• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

INSEMINACJA 2021 - Komu się udało?

Po której inseminacji się udało?


  • Wszystkich głosujących
    35
Ja też miałam covida tylko tak delikatnie to przeszłam. Teraz nic nie czuję 🤣🤣leżę całe dnie i odpoczywam🤣🤣może coś wyjdzie w końcu. Mój nowy partner ma słabe nasienie ale biorą leki jest lepsze😀dlatego teraz przy tej drugiej iui mam nadzieję że bd okej😀czasami póki co boli mnie brzuch dół tak jak by coś ciągnęło
 
reklama
Ja też miałam covida tylko tak delikatnie to przeszłam. Teraz nic nie czuję 🤣🤣leżę całe dnie i odpoczywam🤣🤣może coś wyjdzie w końcu. Mój nowy partner ma słabe nasienie ale biorą leki jest lepsze😀dlatego teraz przy tej drugiej iui mam nadzieję że bd okej😀czasami póki co boli mnie brzuch dół tak jak by coś ciągnęło
To jak boli i coś ciągnie to pewnie jest cos na rzeczy 🥰 mnie to cholerstwo wymęczyło, pol roku dochodziłam do siebie , jak przed covidem miałam zawsze mega bole owulacyjne tak teraz nic ,przed okresem wszystkie dolegliwości, tak teraz nic ,mam nadzieję, że wszystko ok jest ,bo rok nie byłam u lekarza ,a u Ciebie mówię ci ,że coś się święci 😉
 
U mnie już 5 lat ,rok bez lekarzy ,później z lekarzem ,owulacje mam zawsze jak w zegarku ,jakieś drobne badania ,mąż lekko zanizone parametry, i tak kolejne 1,5 roku słyszałam od lekarza miesiac w miesiac ,że napewno się uda ,tylko żeby się nie stresować i tak pewnie bym go słuchała do usranej śmierci, jakbym nie poszła do kliniki do Lublina ,tam znowu wszystkie badania , i wyszło, że mam wrogi sluz ,i tak 2 iui nie udane ,później znowu rok przerwy bo zachorowałam na covida ,pol roku dochodziłam do siebie, a teraz mąż w delegacje jeździ, no i wkoncu chce podejsc 3 raz ,ale na mniejszych pecherzykach i u innego lekarza ,normalnie szlak mnie już na to wszystko trafia ! A to ty masz problem z pękaniem pecherzykow ?
Nie nie mam problemu z tym ,ale i tak dostałam zastrzyk przed iui w ogóle u nas też jest to skomplikowane bo wszystkie badania wyszły nam dobrze, nasienie męża też dobre a ciąży brak 😑😔
 
To jak boli i coś ciągnie to pewnie jest cos na rzeczy 🥰 mnie to cholerstwo wymęczyło, pol roku dochodziłam do siebie , jak przed covidem miałam zawsze mega bole owulacyjne tak teraz nic ,przed okresem wszystkie dolegliwości, tak teraz nic ,mam nadzieję, że wszystko ok jest ,bo rok nie byłam u lekarza ,a u Ciebie mówię ci ,że coś się święci 😉
Boże.... Żeby było tak jak mówisz😀😍😍ja nigdy nie miał boli owulacyjnych. Tylko brałam bardzo długo tabletki. I wiesz jak to jest przy tabletkach. A jak je odstawiłam to nic zupełnie nic. Jakas dziwna jestem🤣🤣🤣a jeśli chodzi o ten ból to nawet jak szybko chodzą coś tam ciągnie nie wspominając jak np. umyje podłogę chociaż w kuchni to ciągnie🤣🤣
 
Nie nie mam problemu z tym ,ale i tak dostałam zastrzyk przed iui w ogóle u nas też jest to skomplikowane bo wszystkie badania wyszły nam dobrze, nasienie męża też dobre a ciąży brak 😑😔
A droznosc jajowodow miałaś robioną? A u mnie ten cholerny sluz ,nawet niewiem skad się to wzięło, myślałam, że jak z pierwszym poszło tak łatwo to i z drugim tez tak będzie, a tu proszę niespodzianka wrogi sluz
 
Boże.... Żeby było tak jak mówisz😀😍😍ja nigdy nie miał boli owulacyjnych. Tylko brałam bardzo długo tabletki. I wiesz jak to jest przy tabletkach. A jak je odstawiłam to nic zupełnie nic. Jakas dziwna jestem🤣🤣🤣a jeśli chodzi o ten ból to nawet jak szybko chodzą coś tam ciągnie nie wspominając jak np. umyje podłogę chociaż w kuchni to ciągnie🤣🤣
Jak po takim czasie czujesz ,że ciągnie to wydaje mi się ze coś tam się dzieje ,a ile miałaś pecherzykow ,może bliźniaki będą 😁 ja jeszcze pamiętam, że przy pierwszej ciąży jajniki mnie kuły
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry