• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jadłospis dla 7mio miesięcznego bobasa

Marynia88

Moderator
Witam, jestem mamą 7mio miesięcznego bobaska który nadal jest na piersi ale jakieś półtora miesiąca temu zaczęłam rozszerzać Mu diete. Synek je owoce, warzywa, delikatne mięsko i rybke ale wszystko w formie papek (słoiczki od 4 i 5 miesiąca) oraz kaszki. Ostatnio kupiłam Mu słoiczki od 6go miesiąca i mój Maluszek zakrztusił się kawałkami które tam były, nie był to przypadek. Bardzo się przestraszyłam i postanowiłam sobie że będę sama przyrządzać posiłki, nie wiem za bardzo jak się do tego zabrać, co podawać, w jakich proporcjach. Bardzo proszę o pomoc.
 
reklama
Jeśli maluch nie radzi sobie z grudkami to możesz mu podawać dalej zmiksowane dania albo te pierwsze słoiczki. Przykładowo rano kaszka, w południe zupa jarzynowa (gotowane warzywa + kropla oliwy/odrobinę masła+ gotowane mięso np. łyżka indyka/pół żółtka, wszysto zblenduj, jeśli wyjdzie za rzadkie możesz dołożyć łyżkę kleiku ryżowego albo ziemniaki, konsystencja niech będzie jak dań ze słoiczka dla malucha od 5 miesiąca), na podwieczorek owoce np. zblendowane gotowane/pieczone jabłka. W międzyczasie pierś i przegotowana woda dla niemowląt. U nas furorę robiły zblendowane buraki.
Za jakiś czas spróbuj ponownie dań dla większego dziecka, z grudkami. Dziecko musi wygodnie siedzieć przy jedzeniu i najlepiej go nie rozpraszać. Przeczytaj sobie co robić przy zakrztuszeniu i zadławieniu, będziesz spokojniejsza.
Przygotuj porcję zupki jarzynowej jak porannej kaszki, ale podaj dziecku tyle ile zechce zjeść. Podobnie z owocami. Możesz tworzyć różne dania np. do owoców dodawać kleik ryżowy lub manne. Zasada jest tylko taka, że z nowościami ostrożnie, nie wszystko na raz.
Mój maluch ma skończone 9 miesięcy i jedzenie to dla niego frajda, dostaje też jedzenie metodą blw. Gotowy słoiczek też czasem zjada. Zobaczysz, u Ciebie też będzie ok.
 
Jeśli maluch nie radzi sobie z grudkami to możesz mu podawać dalej zmiksowane dania albo te pierwsze słoiczki. Przykładowo rano kaszka, w południe zupa jarzynowa (gotowane warzywa + kropla oliwy/odrobinę masła+ gotowane mięso np. łyżka indyka/pół żółtka, wszysto zblenduj, jeśli wyjdzie za rzadkie możesz dołożyć łyżkę kleiku ryżowego albo ziemniaki, konsystencja niech będzie jak dań ze słoiczka dla malucha od 5 miesiąca), na podwieczorek owoce np. zblendowane gotowane/pieczone jabłka. W międzyczasie pierś i przegotowana woda dla niemowląt. U nas furorę robiły zblendowane buraki.
Za jakiś czas spróbuj ponownie dań dla większego dziecka, z grudkami. Dziecko musi wygodnie siedzieć przy jedzeniu i najlepiej go nie rozpraszać. Przeczytaj sobie co robić przy zakrztuszeniu i zadławieniu, będziesz spokojniejsza.
Przygotuj porcję zupki jarzynowej jak porannej kaszki, ale podaj dziecku tyle ile zechce zjeść. Podobnie z owocami. Możesz tworzyć różne dania np. do owoców dodawać kleik ryżowy lub manne. Zasada jest tylko taka, że z nowościami ostrożnie, nie wszystko na raz.
Mój maluch ma skończone 9 miesięcy i jedzenie to dla niego frajda, dostaje też jedzenie metodą blw. Gotowy słoiczek też czasem zjada. Zobaczysz, u Ciebie też będzie ok.
Dzięki wielkie, bardzo sztywno i z ogromnym stresem podeszłam do tego tematu, Twój wpis uświadomił mi że takie kucharzenie dla nawet takiego maluszka może być świetną zabawą dla synka i dla mnie i że wcale nie musi wyjść z tego katastrofa. Dziękuję. A co do metody blw to też mam zamiar ją wprowadzić, za jakiś czas i już bez spinania się. Jeszcze raz wielkie dzięki.
 
Jeśli maluch nie radzi sobie z grudkami to możesz mu podawać dalej zmiksowane dania albo te pierwsze słoiczki. Przykładowo rano kaszka, w południe zupa jarzynowa (gotowane warzywa + kropla oliwy/odrobinę masła+ gotowane mięso np. łyżka indyka/pół żółtka, wszysto zblenduj, jeśli wyjdzie za rzadkie możesz dołożyć łyżkę kleiku ryżowego albo ziemniaki, konsystencja niech będzie jak dań ze słoiczka dla malucha od 5 miesiąca), na podwieczorek owoce np. zblendowane gotowane/pieczone jabłka. W międzyczasie pierś i przegotowana woda dla niemowląt. U nas furorę robiły zblendowane buraki.
Za jakiś czas spróbuj ponownie dań dla większego dziecka, z grudkami. Dziecko musi wygodnie siedzieć przy jedzeniu i najlepiej go nie rozpraszać. Przeczytaj sobie co robić przy zakrztuszeniu i zadławieniu, będziesz spokojniejsza.
Przygotuj porcję zupki jarzynowej jak porannej kaszki, ale podaj dziecku tyle ile zechce zjeść. Podobnie z owocami. Możesz tworzyć różne dania np. do owoców dodawać kleik ryżowy lub manne. Zasada jest tylko taka, że z nowościami ostrożnie, nie wszystko na raz.
Mój maluch ma skończone 9 miesięcy i jedzenie to dla niego frajda, dostaje też jedzenie metodą blw. Gotowy słoiczek też czasem zjada. Zobaczysz, u Ciebie też będzie ok.
Miesiąc jakoś Nam przeleciał na papkach. Teraz synek ma już 8 miesiecy i znów postanowiłam spróbować dań dla 6cio miesięczniaka ( z grudkami ) i niestety reakcja była taka jak miesiąc wcześniej - synek się krztusi. Pojawiła się u mnie lekka panika. Mój bobasek wygląda na zdrowego, nie ma aft czy pleśniawek. Wydaje mi się że powinien sobie dawać radę z grudkami. Czy jest jakiś sposób by pomóc synkowi w nauce gryzienia? Czy może mam dalej czekać i nie starać się czegokolwiek przyspieszać?
 
Powiem szczerze, że czasem dzieci mają problemy z grudkami, wiele mam tu na forum o tym wspominało, u nas łatwo jakoś poszło. Mamy forumowiczki z większym doświadczeniem może coś doradzicie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry