• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak rozmawiać z mężem? Pomocy

Duch

Zaangażowana w BB
Witam.
Pewnie kobiety które starają się o dziecko a nie mogą go mieć mnie zlinczują. Gorzej i tak być nie może. Mam dwójkę dzieci do których nie czuję żadnej miłości a tylko nienawiść że są. Chciałabym to zmienić ale nie mam wsparcia od męża. Raz próbowałam mu powiedzieć co czuje do dzieci on wtedy stwierdził że kłamię. Wychodząc ze szpitala po porodzie dostałam skierowanie na dalszą diagnozę tarczycy bo wynik miałam zły, dla męża to wymysł szpitala. Nie umiem poprosić go o pomoc przy 1,5 miesięcznym dziecku w nocy kiedy nie mam sił. Nie wiem jak mu wytłumaczyć ze coś jest nie tak że mną, czy poprostu musi stać się coś złego dzieciakom żeby zrozumiał coś.
 
reklama
Rozwiązanie
Duch, czyli ile jeszcze będziesz czekać? Podczas wizyty online weź córkę na kolana, daj jej telefon, włącz bajkę. Sama mam nadpobudliwego Syna, do tego przez chorobę wielu rzeczy nie rozumie, ale mimo to potrafię go "uziemić", jak potrzebuję chwili spokoju i myślę, że Ty też potrafisz zapanować nad dwulatką, w końcu nie znasz jej od wczoraj.
Witam.
Pewnie kobiety które starają się o dziecko a nie mogą go mieć mnie zlinczują. Gorzej i tak być nie może. Mam dwójkę dzieci do których nie czuję żadnej miłości a tylko nienawiść że są. Chciałabym to zmienić ale nie mam wsparcia od męża. Raz próbowałam mu powiedzieć co czuje do dzieci on wtedy stwierdził że kłamię. Wychodząc ze szpitala po porodzie dostałam skierowanie na dalszą diagnozę tarczycy bo wynik miałam zły, dla męża to wymysł szpitala. Nie umiem poprosić go o pomoc przy 1,5 miesięcznym dziecku w nocy kiedy nie mam sił. Nie wiem jak mu wytłumaczyć ze coś jest nie tak że mną, czy poprostu musi stać się coś złego dzieciakom żeby zrozumiał coś.
Musisz powiedzieć mu o tym, póki nie zabrnęłaś za daleko. Też miałam okres załamania po narodzinach córki gdy zaczęły się kolki i inne. Ciągły płacz dziecka i ja bezsilna. Również nie czułam zbyt wiele do niej, ale mówiłam w miarę odwagi o tym mężowi i z czasem wszystko ustało, poradziłam sobie sama z głupimi myślami. Córkę kocham całym sercem, wspominam te dni i nie wierzę że to wtedy byłam ja.
Ile ma lat twoje drugie dziecko ? Kiedy zaczęły się te problemy ?
 
reklama
Musisz powiedzieć mu o tym, póki nie zabrnęłaś za daleko. Też miałam okres załamania po narodzinach córki gdy zaczęły się kolki i inne. Ciągły płacz dziecka i ja bezsilna. Również nie czułam zbyt wiele do niej, ale mówiłam w miarę odwagi o tym mężowi i z czasem wszystko ustało, poradziłam sobie sama z głupimi myślami. Córkę kocham całym sercem, wspominam te dni i nie wierzę że to wtedy byłam ja.
Ile ma lat twoje drugie dziecko ? Kiedy zaczęły się te problemy ?
Córka ma 2 lata. Wszystko zaczęło się tak naprawdę od jej narodzin.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry