reklama

jak reagować na dokuczanie

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez sma85&06, 1 Kwiecień 2011.

  1. sma85&06

    sma85&06 Fanka BB :)

    Julia ma 4 lata i od kąd jest wstanie to okazać wyrywa się do dzieci, a spotkanie z obojętnie jakim dzieckiem traktuje jak nagrodę. Nie zauważyłam nigdy, żeby kogoś popychała, czy wogóle w jakiś sposób dokuczała. W domu też jest grzeczna, nie muszę jej niczym straszyć, karać, baaardzo rzadko zdaża się że krzyknę np kiedy 10 raz mówię: ubierz buty:)
    Jest w grupie przedszkolnej taka dziewczynka, która werbuje sobie jakiegoś sojusznika i dokucza. Nie wiem czy stosuje tą metodę w stosunku do innych dzieci, ale julia mówi o takich sytuacjach:
    Julia bawi się z M, przychodzi O z K i mówią, że ich nie lubią
    Przychodzi O z N i mówią julii, że ma brzydkie i stare papcie

    Tłumaczę dziecku, że O jest jeszcze trochę głupiutka i nie wie, co powiedzieć, żeby inne dzieci się z nią bawiły, staram się też żeby julia powiedziala co czuła w tej sytuacji.. ale mam ochotę, nauczyć ją żeby odpyskowała.

    Nie chcę za nią rozwiązywać takich spraw, bo co będzie w szkole, przecież nie będę jej całe życie mówić co ma robić. Z drugiej strony jak to słyszę to :angry: wściekła jestem.
     
  2. szóstkowa mama

    szóstkowa mama Fanka BB :)

    Ja bym reagowała.Na początku problem zakomunikowałabym pani w przedszkolu,niech zrobi pogadankę w przedszkolu.Jeśli to nie dałoby rezultatu,poprosiłabym o kontakt i rozmowę rodziców krnąbrnego dziecka.Jednak musisz tłumaczyć córce,że nie należy się tak zachowywać w stosunku do innych dzieci czy dorosłych,bo co jednych śmieszy,drugich może już boleć!
     
  3. reklama
  4. mamolka

    mamolka Fanka BB :)

    Wydaje mi się, że dotychczasowa strategia będzie miała lepsze skutki niż nauka" pyskowania" w ramach obrony. Jak córka nauczy się reagować na takie zaczepki spokojnie, np " w myślach- boże jaka ta O jest głupiutka" to zacznie z przymrużeniem oka na nie reagować- a tak jest w życiu łatwiej - niż ciągle walczyć o swoje i siebie.

    Jak nauczysz pyskować to kiedyś sama od tego miecza zginiesz.

    Może inne mamy - mające dzieci w podobnym wieku myślą inaczej- sama jestem ciekawa co w takich sytuacjach robić


    szóstkowa mama
    pogadanka to dobry pomysł- ale złośliwości dziecięcej raczej nie uleczy- dlatego ważne jest by nauczyć dziecko jak ma w takich sytuacjach reagować- tak mi się wydaje bo doświadczenia w tym temacie jeszcze nie mam
     
    Ostatnia edycja: 1 Kwiecień 2011
  5. szóstkowa mama

    szóstkowa mama Fanka BB :)

    mamolka,to prawda nie uleczy,ale może coś w małych główkach zakiełkuje.Rozmowa z rodzicami niegrzecznego dziecka napewno wskóra więcej.To przecież głównie rodzice powinni kształtować niejako swoje dzieci.Mnie na przykład byłoby wstyd,gdyby ktoś mi zwrócił uwagę,że moje dziecko jest dzikusem i jest przykre dla innych.Na drugi raz starałabym się do tego nie dopuścić i tym samym rozmawiać ze swoim dzieckiem.
     
  6. Felidae

    Felidae Mama_Misia

    KOMUNO wróć

    jedyny plus tamtych czasów. każdy chodził w tym samym albo podobnym ciuszku. Moim zdaniem to powinni załatwić rodzice tego dziecka. Chyba, że to ich metoda wychowania, może to ich pomysł na wychowanie dziecka, skądś to się bierze. Nie zapominajmy że dzieci to takie nasze małe zwierciadełka, ale czasem rozumieją dosłownie to co dorośli mówią żartem. Nie chce oceniać rodziców tamtej dziewczynki ale takie zachowanie dziecka źle o nich świadczy, wiec ten problem powinna im unaocznić wychowawczyni ...I taka pogadanka też ma znaczenie, żeby uwrażliwiać dzieci...
     
  7. sma85&06

    sma85&06 Fanka BB :)

    Nauczycielka jest wspaniała i ogromnie się stara a są i rezultaty. Bardzo integruje grupę (np organizując biwak przedszkolny!) i reaguje na negatywne zachowania, wspaniale nagradza dzieci za dobre. złota osoba.

    Rodzice dziecka.. no właśnie czy to zachowanie przypadkiem z domu nie wypływa?

    Ja.. chcę, żeby umiała sobie radzić, tak jest w życiu, choć najchętniej załatwiłabym sprawę za dziecko

    Julia- było minęło, gdy tylko zaistnieje możliwość będzie się bawić nawet z O.

    Postanowienie: dopóki chęnie chodzi do przedszkola, ma przyjaciół, jest w stanie wybaczyć, zrozumieć, ma wsparcie w nauczycielce, i chce w domu rozmawiać o sytuacjach nie będę chyba nic zmieniać. Chyba, że częściej się będzie zdarzało lub przestanie opowiadać co się stało.
     

Poleć forum