To nie jest zdanie, nie ma orzeczenia.
Rozumiem, że to samo powiedziałabyś koleżance, ale koleżanka mialaby szansę zweryfikować po intonacji głosu itd Twoje intencje, pisząc niestesty takiej szansy nie mamy. Chodzi mi o to, że nigdy nie wiemy, kto pyta o radę na forum: może to być kobieta w depresji poporodowej, osoba wysokowrazliwa, cierpiąca na ataki paniki itd itp. Niektóre komentarze można odebrać jako wyrzuty, że ktoś jest złą matką, bo czegoś nie zauważył, nie poszedł w porę do specjalisty itd.
"To dziecko za chwilę będzie miało niedobory..." - skąd ta pewność? Czy naprawdę nie uważasz, że pisanie tego w takiej formie to delikatne przegięcie? Nie widziałaś tego dziecka, wydajesz opinię na podstawie paru zdań, które Autorka napisała być może w pośpiechu. Każde dziecko jest inne. Jedno będzie miało niedobory w takiej sytuacji, inne nie.
Stwierdzenie, że Autorka bagatelizuje też jest krzywdzące. Nie wiemy jak jest. Rozumiem, że masz doswiadczenie w tym temacie i Twoje rady przy odpowiednim doborze słów na pewno się Autorce mogą przydać, ale wyrokowanie, że dziecko będzie miało za chwilę to czy tamto nie jest na miejscu.