reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Z psycholog Pauliną Gaworską - Gawryś romawiamy o tym, jakie zachowania dzieci mogą nas niepokoić, a jakie są związane z rozwojem dziecka. Poza tym podajemy różne sposoby, które pomogą zarówno nam rodzicom, jak i naszym dzieciom. I chociaż w rozmowie skupiamy się na przedszkolakach, to tak naprawdę dotyczy ona zarówno dwu-latków, jak i 9-latków. Jesli masz pytania lub możesz podzielic się własnym doświadczeniem, to Obejrzyj film i napisz w wątku .

reklama

ja też poroniłam....

Miroslava1979

Szalona Żoneczka ;-)
Dołączył(a)
4 Marzec 2008
Postów
3 976
Miasto
Pomorze
Rozwiązania
0
To był najgorszy dzień mojego życia.Wybierałam się na zakupy i jakoś tak źle się poczułam, położyłam się na kanapie, a po chwili, gdy wstawałam, poczułam okropny ból i wypływające ze mnie wody. Zaraz pojechałam do szpitala, a tam, te ich procedury... W końcu znalazłam się w gabinecie, ale zostałam tam sama, strasznie krwawiłam, czułam jak moje maleństwo się rodzi, a najgorsze było to, ze byłam sama. Nawet pielęgniarki przy mnie nie było. Po jakichś 30 minutach przyszła pani doktor i kazała mi rozebrać, gdy sie rozbierałam, znalazłam w mojej bieliźnie to słodkie maleństwo, zapytałam się lekarki co mam z nim zrobić, a ona kazała mi je wyrzucić do śmieci. Byłam w takim szoku,że zrobiłam , to co ona mi kazała... do tej pory nie mogę sobie tego wybaczyć. Moje dziecko wylądowało w śmieciach.Kobietki, nie dajcie się tak wrobić jak ja....
 
reklama

mbieg

mamusia Aniołka 29.12.07r
Dołączył(a)
5 Styczeń 2008
Postów
75
Rozwiązania
0
Witam Mirosłavo.Bardzo ci współczuję.Każda kobieta,która straciła swoje dzieciątko przeżywa wielką tragedię.Bez względu na to,który to tydzień ciąży,zawsze boli i jest wielką stratą....Ja mojego synka straciłam w 35 tygodniu ciąży,dwa miesiące temu.Trzeba czasu....,wielu łez.....,ale nigdy nie zapomni się istotki którą nosiło się pod sercem.Bardzo mocno cię przytulam!Pamiętaj,że na tym forum są najlepsze babki na świecie,które zawsze ci pomogą,tak jak pomogły niedawno mnie.Pozdrawiam
 

Brandy

Sierpniowa Mamusia Amelki
Dołączył(a)
4 Styczeń 2008
Postów
649
Miasto
Kozy/Bielsko Biała
Rozwiązania
0
Witam Mirosłavo.Bardzo ci współczuję.Każda kobieta,która straciła swoje dzieciątko przeżywa wielką tragedię.Bez względu na to,który to tydzień ciąży,zawsze boli i jest wielką stratą....Ja mojego synka straciłam w 35 tygodniu ciąży,dwa miesiące temu.Trzeba czasu....,wielu łez.....,ale nigdy nie zapomni się istotki którą nosiło się pod sercem.Bardzo mocno cię przytulam!Pamiętaj,że na tym forum są najlepsze babki na świecie,które zawsze ci pomogą,tak jak pomogły niedawno mnie.Pozdrawiam
Ja tez poronilam, 2 lata temu...pamietam doskonale co wtedy czulam :( to sie stalo w domu...bylam za mloda, za glupia, zbyt niedoswiadczona....czesto mam przed oczami tamte chwile...jednak to, ze znow po serduszkiem nosze maly skarb rekompensuje mi wszystko...Jestem z wami dziewczyny. Nie nalezy sie poddawac tylko walczyc dalej o swoje szczescie...Sciskam was mocno. Nie dajcie sie!
 

izulka15

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Styczeń 2008
Postów
663
Miasto
dolnośląskie
Rozwiązania
0
Witam
straciłam dziecko 5 tyg. temu. Poroniłam w szpitalnej toalecie. nie zdążyłam nic zrobić , żeby mieć swoje dzieciątko, móc je pochować tak jak chcieliśmy z mężem. Teraz są dni kiedy choć na chwilę nie mam przed oczyma tego zdarzenia. Rozpaczałam dodatkowo, że stało się to w takim miejscu. Że kanalizacja, ludzie psom robią pogrzeb a moje dziecko....
Ale teraz wiem, że najważniejsze, że maluszek jest z naszej pamięci, że modlimy się za niego. Wiele osób ma groby, ale nikt na nich nie bywa. Nasze dziecko ma stałe miejsce w sercach- to jest najważniejsze.
Trzymaj się dobrych rzeczy:)
 

slodziutka_e

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Luty 2008
Postów
5 177
Miasto
Tarnów
Rozwiązania
0
Miroslava1979 - Kochaniutka.. bardzo Ci współczujemy straty. Dla nas każdej był i jest to ogromny cios. Niestety już nic nie przywróci nam naszych aniołków..zawsze zostaną w naszej pamięci i w naszych sercach. Jest to ogromny ból i ogromna strata. Nikt tego nie zrozumie dopóki sam tego nie przeżyje.. ale chciałabym aby nas tutaj było jak najmniej a nie co chwile "witała" do nas nowa przezywająca tragedie kobieta. Niestety te szpitale nasze są 300 lat za murzynami i jeszcze dużooo czasu upłynie zanim to wszystko się zmieni na lepsze dla nas - pacjetów. Ale to już inny rozdział. Twój aniołek jest z Tobą i czuwać zawsze przy Tobie będzie. Widzi Twoje łzy oraz Twój uśmiech, gdy Ty się cieszysz Ono też jest uśmiechnięte..więc głowa do góry..zrób to jeśli nie dla siebie - to dla niego :) Ściskam mocno z mężem i tulimy..
izulka15 - właśnie najważniejsze że nasze aniołki są przy nas..i patrzą na nas z góry..a my juz na zawsze pozostaniemy rodzicami czy się to komuś podoba czy nie..
Pozdrawiamy równie gorąco
 

Miroslava1979

Szalona Żoneczka ;-)
Dołączył(a)
4 Marzec 2008
Postów
3 976
Miasto
Pomorze
Rozwiązania
0
Moi Kochani, bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia. Ja poroniłam kilka lat temu i w sumie w jakiś sposób poradziłam już sobie. Teraz znowu jestem szczęśliwa, bo noszę pod serduszkiem małą fasolkę. Chodziło mi o to, żeby poprostu opisać sytuację jaka mi się przydażyła. Tak funkcjonuje nasz system opieki zdrowotnej. Ja także mam nadzieję, że będzie nas tutaj jak najmniej. Jutro idę do lekarza, bo wcześniej nie było wolnych terminów. Nasze państwo jest chore. Bo jak kobieta w ciąży może czekać aż dwa tygodnie na wizytę, a jeśli w tym czasie z ciążą dzieje się coś złego?? Wtedy powiedzą, że sama jest sobie winna....
Ja mam nadzieję,że ze mną jest wszystko w porządku i tym razem urodzę zdrowego bobaska.
jeszcze raz Wam serdecznioe dziękuję, i proszę, trzymajcie jutro za NAS kciuki.
Pozdrawiam sedecznie!:tak:
 

slodziutka_e

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Luty 2008
Postów
5 177
Miasto
Tarnów
Rozwiązania
0
Miorsławo - będziemy mocno trzymać kciuki i czekamy na wieści co i jak..!!!Pamiętaj że jesteśmy tutaj byś mogła się wypłakać..pożalić czy pochwalić....najlepiej abyś tylko informowała nas o wszystkim co dobre, pozdrawiamy i ślemy wirtualne uściski
 

Brandy

Sierpniowa Mamusia Amelki
Dołączył(a)
4 Styczeń 2008
Postów
649
Miasto
Kozy/Bielsko Biała
Rozwiązania
0
Miroslawo my też mocno trzymamy kciuki :tak: Napewno wszystko będzie wszystko w porządku. Niestety ja tez mam nieprzyjemne zdanie o naszej służbie zdrowia ale po dlugich poszukiwaniach znalazłam w końcu odpowiedniego lekarza i czuje, ze w koncu jestem w dobrych rękach :tak: Jeszcze raz gratulacje, trzymaj się zdrowo i pisz do nas o wszystkim :tak:
 

Maggie2412

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Kwiecień 2007
Postów
859
Miasto
Finlandia
Rozwiązania
0
Moi Kochani, bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia. Ja poroniłam kilka lat temu i w sumie w jakiś sposób poradziłam już sobie. Teraz znowu jestem szczęśliwa, bo noszę pod serduszkiem małą fasolkę. Chodziło mi o to, żeby poprostu opisać sytuację jaka mi się przydażyła. Tak funkcjonuje nasz system opieki zdrowotnej. Ja także mam nadzieję, że będzie nas tutaj jak najmniej. Jutro idę do lekarza, bo wcześniej nie było wolnych terminów. Nasze państwo jest chore. Bo jak kobieta w ciąży może czekać aż dwa tygodnie na wizytę, a jeśli w tym czasie z ciążą dzieje się coś złego?? Wtedy powiedzą, że sama jest sobie winna....
Ja mam nadzieję,że ze mną jest wszystko w porządku i tym razem urodzę zdrowego bobaska.
jeszcze raz Wam serdecznioe dziękuję, i proszę, trzymajcie jutro za NAS kciuki.
Pozdrawiam sedecznie!:tak:
Miroslavo! Zapraszamy Cie serdecznie na watek ``ciaza po poronieniu`` gdzie pisza dziewczyny, ktore stracily malenstwo, ale nie stracily nadziei (tak jak ja ...) albo tak jak Ty sa w ciazy :tak:. Kciukasy mocno zacisniete! Pochwal sie jak bylo
 
reklama

Miroslava1979

Szalona Żoneczka ;-)
Dołączył(a)
4 Marzec 2008
Postów
3 976
Miasto
Pomorze
Rozwiązania
0
Witam Was moi Kochani. Wlaśnie wróciłam od lekarza. Potwierdził, że jestem w ciąży, ale trochę mnie zmartwił, bo powiedział, że moja dzidzia jest za mała i musze dużo odpoczywać i spać oraz dobrze się odżywiać. Najważniejsze, że serduszko mojej fasolki bije. Zapisał mi tabletki podtrzymujące ciążę i mam nadzieję, że będzie wszystko ok. Pozdrawiam Was serdecznie!!! Buziaczki
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry