Witam ,polecam ksiazke "kazde dziecko mozna nauczyc spac".Ja mialam straszny problem zeby uspic coreczke i w nocy tez sie czesto budzila. Mialam strasznego dola. Ktos mi poradzil przeczytac ta ksiazke i metoda tam opisana dziala (to nie tylko moja opinia). Bylo duzo placzu,ale tylko kilka dni i nocy, teraz mala sama zaypia i spi cala noc (ma 9mies). A ja jestem szczesliwa. Pozdrawiam 

Nasza spi cale noce od kad skanczyla 3-4 miesiace, od 7 czy 8 miesiaca ( nie pamietam dokladnie) spi w swoim pokoiku. Okresy w ktorych przebudzala sie w nocy to albo przeziebienie, przechodzila dwa razy, zawsze po przyjezdzie z Polski, no ale dwa razy kuzynki ja zarazily i zabkowanie. Teraz spi od 19-20 do 6:30-7. Od jakiegos czasu nawet nie trzeba z nia siedziec w pokoju i czekac az zasnie, ale to juz zasluga mojego meza, ja pracuje na nocki 4 razy w tyg. a on ja usypia, po mleczku odbija ja a potem kladzie do lozka i robi jej papa. Ona kladzie sie na boczku i zasypia z tym ze nie gasimy jej swiatla w pokoju, mamy ledowa lampke ktora bierze malo pradu i jak kladziemy sie spac to ja gasimy dopiero.
A najgorsze jest to ze ona wstaje raczej regularnie miedzy 1-2 w nocy zje i najchetniej poszlaby sie bawic. Mam wrazenie ze ona sobie drzemki robi.