reklama

Jak by tu zrobic nie drogi slub ???

Temat na forum 'Pogaduszki' rozpoczęty przez Lilka, 28 Kwiecień 2006.

  1. Lilka

    Lilka Moderator

    bardzo sie nad tym głowimy ::)
    nie mamy w zasadzie zadnych oszczednosci,dostalismy mieszkanie ktore wlasciwie jest do calkowitego remontu,a ze nie jestesmy jego wlascicielami to nie mozemy wziasc kredytu po hipoteke i....kolko sie zamyka

    nie mamy ślubu,mieszkanie jak wygladalo tak wyglada (narazie zrobilismy nowa instalacje energetyczna)

    no i....mozemy wziasc kredyt max. 15 tys.zł
    no i myslimy cały czas: ślub czy remont??? no i jak narazie nie mozemy sie zdecydowac

    tak sobie myslalam ze moze by tak zrobic wesele na ok.40osob (niestety rodzina i to bliska baaardzo duza,i musielismy liste uszczuplic),bez orkiestry tylko z płyt cd,bez kamery,bez zdjec (na weselu byłyby 3 aparaty cyfrowe)
    suknia ślubna kupiona,pozyczona? pełno mam pytan,wątpliwosci

    no nie wiem w zasadzie jak takie wesele by wygladało........
    i dlatego tu pisze
    moze ktos ma jakis ciekawy pomysł? albo sam mial oszczedne wesele?

    jest to raz w zyciu dlatego bym chciala aby było.................HELP!!!!!! ::)
     
  2. Emi_25

    Emi_25 Listopad 05' sierpień 08'

    To nietyle ja coo znajomi z pracy zrobili wesele bardzo małym kosztem.
    Suknia - wypożyczona
    Zdjęcia czy kamera - znajomi zaproszeni na wesele robili zdjęcia i kręcili, dodam przy tym, że warto wybrać się na zdjęcia gdześ do parku czy lasu a tam nie trzeba specjalisty a zdjęcia mogą być naprawdę oryginalne
    Sala - wynajeli salę gimnastyczną w przedszkolu tanio ich to wyniosło a dodatkowo mieli dostęp do kuchni więc potrawy szykowali sami (oczywiście z pomoca mam)
    W kościele porozmawiali szczerze z księdzem, że naprawdę nie mają kasy więc ten za ślub wziął co łaska a nie z "cennika"

    Zabawa ponoć była przednia.

    Życzę powodzenia

    Pozdrawiam :D
     
  3. reklama
  4. Lilka

    Lilka Moderator

    Emi dziekuje za odp
    a czy orientujesz sie czy mieli zespol czy muzyka byla z cd?
     
  5. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    no jak ja bym stała przed wyborem ślub czy remont to oczywiście zdecydowałabym się na jedno i drugie :) tzn. wzięłabym kredyt na remont a ślub... no cóż, nigdy nie zależało mi na weselisku i wielkiej pompie, więc wzięłabym kameralny ślub tylko ze świadkami i rodzicami
    nie należę do osób, które kierują się zasadą "zastaw się a postaw się", więc wesele by odpadało, ale wiem, że dla niektórych to jest nierozerwalna część ślubu...
     
  6. arabella

    arabella Mamy październikowe 2007

    Lilka, ja mam suknię na zbyciu. Gdybyś była zainteresowana to podaj jakieś namiary na siebie to opiszę i prześlę zdjęcie.
     
  7. Kunda

    Kunda Mama Maciusia i Adasia

    Kumpela zrobiła bardzo tanie wesele na ok 30 osób. kamera była własna, wesele robione w domu w dwóch pokojach ustawiła stoły a w trzecim tańczyli, muzyke puszczał młodszy brat, jedynie wynajeli kucharke i pomoc aby nie trzeba było stac w kuchni, suknia pozyczona. Jest to jedno wesele jakie n\znam które zarobiło na siebie
     
  8. Lilka

    Lilka Moderator

    Arabella przeslij mi maila z fotkami i ceną :)
     
  9. Lilka

    Lilka Moderator

    Mamuska tak na 'oko' co bysmy musieli zrobic to remont by tak wyniosl ok.20tys.

    jesli mamy przyznane 15 tys. to trudno tu wyremontowac i jeszcze slub ???
    codziennie sie glowimy :-[ co wybrac

    mielismy dostac wiekszy kredyt ale niestety nie wyszlo.........(duzo by tu pisac)
    bardzo liczylismy na ten kredyt,slub i mieszkanie by bylo zrobione
    a tak?

    zostaje opcja skromnego slubu
    narazie mamy taką:
    -slub w malej kapliczce
    -najblizsza rodzinka ok 40os (mamy baaardzo duza rodzine i to najblizsza)
    -bez zespolu
    -bez kamery,fotografa
    -suknia wypozyczona lub kupiona i oddana oczywiscie do komisu (wtedy pod uwage wzielabym salon gdzie to jest mozliwe,choc w wiekszosci dostaje sie pieniadze dopiero jak ktos kiecke wezmie ::) )
    - ale sala.......musimy znalezc cos fajnego a nie drogiego

    ale bardzo chetnie poczytam jeszcze sugestie,podpowiedzi,itp :)
    dlatego prosze piszcie :)
     
  10. reklama
  11. Magdalenka

    Magdalenka Fan(ka)

    Lilka, a może to rozłożyć w czasie? Można przecież hucznie obejść kolejną rocznicę tego doniosłego wydarzenia. Z regoły jak sie robi dla najbliższej rodziny to są znaczne zwroty kosztów, bo najbliżsi sie bardziej poczuwają przy prezentach. A tak wogóle to jak zwykle najważniejszy jest pomysł - a może tylko elegancki i pięknie podany obiad z pysznym deserem całość z jakimś akcentem przewodnim? W końcu ma to być uroczystość zaznaczjąća podniosłość chwili, a nie zadowolić wszystkie okoliczne plotkary ceną! Życzę owocnego wymyślania!
     
  12. marianeczka

    marianeczka persona non grata

    hej
    mymielismy tanie (i super) wesele. pewnie takie pomysly nie dla kazdego, ale zaraz ci opisze jak bylo:
    po pierwsze slub byl w sierpniu (pogoda miala w tym przypadku swoje znaczenie).
    zaproszenia zaprojektowala kolezanka -architektka, wydrukowala inna kolezanka w robocie, byly formatu normalnej kartki, wiec nie bylo problemu. patent moich przyjaciol - projekt tez od znajomych (obrazek, ktory mial sie znajdowac na zapr. znalezli sobie w necie), a druk bezposrednio w drukarni - za grosze
    za kosciol nie placilismy - zawsze mozna powiedziec, ze sie nie ma kasy.
    sukienke wypozyczylam (ale moja siostra na przyklad wybrala sobie na swoj slub prosta sukieneczke i uszyla ja wtedy bodaj za 60 zl)
    zamiast sali wynajelismy od nadlesnictwa polane w lasku, z zadaszonymi lawami na wypadek deszczu i przygotowanym miejscem na ognicho.
    zamiast cateringu na stolach rozstawiono pieczone kurczaki, sos czosnkowy, ogorki, pomidory, ketchup i chleb
    od browaru wypozyczylismy pompe do keg i kupilismy za grosze dwie kegi piwka (wyszlo chyba z 50 gr za pol litra)
    z hurtowni wedlin kupilismy dwa rodzaje kielbasy do pieczenia na ognisku
    do tego dokupilismy juz tylko pochodnie, grajacym znajomym kazalismy przyniesc gitary i bylo...cudownie. wszyscy mnie straszyli, ze to zbyt "mlodziezowe", ze starsza czesc trodziny zejdzie na zawal, a okazalo sie, ze i oni swietnie sie bawili wyspiewujac przy ognisku "hej, hej, hej sokoly"...
    polecam!!!
     

Poleć forum