reklama

Jak nauczyć dziecko rozumieć i panować nad emocjami?!

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez loteczki.pl, 30 Grudzień 2015.

  1. loteczki.pl

    loteczki.pl Początkująca w BB

    Dzisiejsze czasy są skomplikowane i sztuką jest w dobie trylionów bodźców umieć panować nad własnymi emocjami, a wyczynem jest posiadanie wiedzy jak nauczyć dziecko rozumieć i panować nad emocjami. Żyjemy w czasach perfekcjonizmu, ciągłej gonitwy za coraz większym stanem posiadania, za pieniądzem, pracą, karierą żeby było lepiej, drożej i piękniej. W tej całej gonitwie coraz mniej rozmawia się o emocjach. O tych dobrych, ale i tych złych. Wszyscy muszą być piękni i uśmiechnięci. Nie mogą krzyczeć, nie mogą płakać, nie mogą się denerwować.
    Jak Twoje dziecko ma rozumieć i panować nad emocjami kiedy my kobiety musimy być niezniszczalne, piękne, seksowne, zawodowo na wysokich obrotach, a w domu na najwyższych. Zawsze w pełnym makijażu, zawsze eleganckie, zwiewne i powabne, ogólnie wielozadaniowe.

    Mężczyźni muszą być super samcami. Mają być męscy, pracowici, wysportowani, dużo zarabiać, żeby zaspokajać potrzeby swojej rodziny. Do tego powinni być wzorowymi ojcami, kochającymi, czułymi i troskliwymi mężami.

    I wszystko super. Obyśmy faktycznie wszyscy mieli na to siłę i czas. Jednak często zapomina się w tej gonitwie o emocjach i uczuciach, a przecież jesteśmy ludźmi. Mamy prawo być szczęśliwi, uśmiechnięci, zadowoleni, pełni energii, ale również możemy być smutni, źli, zmęczeni, rozleniwieni. Przyznawajmy się do tych emocji, a będziemy wiedzieli jak nauczyć dziecko rozumieć i panować nad emocjami, bo będzie się ono w tym domu spotykało z emocjami, o których się rozmawia. Uczmy nasze dzieci jak rozumieć i rozmawiać o emocjach. Jeśli my będziemy umieli o nich rozmawiać, a co więcej będziemy umieli sami ze swoimi emocjami sobie radzić to damy najlepszy przykład naszym dzieciom jak dobrze jest rozumieć siebie. Jednym z sukcesów rodzicielskich jest nauczenie dziecka rozumienia i określenia tego co czuje. Obserwując zachowania swojej dwulatki wiem, że nawet gorsze humory jesteśmy w stanie przeżyć w spokoju i bez zbędnego nakręcania się wzajemnie o ile będziemy uczyli mówić o złości, smutku, czy tym, że dziecko jest złe i nie może sobie z tym poradzić.
    Mamy od początku bardzo skuteczną metodę mówienia i opowiadania o emocjach, a następnie omawiania jak sobie z nimi radzić. W napadach złości córki pomagamy jej określać to co czuje. Rozmawiamy o złości, krzyku, smutku, sprawianiu przykrości, przepraszaniu. Dostosowujemy rozmowy do możliwości, nie tłumaczyliśmy na siłę, szukamy dobrego momentu na rozmowy. Czasem następuje on zaraz po jakiejś złości, a czasem dopiero po wieczornym czytaniu książek do snu. Nie krzyczymy, nie wypędzamy, nie tłumimy uczuć małego człowieka, bo żeby nauczyć jak rozumieć i panować nad emocjami trzeba najpierw pozwolić na spotkanie się z nimi, a później spokojnie je omówić. Wiem, że czasem cierpliwości brak, ale procentuje zakorzenienie sobie podejścia, że ten mały człowiek nie robi na złość tylko czeka kiedy ktoś mu pomoże jak radzić sobie z tymi emocjami.

    Jeśli krzyknie- czekam, aż skończy, obserwuję jej reakcję, pytam co się stało, czy to pomogło, czy może następnym razem spróbuje mi powiedzieć czego potrzebuje, bo przecież rozmawiając lepiej się zrozumiemy.

    Jeśli jest zła- zazwyczaj sama o tym mówi i często jeśli wie, że można inaczej to sama mówi, że sobie idzie, bo jest zła i chce się uspokoić. Po czym wraca i mówi o co chodzi, albo mówi, że już nie jest zła. Akceptuję potrzebę rozmowy lub jej brak.

    Jeśli płacze ze zmęczenia- tłumaczę jej stan, mówię o zmęczeniu, proponuję sen, przytulenie, wspólną spokojną chwilę.

    Przykładów można mnożyć, ale podstawą jest nasza akceptacja i zrozumienie, do tego tona cierpliwości, rozmowa i dużo rodzicielskiej bliskości i przytulenia.
    --
    blog parentingowy www.loteczki.pl
     
  2. naja

    naja Fan(ka)

    Myślę, że najpierw panowania nad emocjami powinni nauczyć się rodzice. Przemęczeni, sfrustrowani, zamartwiający się o wiele spraw, które w innych krajach nie spędzają ludziom snu z powiek, sami płaczą, krzyczą, są źli. Tekst przedstawia sytuację idealną i w wielu pewnie wywoła negatywne odczucia, rozczarowanie samym sobą. No bo jak to - krzyczę na Zdzisia, a powinnam być spokojna? Co za mnie za rodzic!
     
  3. reklama
  4. loteczki.pl

    loteczki.pl Początkująca w BB

    I o tym między innymi jest ten tekst o prawie do emocji, prawie do okazywania uczuć. Zachęcam do rozmawiania z dziećmi o tym co czujemy my i nasze dzieci, do tego, aby one na naszym przykładzie i z naszą pomocą wiedziały jak poradzić sobie z własnymi emocjami. Tekst ma być wsparciem, bo jasno piszę w nim, że my dorośli mamy prawo do różnych emocji, tylko my powinniśmy umieć nad nimi panować i o nich mówić, bo dzieci uczą się też od nas. Wg. mojej opinii pierwsza połowa tekstu jest właśnie sygnałem zrozumienia dla rodziców, a druga połowa to mój sposób na uczenie mojego dziecka radzenia sobie z emocjami i moje metody wspierania dziecka. Mam nadzieję, że ten tekst i jemu podobne będą motywowały rodziców (takich samych ludzi jak ja) do pozytywnego patrzenia na siebie i swoje dzieci. Pozdrawiam Karolina z www.loteczki.pl
     
  5. victorianQa

    victorianQa Zaciekawiona BB

    uważam, że nie da się tego nauczyć dziecka, bo to umiejętności które musi wykształcić sobie samo po przez okres dorastania i kontakt z różnymi ludźmi i sytuacjami. Własnych emocji uczymy się przez całe życie.
     
  6. kusmir

    kusmir Fanka BB :)

    Nie do końca się z tym zgodzę. Da się dziecko naprowadzić na pewne rzeczy, tłumaczyć mu i samemu również dawać przykład własnym zachowaniem.
     
  7. naja

    naja Fan(ka)

    Częścią tego procesu dorastania jesteśmy my sami, rodzice, rodzina :) Trudno więc uznać, że dziecko ma w cudowny sposób nabyc te umiejętności jedynie poza domem rodzinnym.
     
  8. mamaoliwki2

    mamaoliwki2 Zaciekawiona BB

    Naucz je medytacji. Serio. W pewnej szkole nauczyli kilkulatki medytować i efekty są niesamowite :) Dzieci uspokajają rodziców :) Znajdziesz w necie jeśli Cie ten temat interesuje ;)
     
  9. złośka

    złośka Fanka BB :)

    To trudny temat - najlepiej po prostu uczyć dziecko zachowań miedzy ludźmi, tłumaczyć, warto tez czasem w razie problemów skonsultować się z psychologiem.
     
  10. reklama

Poleć forum