reklama

Jak uodparniać??

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Agaw_a, 5 Listopad 2004.

  1. Agaw_a

    Agaw_a Gość

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ratunku!

    Moja Jula przynosi z przedszkola oraz to nowe infekcje :(
    Od września chorowała już 4 razy i trzykrotnie skończyło sie na antybiotyku...

    Czy to się kiedyś skończy?
    Pediatra przepisała nam Rybomunyl... czy któraś z mam podawałą tę szczepionkę?

    Pozdrawiam
    Agawa
     
  2. Nika

    Nika Gość

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Oj, no niestety tak sie dzieje w przedszkolach, że dzieci bardzo szybko łapią infekcje. Nie stosowałam tej szczepionki, ale na odpornośc podawałam swojej córce witaminy np sanostol, czy np syrop Bioaron C, który równiez powodował wzmożenie apetytu :lol: Później dostawała rexorubię...to jest taki preparat w granulkach na odporność, daje się dziecku jedną łyżeczkę dziennie. W czasie podawania tego preparatu, moja Dominika nie chorowała :wink:

    Znajoma te szczepionkę podała swojej córce i bardzo ją zachwalała. Mówiła, że jest naprawde skuteczna i warto podać.
     
  3. reklama
  4. Agawa

    Agawa Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dzięki Nika za odzew :D

    Widzisz, ja podaje Julci Lymphozil, Bioaron C i Alvityl... i pomimo tego jej odporność z chwilą pójścia do przedszkola znacznie się obniżyła :(

    Chyba jednak ta szczepionka to jedyne rozwiązanie :roll:

    Pozdrawiam
     
  5. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    43
    Ja mam przepis na "winko", które ma wzmacniac system immunologiczny i mam zamiar je wyprobowac na szymku :wink:
    Przepis główka czosnku, cytryna, litr przegotowanej wody,
    czosnek siekasz lub wyciskasz , dodajesz cytryne wraz z miazszem- tez posiekana i zalewasz litrem wody. Odstawiasz na 48h w ciemne , zimne miejsce , a potem opije sie łyzkę 2-3 razy dziennie, a resztę trzyma w lodówce. Podobno powinno sie zaczac popijac juz w sierpniu, ale my dolaczymy za 2 dni i bedziemy sprawdzac.
    pozdrawiam ania
    p.s. Agawa odezwij się do mnie proszę :D
     
  6. Agawa

    Agawa Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dzięki Aniu... już jutro będę pędziła :wink: to winko...
    Napisz jeszcze czy "mikstura" powinna się kisić w szklanym naczyniu, kamionkowym... czy nie ma to znaczenia...

    Na marginesie... uwielbiam czosnek!

    Pozdrawiam
     
  7. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    43
    Pewnie najlepsza byłaby szklana butelka.
    pozdrawiam :)
    ania
     
  8. Nikunia

    Nikunia Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Agawa - witaj
    Możesz próbowac uodparniać małą , szczepionka o której piszesz jest faktycznie zachwalana :)
    Jednak pamietaj że dziecko swoje i tak musi przechorować (brzmi upiornie ale tak jest). Każda infekcja którą dziecko przechodzi w tym wieku powoduje u niego wzrost odporności na przyszłość.
    Dziecko z chwilą pójścia do przedszkola styka się z zarazkami od których wcześniej było izolowane (nie mając kontaktu z dużą grupa rówieśniczą, pilnowane przez dorosłych żeby tylko sie niczym nie zaraziło od nikogo).
    Jednak zatrzymywanie dziecka w domu , wypisywanie z przedszkola mija się z celem. Potem choroby zaczynają się w szkole a szkoły już się nie da pominąć.
    Przykładem jest tu np moja koleżanka ktora nie posłała swojego synka do przedszkola a jednym z powodów było " po co ma chorować , w przedszkolach tyle infekcji..." To było dobrych kilka lat temu. Teraz dziewczyna twierdzi że zrobiła olbrzymi błąd. Chłopiec jest w trzeciej klasie i bez przerwy choruje. Gdy u innych dzieci kończy się na lekkim katarku on leży w łóżku ciężko chory. Łapie doslownie wszystko gdyż organizm nie "zapoznał się" z wiruusami wcześniej.

    Tak więc głowa do góry, w przedszkolu tak już jest że dzieci chorują jednie mniej drugie więcej..... A my musimy to przetrzymać :)

    Powodzenia
     
  9. Agawa

    Agawa Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Hej Nikunia,

    Masz rację... ale upiornym jest fakt, ze rodzice przyprowadzają do przedszkola chore dzieci (dzień przed Juli zachorowaniem byłam świadkiem jak jedno z dzieci wymiotowało flegmą a mama... przyprowadziła je dnia nastepnego :twisted: )... jacy rodzice potfafią byc beztroscy w swoich poczynaniach (żeby nie powiedzieć dosadniej)...

    Jula do przedszkola będzie chodziła nadal (zreszta i tak nie mam innej alternatywy)... do końca listopada ma jednak zalecenie przyjmowania szczepionki, a sens jej podawania jest w momencie kiedy dziecko jest zdrowe, więc musi zostać w domu...

    I teraz gimnastykuję się jak zorganizować jej "domowe przedszkole" :wink: ... liczę na moje obie mamy :D

    Pozdrowionka
     
  10. reklama
  11. Nikunia

    Nikunia Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    )Masz rację, przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkola to plaga i nieodpowiedzialność rodziców.
    W niektorych przedszkolach dzieci sa kontrolowane przed wejściem przez pielęgniarkę , ale zdaje się że jest to kropla w morzu.
    Ja na szczęście przedszkole mam już za sobą a i wtedy Nika chorowała dość mało i raczej ze względu na alergię a nie na typowe infekcje.

    Życze powodzenia i dużo zdrówka dla Julci (i dla Ciebie też :)
     
  12. Agnexx

    Agnexx Gość

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Pisałam już na ten temat w innym dziale ale chętnie powtórzę - mojemu dziecku pomógł LUIVAC. Do 3 roku życia Patryk w ogóle nie chorował, za to kiedy poszedł do przedszkola zaczął się maraton - tydzień zdrowy, 2 tygodnie choroby. LUIVAC należy wziąć w dwóch seriach, z 28 dniową przerwą. Nie jest tani kosztuje około 80zł. Od kiedy mój syn wziął te leki, a minęły już 3 lata nigdy nie był chory. Polecam!
     

Poleć forum