reklama

Jaka chusta na początek?

Temat na forum 'Chustowe dzieci - porady' rozpoczęty przez blueberry77, 4 Kwiecień 2010.

  1. blueberry77

    blueberry77 Podwójna Marcówka :)

    No właśnie - jaka? Tkana, czy elastyczna? Jestem zupełnie niedoświadczona w temacie noszenia, chociaż mam sporo wiedzy teoretycznej. Znam wady i zalety obu rodzajów chust - że elastyczną łatwiej zawiązać, ale tkana jest bardziej uniwersalna, dłużej posłuży i jest bardziej przewiewna. Z tego wynika, że tkana ma więcej zalet, ale boję się czy dam radę zamotać mojego małego synka nie robiąc mu krzywdy :confused:. Nie mogę się zdecydować :sorry2:.
     
  2. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    szczerze mówiąc nie ma jednoznacznej odpowiedzi..
    chusta elastyczna TEORETYCZNIE jest łatwiejsza ( dla mnie tylko teoretycznie) przez to, że ma jedno wiązanie. ma jednak minus - są na dziecku trzy dodatkowe warstwy, wiec w ciepłe dni może być Wam za ciepło
    chusta tkana ma dużo więcej możliwości wiązania a na dziecku można wedle potrzeb zawiązać jedną, dwie lub trzy warstwy.
    dla ponad miesięczniaka wybrałabym już tkaną (posłuży na dłużej) chyba, że dziecko bardzo drobne lub wczesniak.
     
  3. reklama
  4. EffciaF

    EffciaF Lipcowe mamy'09

    Adaś miał 3 tygodnie jak go zachustowaliśmy i to od razu w tkaną.
    Stwierdziłam ,że szkoda wydawać pieniążki na coś co będziemy tylko trochę używać i zainwestowaliśmy w tkaną.
    Może jakbym miała wcześniaka to by się na elastyka zdecydowała
     
  5. blueberry77

    blueberry77 Podwójna Marcówka :)

    Mój Adaś nie jest wcześniakiem, wręcz przeciwnie - kawał chłopa z niego :-D

    A udało ci się samodzielnie nauczyć wiązań? Czy uczestniczyłaś w jakichś warsztatach?
     
  6. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    ja się uczyłam wiązań samodzielnie :) Doradcą zostałam gdy moje dziecię miało ponad rok ( wtedy uczestniczyłam w pierwszym kursie - od razu dla Doradców :)
    można się nauczyć samodzielnie - wielu rodziców tak robi. Kursy są dla tych, którzy się boją samodzielnie spróbować wiązania, lub mają wątpliwości co do swoich umiejętności.
     
  7. Mangie

    Mangie Fanka BB :)

  8. EffciaF

    EffciaF Lipcowe mamy'09

    Byłam na szkoleniu u Agi, ale Adaś był jeszcze w brzuszku. Później sama z mężem kieszonkę a następne koleżanki mi pokazywały.
     
  9. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    sorry ale Figa nie jest dla mnie żadnym miarodajnym źródłem.

    źle użyty widelec również może być przyczyną śmierci.
    Śmierc dzieci, nastąpiła w 3 przypadkach ( 3 są udokumentowane a nie 14) - w torbach firmy INFANTINO. Dzieci były źle ułożone a dodatkowo doszły tam inne czynniki - min. bezdech niemowlęcy.

    weźcie pod uwagę fakt, że ta sama agencja mówi o ponad 16 przypadkach ŚMIERCI w fotelikach samochodowych - NIe z przyczyn wypadku ale z powodu złego ułożenia dziecka oraz właśnie SIDS. a przecież fotelików nie przestaniemy używac prawda??
    do wszystkiego trzeba z głową podchodzić.
     
  10. reklama
  11. blueberry77

    blueberry77 Podwójna Marcówka :)

    Dzięki za odpowiedzi dziewczyny :-)
     
  12. mikkka

    mikkka Fanka BB :)

    Kupa bzdur. Jakaś "gwiazda" dała się sfotografować z chustą i trzeba to pokazać i skrytykować.
    Ludzie od wieków nosili dzieci w chustach, zapaskach, skórach. I czasem zdarzało się, że dziecko przez nieuwagę lub niewiedzę rodziców wypadało albo się dusiło. Ale to jak zawsze wina tych akurat rodziców. Ostatnio widziałam, jak dwutygodniowe dziecko wypadło z nosidełka/fotelika samochodowego bo nie było zapięte i ojciec nie uważał. Czy normalny rodzic ma przestać nosić w tym dziecko? A noszenie na rękach jest jeszcze bardziej niebezpieczne: kilkumiesięczne dziecko już trochę waży, a mięśnie się męczą i nagły skurcz może spowodować niemożność utrzymania dziecka. Już nie mówiąc o tym, jak niebezpieczne są zabawki w dziecięcym łóżeczku, które mogą spowodować uduszenie.

    Co do wyboru chusty: ja wybrałam na początek chustę kółkową, bardzo wygodna dla małego i lekkiego dziecka. Przydała się też później, kiedy syn już chodził ale szybko się męczył i musiał w czasie spaceru chwilkę odpocząć. Łatwa do schowania do torebki i do szybkiego założenia. W międzyczasie była chusta tkana. Idealna na długie spacery z niechodzącym maluchem. Albo na daleki spacer do lasu, w lesie przerwa od chusty, powrót znów na mamie :) Wielka zaleta chusty tkanej: dużo wiązań więc można dobrać coś na każdą porę roku i coś wygodnego dla każdego.
    Mam doświadczenia niewielkie z chustą elastyczną i zdecydowanie nie polecam jej dla dużego dziecka. Moja kuzynka z kolei bardzo dobre doświadczenia z chustą elastyczną ale ona nosiła malucha i robiła to na jesieni i zimą.

    Wiązania są dość proste, można się ich nauczyć samodzielnie. Ja miałam szczęście, bo kilka moich kuzynek w tym samym czasie nosiło swoje maluchy więc wymieniałyśmy się doświadczeniami. Według mnie najważniejsze to słuchać dziecka i swojego ciała. Jeżeli dziecku jest wygodnie i Tobie jest wygodnie - to wszystko w porządku :)
     

Poleć forum