Madzia_85
Zaciekawiona BB
Trzymam kciukiCisza jakaś nastała.. może i lepiej bo się nie nakręcamy ale miło poczytać czyjeś wsparcie a tym bardziej sukcesy...
Ja dzisiaj 14 dzień po IUI, czekam na wyniki bety. Nie robiłam testu, zero objawów...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Trzymam kciukiCisza jakaś nastała.. może i lepiej bo się nie nakręcamy ale miło poczytać czyjeś wsparcie a tym bardziej sukcesy...
Ja dzisiaj 14 dzień po IUI, czekam na wyniki bety. Nie robiłam testu, zero objawów...
Niestety....Trzymam kciuki![]()
Przykro mi. Ale mamy nowy rok=nowe nadzieje. Nie załamuj się. Ja właśnie wróciłam z monitoringu i wszystko na wariata bo po badaniu dostałam od razu ovitrelle i jutro już iui (druga). Pecherzyki 2 w lewym jajniku po 23mm i endo 7,6 lekarz mówi że warunki super ale wolę się nie nastawiać. Jak się nie uda to podejdziemy jeszcze raz do iui a potem to już tylko in vitro.Niestety się nie udałoale tak myślałam, ze za późno była przeprowadzona iui. Jesteśmy za tydzień umówieni na pierwsza wizytę invitro.
Szacun że wytrzymałaś bez testu. Daj znać jak beta i oczywiście mocno trzymam kciukiCisza jakaś nastała.. może i lepiej bo się nie nakręcamy ale miło poczytać czyjeś wsparcie a tym bardziej sukcesy...
Ja dzisiaj 14 dzień po IUI, czekam na wyniki bety. Nie robiłam testu, zero objawów...
Niestety....Szacun że wytrzymałaś bez testu. Daj znać jak beta i oczywiście mocno trzymam kciuki![]()
23 to duże, fajnie. Trzymam kciukiPrzykro mi. Ale mamy nowy rok=nowe nadzieje. Nie załamuj się. Ja właśnie wróciłam z monitoringu i wszystko na wariata bo po badaniu dostałam od razu ovitrelle i jutro już iui (druga). Pecherzyki 2 w lewym jajniku po 23mm i endo 7,6 lekarz mówi że warunki super ale wolę się nie nastawiać. Jak się nie uda to podejdziemy jeszcze raz do iui a potem to już tylko in vitro.
Weszlam na to forum, poniewaz sama od niego zaczynalam i trafilam na Twoj post o pecherzykach. My starania najpierw tylko przy Aromku i Ovitrelle, pozniej 3 inseminacje. Po trzeciej nieudanej wizyta, leki na wzrost, wizyta gdzie mialam jak nigdy pecherzyk 23 mm i endometrium 10. Szybko zastrzyk. Wychodzilismy z kliniki obsmiani po pachy, bo wiedzielismy, ze ten miesiac to tylko pro forma. I ze jak na zlosc taki byk pecherzyk wyrosl a my jedna noga w in vitro. Ten miesiac wlasnie mial byc taki na zlapanie oddechu, ale tez stymulowany w razie „w”. A pozniej zjadlam schabowego, ktorych nienawidze i wiedzialam. Beta 3 z hakiem, pozniej 34, 61 i juz szla w gore. Dzisiaj 13+4 i prosze wszelkie sily zeby dalej Maly rosl. Dlatego Dziewczyny, wiem, ze to sie latwo mowi jak sie juz jest ciut dalej w staraniach, ale glowy do gory. Trzymam za Was wszystkie kciuki, bo wiem co sie dzieje w Waszych glowach, domach, zwiazkach. I zycze Wam zeby ten rok byl rokiem dobrych wiadomosciPrzykro mi. Ale mamy nowy rok=nowe nadzieje. Nie załamuj się. Ja właśnie wróciłam z monitoringu i wszystko na wariata bo po badaniu dostałam od razu ovitrelle i jutro już iui (druga). Pecherzyki 2 w lewym jajniku po 23mm i endo 7,6 lekarz mówi że warunki super ale wolę się nie nastawiać. Jak się nie uda to podejdziemy jeszcze raz do iui a potem to już tylko in vitro.
Wiem po sobie, ze psychika duzo daje. Nie chcialo mi sie w to do konca wierzyc, dopoki tego nie doswiadczylam. Ale jak wspomnialam - latwo sie mowi po fakcieSuper się czyta takie postyMoje pęcherzyki wyrosły na lamettcie ponieważ niestety mam pcos i o naturalną owulkę bardzo ciężko. W tym miesiącu jestem jakoś tak 'podbudowana' że może się udać. Poprzednia iui była na jednym pęcherzyku i w sumie endo było słabe więc brałam estrofem żeby szybko urosło. I tak ogólnie na siłe to było i na pęknietym pęcherzyku. I tak miałam z tyłu głowy że za póżno była zrobiona,