Cukierkowa20pare
Fanka BB :)
Ja nie mam nic do mojego lekarza prowadzącego a nawet mój mąż się śmieje ze to moj guru i mentorTak bardzo wierzyłam , że się uda skoro taka poprawa w wynikach. A tu znowu nic z tego...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja nie mam nic do mojego lekarza prowadzącego a nawet mój mąż się śmieje ze to moj guru i mentorTak bardzo wierzyłam , że się uda skoro taka poprawa w wynikach. A tu znowu nic z tego...
Daj znać jak wynik, trzymam kciuki!!Inseminację miałam 31 sierpnia, betę robię w piątek, ale się strasznie boje
I my już po wizycieNawet się nie przyznałam ze już wiem, chcialam zobaczyć co on powie No i się potwierdziłomyślę że się dowiesz bo naprawdę z kazdej strony ogląda bobasa
![]()
Hej AgaHej Magda coś tam widaćczekamy na wieści
Co do lekarzy to moim zdaniem jest ciężko trafić na fajnego i z powołaniem
Ja już odliczam dni do pierwszej iui mam 20.09 No chyba ze mi owulacja się coś przesunie (mam na naturalnym cyklu) czy ktoś jest ze mną we wrześniu ?![]()
Ja bym spróbowała skonsultować się z innym lekarzem i przede wszystkim zrobić wszystkie badania, bo faktycznie po co robić cokolwiek skoro nawet nie wiadomo czy jajowody drożne… mi tez lekarka sugerowała 2,3, ale w sumie byłam wybadana z każdej stronyMy jesteśmy po drugiej inseminacji-3 pęcherzyki - nie udało się. To ostatnie podejście , bo lekarka powiedziała , że jak dwa razy się nie uda to nie ma sensu próbować dalej. Ale tak jakoś sama nie wiem ani żadnych dodatkowych badań, ani nic o drożności. takie odniosłam wrażenie , że najlepiej od raz in vitro. O histeroskopii też ani słowa ( a jesteśmy po nieudanym in vitro).
GratulujęI my już po wizyciewszystko wporzatku, dzisius rozwija się prawidlowo i na 80% będzie dziewczynka
![]()
Ja miałam wszystkie hormonalne z krwi, monitoring czy jest owulacja, drożność jajowodów usg, badanie genetyczne kir z uwagi na ciąże biochemiczna. Powinno się tez sprawdzić rezerwę jajnikowa, ale ja już nie zdążyłam. U nas problemem były słabe plemniki i duża lepkość. Leczenie męża niewiele pomogło, ale odpukać IUI udała się za pierwszym razemA jakie badania miałyście robione? Mogłybyście powymieniać?