reklama

jak oduczyc noszenia na rekach

Temat na forum 'Rozwój i zabawy' rozpoczęty przez Ellie1981, 20 Lipiec 2009.

  1. Ellie1981

    Ellie1981 mama majowa'09

    Witam, mam problem z moja 2-miesieczna coreczka, mianowicie dziadzius podczas swojej 10-cio dniowej wizyty non stop nosil i hustal mala na rekach, teraz gdy pojechal do domu ja zostalam z tym problemem, mala bardzo placze szczegolnie przed zasypianiem zeby ja usypiac na rekach a ja zwyczajnie nie mam juz sily ja nosic, plecy strasznie mi dokuczaja. Czy znacie moze jakis dobry sposob zeby ja tego oduczyc? Z gory dziekuje za wszelkie odp
     
  2. gdulaw

    gdulaw Początkująca w BB

    To Cię zmartwię, z tego co wiem NIE MOŻNA ODUCZYĆ 2 miesięcznego Dziecka noszenia na rękach bo ono potrzebuje Twojej bliskości tak samo mocno jak jedzenia czy picia.

    Przerabiałam to dwa razy więc wiem co piszę :tak:

    Jeśli boli Cię kręgosłup może trzeba pomyśleć nad sposobem noszenia. Polecam chustę wiązaną (ale to tak na marginiesie, bo ja z tych nawiedzonych na tym punkcie ;-)).
     
  3. reklama
  4. rapunzel

    rapunzel czyli roszpunka

    Nie wiem, mój synuś był noszony tylko wtedy, jak musiałam gdzies wyjść, w innych przypadkach zawsze był najszczęśliwszy przy cycu. Pewnie cię to nie pocieszy, ale za kilka miesięcy mała będzie z pewnością wolała poraczkować lub pochodzić i popsocić niż byc na rękach, jeszcze zatęsknisz;-)
     
  5. trzebinianka

    trzebinianka Zaciekawiona BB

    Oglądałam kiedyś program w którym mówili, że dzidzia w tym wieku nie jest jeszcze taka przebiegła, że płaczę bo chce wymusić aby ją ktoś wziął na rączki, jeśli płakusia, a ma zaspokojone wszystkie potrzeby to oznacza, iż potrzebuje bliskości i tyle :))
     
  6. e-stera

    e-stera Fan(ka)

    Dokładnie.............2 miesieczne dziecko nie jest w stanie wymusic na nas czegos takiego..............noszenie kolysanie kojarzy jej sie z bezpieczenstwem-w koncu przez 9miesiecy byla kolysan i slyszala bicie serca mamy

    Moze kladz sie obok niej na lozku, spiewaj jej, glaszcz poglowce- bedzie jej latwiej zasnac, badz blisko niej


    Moj lobuz ma 1, 5 roku i juz tesknie za tym jak to fajnie byl go tulic i nosic-bo teraz wszystki siam, biegac wlazic psocic i tulenie sie jest jak on tego chce a nie ja;-)
     
  7. Ellie1981

    Ellie1981 mama majowa'09

    to kiedy trzeba byc ostroznym w tej kwesti? boje sie jej przyzwyczaic....
     
  8. KingaMZ

    KingaMZ Fanka BB :)

    hmmmm tak w ogole dziewczeta to nie ma czegos takiego jak przyzwyczajenie do noszenia. Mozna przyzwyczaic dziecko ze usypia noszone itp ale nie do noszenia samego w sobie - w jednym programie dzieciecym szanowna superniania to wyraznie mowila :p

    osobiscie to nie wiem czemu tak sie rekami i nogami matki bronia przed noszeniem. Ja swoje nosilam, tulilam ile wlezie i nigdy nie mialam problemow typu ze nic innego nie chce tylko byc na rekach. Moze swoja checia i noszeniem-tuleniem zaspokoilam wszelkie potrzeby bliskosci jednego jak i drugiego i dlatego same wolaly raczkowac, bawic sie, chodzic....a nie byc u mnie na rekach :) mimo iz moja corka ma 10 miesiecy to na przyklad usypiam ja na rekach, uwielbiam jak jest we mnie wtulona i powoli zamyka oczka....jednak coraz czesciej sie zdarza ze woli zeby ja polozyc do lozeczka i tam zasypia....troche mi zal tego bo to byl taki nasz czas na przytulanki...przed zasnieciem....no ale coz, dziecko dojrzewa i taka kolej rzeczy :)
     
    Ostatnia edycja: 21 Lipiec 2009
  9. Ellie1981

    Ellie1981 mama majowa'09

    najgorsze jest to ze Bianka chce aby ja tak nosic wlasnie jak jest spiaca - do usypiania, ale nawet nie o noszenie samo w sobie chodzi, bol polega na tym ze trzeba z nia chodzic i najlepiej jeszcze bujac. Przed wizyta dziadziusia ja bralam ja na rece, moglam usiasc na kanapie i sama bliskosc wystarczala, teraz trzeba chodzic po mieszkaniu i jeszcze bujac bo jak sie tylko usiadzie albo chociaz zatrzyma w jednym miejscu to znowu placz :(
     
  10. reklama
  11. KingaMZ

    KingaMZ Fanka BB :)

    ellie powiem ci ze moja mloda tez tak miala....ze na rekach - oczywiscie, ale tez trzeba bylo chodzic, a jak tylko ja albo maz usiedlismy to wrzask nie wiem czemu...i to troche trwalo a pozniej jej przeszlo samo...bylam zdziwiona, bo w koncu co z roznica czy sie siedzi czy stoi....a jednak dla nich jakas roznica jest :) ja bym radzila dac jej czas.... :)
     
  12. nimfii

    nimfii nadzieja umiera ostatnia



    dajesz mi nadzieje na to ze kiedys maly zasniesam w lozeczku :-p bo jak na razie tez mi na raczkach zasypia i juz naprawde coraz trudniej jest a on ma dopiero 5 msc... nie wyobrazam soebie tak usypiac roczne dziecko :-p
     

Poleć forum