przechodzi czas ciąży. nastroje ulegają zmianom, bo szaleją w nas hormony i same często jesteśmy zdziwione tym, co robimy, jak reagujemy. radość, strach, poczucie, ze coś się w życiu nieodwracalnie kończy, obawa, jak sprawdzi się partner, czy same poradzimy sobie z nowym życiem, a nawet takie 'błahostki', jak utrata figury czy złe samopoczucie - mogłabym te litanie ciągnąc, ale zapewne ją już znasz. chyba jedyne, co można zrobić to zapytać w chwili lepszego nastroju co gryzie kobietę, czy można jej jakoś pomóc, czy najlepiej wtedy po prostu zostawić w spokoju. no i zapewniać, byle szczerze, że zawsze będzie naj.

a przy odrobinie szczęścia kobieta pierwsze tygodnie ciąży po prostu przesypia. siłą rzeczy wtedy o awantury ciężko, tak wiec obie strony maja szansę przeżyć ten niespokojny czas;-)
 

Sasanka18

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Lipiec 2008
Postów
334
Miasto
Pomorze
Rozwiązania
0
To normalne :-)
Jestem w drugiej ciąży, zatem mój Ł. już mniej więcej wie co robić, kiedy mam go dość :-D

W moim przypadku najlepiej po prostu mnie ignorować, tzn. nie odzywać się do mnie i dać mi się wydrzeć :p

Nie wiem jak to jest z Twoją kobietą, ale być może taka postawa coś zdziała, poza tym to dopiero początek ciąży, zatem musisz się przygotować, że takich sytuacji będzie o wiele więcej niż ci się wydaje.....
 
Dołączył(a)
8 Styczeń 2009
Postów
7
Miasto
kujawsko-pomorskie
Rozwiązania
0
Moja Pani to chyba szczęściara.Jest obecnie w 22 tc.i do tego czasu nie miała humorów płaczu bez powodu czy zaraz złości na wszystko i wszystkich.Jest uśmiechnięta i nie może już się do czekać.nicramarcin:-DSzczęśliwy przyszły Tatuś!
 
Dołączył(a)
21 Kwiecień 2009
Postów
3
Rozwiązania
0
Moja Kobieta jest w 9 tc (ciąża blźniacza) i ciągle na mnie narzeka:(
Mówi, że jest nieatrakcyjna i raz nawet nie chciala ze mną spać. Czasem drażnią Ją nawet największe drobiazgi.
Najgorzej jest wieczorami. Ciekawe czy tez tak macie?
Pozdrawiam!
Tomek
 

Paweł156

Aktywna w BB
Dołączył(a)
27 Marzec 2009
Postów
76
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
Moja Kobieta jest w 9 tc (ciąża blźniacza) i ciągle na mnie narzeka:(
Mówi, że jest nieatrakcyjna i raz nawet nie chciala ze mną spać. Czasem drażnią Ją nawet największe drobiazgi.
Najgorzej jest wieczorami. Ciekawe czy tez tak macie?
Pozdrawiam!
Tomek
Głowa do góry :)
u nas tez tak było, do konca 1 trymestru, pozniej wszystko wraca do normy, a teraz to jest nawet jak aniołek :)
mysle ze przez te wszystkie dolegliwosci jakie wystepuja na poczatku ciazy, brak namacalnych oznak tego ze zycie sie w tobie rozwija( takich jak kopniaki, czy rosnący brzuch) i nie jest pewna ze wszystko jest dobrze, do tego czasami tez strach ze te pierwsze miesiace są zagrozone wpływaja tak na nasze ukochane. W sumie sam bylem nerwowy i z niecierpliwoscia czekalem na kolejne usg.
Zwłaszcza jak to jest pierwsza ciąza, dla obojga rodziców wszystko jest nowe, pozostaje miec sporo cierpliwosci i czułości dla żony, pomimo ze czasami jest o to trudno, pamietaj ze to tylko chwilowe :)
Gratulacje Bliźniaków :)
 

nimfii

nadzieja umiera ostatnia
Dołączył(a)
21 Październik 2008
Postów
8 073
Miasto
kraków
Rozwiązania
0
ja na poczatku ciazy bylam jak aniolek :-) tylko troszke zmeczona i marudna ale to przez mdlosci... poza tym mega szczesliwa... w trzecim trymestrze zaczely sie schody :no: wieksze zmeczenie i rozdraznienie - tego okresu wspolczuje mojej rodzinie:tak: zamienilam sie w diabla :wściekła/y:

a dodam jeszcze ze najlepszy jest drugi trymestr - warto jest wiec go wykorzystac bo jak sie urodzic dziecko to jzu coraz trudniej pielegnowac relacje z ukochanym
 

Baziaaa

początkująca mamuśka
Dołączył(a)
16 Maj 2009
Postów
9
Miasto
Miastko/Lublin
Rozwiązania
0
oj, sama mam zmiany nastroju ale mój H. już wie że ma nie reagować, za pierwszym razem zareagował podniesionym głosem i była awantura.... więc moja rada, jak krzyczy daj się wykrzyczeć jak plącze daj się wypłakać, można spróbować przytulić, pogłaskać ale jak czujesz że nie chce, nie wymuszaj nic... i spokojnie, to mija... mi minęło :)
 

KingaMZ

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Sierpień 2008
Postów
2 653
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
mi niestety nie minelo i tak wygladaly cale 9 miesiecy ciazy + jeszcze krotki okres po porodzie (ale wtedy to juz byl hardcore) na szczescie moj maz nie reagowal...dziw ze wytrzymal ze mna...tylko powtarzal mi w kolko ze jestem nieznosna i ledwo daje rade ;D
 
reklama
Dołączył(a)
30 Maj 2009
Postów
3
Miasto
Józefów
Rozwiązania
0
Witam, jak moze Wam wiadomo Ja i Alex91 oczekujemy dziecka. A teraz do sedna : Moja partnerka jest w 8 tc i ma niesamowite zmiany nastrojow ! Raz jest czula raz wrzeszczy na mnie i nie chce zebym jej dotykal. Mowi mi jaki to jestem zly, ze to tylko onama prawo do dziecka, ofc tylko kiedy jest zla. CZy to normalne wsrod mlodych przyszlych mam? Co powinienem robic w takowych sytuacjach?:-(
Witam!!!
celowo pozwolilem sobie na cytat calosci Twojego posta-pytania!!!
Przeczytalem do kilka razy i przecieralem oczy - to jakbym ja pisal!:)
Musze Cie uspokoic, moja Piekna Pani jest w 9 TC i ma identyczne "objawy", a raczej amplitudy nastrojow! No moze juz minal czas, kiedy mowila, ze Dzieciatko bedzie Jej! Teraz to tylko na mnie krzyczy za wszystko;
za to, ze jestem, za to, ze mnie nie ma.. :)))
Ale najlepsze jest to, ze potrawi mnie opier....ic za to, ze - UWAGA Drogie Panie i Panowie - za to, ze sam z siebie biore sie za zmywanie i porzadki w kuchni! Taaak, potrafi krzyczec na mnie za to, ze sprzatam, mowiac, ze Ona to zrobi...
Ech... cierliwosci nauka konieczna byle w trybie expressss;)
A dotykanie.. moj drogi.. identycznie; od czulej kochanki (niezwykle teraz rzadko) po niedotykalska niemal "feministke" czesciej! (nie mylic z pogladami feministycznymi, bo na szczescie mam madra Kobiete!:)
Uff.. to na tyle pierwszych wrazen w tym temacie przelanych na szanowne Forum:)
Jednoczesnie witam sie serdecznie:)

Reid
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry