Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ojejku Strusio85 tak bardzo się cieszę że wszystko dobrze z Wami. Wszystkie tu czekałyśmy ciotki na wieści. Teraz tylko się poznawajcie i kochajcieMój Mały Wielki CudFranek
52 cm i 2,8 kg do kochania przyszedł na świat jednak dzień wcześniej
4.04.2023 r... było stresu, bo CC ze względu na nagły skok ciśnienia trzeba było zrobić nagle w nocy - dzień przed planowanym ... ale najważniejsze, obydwoje finalnie mamy się świetnie
..i już jesteśmy bezpieczni
... Chyba miałam już praktycznie rzucawke bo podczas CC moje ciśnienie było 175/135...a tętno 140 ...no i zaczęłam mieć drgawki nie do opanowania
....Mój doktor powiedział, że w samą porę zrobiliśmy zabieg bo maluszek już widać po łożysku że nie miałby się czym odżywiać, że już o zagrożeniach rzucawki nie wspomnę.
Co więcej .. patrząc na skurcze macicy Franek i tak sam by na dniach przyszedł na świat
Powiem Wam dziewczynki patrzę na niego i nie mogę uwierzyć, że jest mój..po tych moich wszystkich kwasach ja serio nie wierzę, że to się dzieje na prawdę....że jestem mamą![]()
Strusio najszczersze Gratulacje ! Cudownego poznawania sięMój Mały Wielki CudFranek
52 cm i 2,8 kg do kochania przyszedł na świat jednak dzień wcześniej na samym początku 37 tc...4.04.2023 r o 21.20... było stresu, bo CC ze względu na nagły skok ciśnienia trzeba było zrobić nagle w nocy - dzień przed planowanym ... ale najważniejsze, obydwoje finalnie mamy się świetnie
..i już jesteśmy bezpieczni
... Chyba miałam już praktycznie rzucawke bo podczas CC moje ciśnienie było 175/135...a tętno 140 ...no i zaczęłam mieć drgawki nie do opanowania
....Mój doktor powiedział, że w samą porę zrobiliśmy zabieg bo maluszek już widać po łożysku że nie miałby się czym odżywiać, że już o zagrożeniach rzucawki nie wspomnę.
Co więcej , wg mojego lekarza .. patrząc na skurcze macicy Franek i tak sam by na dniach przyszedł na świat
P.s. cesarka była zarąbista. Już skacze jak jelonek i nie chce przyjmować przeciwbólowych ( aż się panie pielęgniarki dziwią jak to możliwe... )
Powiem Wam dziewczynki patrzę na niego i nie mogę uwierzyć, że jest mój..po tych moich wszystkich kwasach ja serio nie wierzę, że to się dzieje na prawdę....że jestem mamą![]()
Gratuluje i zazdroszczę <3Mój Mały Wielki CudFranek
52 cm i 2,8 kg do kochania przyszedł na świat jednak dzień wcześniej na samym początku 37 tc...4.04.2023 r o 21.20... było stresu, bo CC ze względu na nagły skok ciśnienia trzeba było zrobić nagle w nocy - dzień przed planowanym ... ale najważniejsze, obydwoje finalnie mamy się świetnie
..i już jesteśmy bezpieczni
... Chyba miałam już praktycznie rzucawke bo podczas CC moje ciśnienie było 175/135...a tętno 140 ...no i zaczęłam mieć drgawki nie do opanowania
....Mój doktor powiedział, że w samą porę zrobiliśmy zabieg bo maluszek już widać po łożysku że nie miałby się czym odżywiać, że już o zagrożeniach rzucawki nie wspomnę.
Co więcej , wg mojego lekarza .. patrząc na skurcze macicy Franek i tak sam by na dniach przyszedł na świat
P.s. cesarka była zarąbista. Już skacze jak jelonek i nie chce przyjmować przeciwbólowych ( aż się panie pielęgniarki dziwią jak to możliwe... )
Powiem Wam dziewczynki patrzę na niego i nie mogę uwierzyć, że jest mój..po tych moich wszystkich kwasach ja serio nie wierzę, że to się dzieje na prawdę....że jestem mamą![]()
Mój Mały Wielki CudFranek
52 cm i 2,8 kg do kochania przyszedł na świat jednak dzień wcześniej na samym początku 37 tc...4.04.2023 r o 21.20... było stresu, bo CC ze względu na nagły skok ciśnienia trzeba było zrobić nagle w nocy - dzień przed planowanym ... ale najważniejsze, obydwoje finalnie mamy się świetnie
..i już jesteśmy bezpieczni
... Chyba miałam już praktycznie rzucawke bo podczas CC moje ciśnienie było 175/135...a tętno 140 ...no i zaczęłam mieć drgawki nie do opanowania
....Mój doktor powiedział, że w samą porę zrobiliśmy zabieg bo maluszek już widać po łożysku że nie miałby się czym odżywiać, że już o zagrożeniach rzucawki nie wspomnę.
Co więcej , wg mojego lekarza .. patrząc na skurcze macicy Franek i tak sam by na dniach przyszedł na świat
P.s. cesarka była zarąbista. Już skacze jak jelonek i nie chce przyjmować przeciwbólowych ( aż się panie pielęgniarki dziwią jak to możliwe... )
Powiem Wam dziewczynki patrzę na niego i nie mogę uwierzyć, że jest mój..po tych moich wszystkich kwasach ja serio nie wierzę, że to się dzieje na prawdę....że jestem mamą![]()
Strusio gratulacjeMój Mały Wielki CudFranek
52 cm i 2,8 kg do kochania przyszedł na świat jednak dzień wcześniej na samym początku 37 tc...4.04.2023 r o 21.20... było stresu, bo CC ze względu na nagły skok ciśnienia trzeba było zrobić nagle w nocy - dzień przed planowanym ... ale najważniejsze, obydwoje finalnie mamy się świetnie
..i już jesteśmy bezpieczni
... Chyba miałam już praktycznie rzucawke bo podczas CC moje ciśnienie było 175/135...a tętno 140 ...no i zaczęłam mieć drgawki nie do opanowania
....Mój doktor powiedział, że w samą porę zrobiliśmy zabieg bo maluszek już widać po łożysku że nie miałby się czym odżywiać, że już o zagrożeniach rzucawki nie wspomnę.
Co więcej , wg mojego lekarza .. patrząc na skurcze macicy Franek i tak sam by na dniach przyszedł na świat
P.s. cesarka była zarąbista. Już skacze jak jelonek i nie chce przyjmować przeciwbólowych ( aż się panie pielęgniarki dziwią jak to możliwe... )
Powiem Wam dziewczynki patrzę na niego i nie mogę uwierzyć, że jest mój..po tych moich wszystkich kwasach ja serio nie wierzę, że to się dzieje na prawdę....że jestem mamą![]()