reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

jaki płyn do higieny intymnej?

L

La_fleur

Gość
Witam. Mam do Was pytanie. Jakiego płynu do higieny intymnej używałyście po porodzie? Ja przez całą ciążę ( i wcześniej też) używam Lactacyd Femina Płyn (nie emulsja) i może pomimo tego, że zawsze miałam problemy z "dzikimi lokatorami" :baffled: (drożdżaki), od czasu jak używam tego właśnie specyfiku udaje mi się unikać infekcji. Zastanawiam sie tylko czy środek z kwasem mlekowym będzie po porodzie odpowiedni, czy może lepiej coś z korą dębu albo tantum rosa:confused: Zwłaszcza jeśli dojdzie do nacięcia czy pęknięcia krocza. Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam przyszłe i obecne mamusie
 
reklama
Dołączył(a)
25 Październik 2008
Postów
8
Hej. Ja mam ten sam problem, ale w wielu artykułach wyczytałam że rany goja sie szybko przy zastosowaniu preparatow z arnika. Sa dostepne globulki, chusteczki itd. Jesli bol jest uciazliwy mozna robic sobie 10-15 mni nasiadowki ale wazne aby zaczac dopiero jakies 5 dni po porodzie bo szwy moga po takim moczeniu rozmieknac i wypasc.Jesli zas rana piecze podczas odawania moczu mozna sobie ulzyc polewajac krocze letnia woda podczas siusiania.Chlodzenie krocza wplywa takze na szybsze ustepowanie obrzeku. Wystarczy przykladac coldpaca lub woreczek z lodem ale NIGDY bezposrednio do rany i wazne by byl on owiniety tetrowa pieluszka lub sciereczka bo zbyt zimny moze tylko zaszkodzic. Powodzonka
 

aniam141

Wrześniowe mamy 2008
Dołączył(a)
17 Luty 2008
Postów
11 412
Miasto
Warszawa
ja miałam CC więc w sumie temat mnie nie dotyczył ale po rozmowach z doświadczonymi dziewczynami na wrześniu miałam naszykowane do szpitala : tantum rosa, lactacyd płyn do hig.. ale jest tez płyn ginekologiczny podobno też bardzo dobry i chusteczki do higieny też tej samej firmy
 

November Rain

Deszczowata
Dołączył(a)
20 Październik 2008
Postów
46
Miasto
Stolica
Na liście rzeczy do szpitala, szpital, w którym rodziłam, zaznaczył, żeby zabrać płyn do higieny intymnej używany do tej pory. Żeby nie było niespodzianek typu - że uczula albo podrażnia.
Nie zaszkodzi mieć oczywiście tantum rosa.
 

Katarina1984

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
10 Maj 2010
Postów
36
Jestem w pierwszej ciąży, więc nie jestem jeszcze dobrze zorientowana, więc wolę się lepiej dopytać :) Do tej pory podmywałam się mydłem (wiem, że nie powinnam), ale mój lekarz powiedział mi, żebym teraz zaczęła używać produktów aptecznych, które są na 100% pewne dla przyszłych mam. Polecił mi Plivafem F, nie jest tani, ale czytałam sporo pozytywnych recenzji na jego temat. Czy wy w czasie ciąży ( i później połogu) stosowałyście specjalne preparaty, uzywałyście tego Plivafemu?? Macie może jakieś inne wzkazówki co do higieny w ciąży??
 

Takhisis

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Wrzesień 2009
Postów
1 396
Miasto
Wrocław
Ja używałam Plivafem F przez 2 lata przed ciążą i muszę powiedzieć,że ten płyn jest rewelacyjny...miałam uporczywie nawracające infekcje...od czasu, kiedy zaczęłam stosować ten płyn wszystko minęło..aczkolwiek w 3 miesiącu ciąży znowu coś mnie dopadło, mimo że używałam tego płynu....kilka osób powiedziało mi o mydle marsylskim i kupiłam w mydlarni....od czasu kiedy stosowałam mydło marsylskie nic mnie nie złapało...cały połóg przeszłam na tym mydle również za namową lekarzy w szpitalu...
 

MartaRo

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
13 Maj 2010
Postów
51
Ja używałam Plivafem F przez 2 lata przed ciążą i muszę powiedzieć,że ten płyn jest rewelacyjny...miałam uporczywie nawracające infekcje...od czasu, kiedy zaczęłam stosować ten płyn wszystko minęło..aczkolwiek w 3 miesiącu ciąży znowu coś mnie dopadło, mimo że używałam tego płynu....kilka osób powiedziało mi o mydle marsylskim i kupiłam w mydlarni....od czasu kiedy stosowałam mydło marsylskie nic mnie nie złapało...cały połóg przeszłam na tym mydle również za namową lekarzy w szpitalu...

Jakiego mydła marsylskiego używałaś? Nigdy się z takim nie spotkałam, a jak sprawdzam na necie to są różne: z miętą, rozmarynem, oliwkowe... Pytam, bo jestem żywo zainteresowana. Po ciąży dosyć często łapią mnie różne infekcje mimo używania przeze mnie Lactacydu...

Pozdrawiam!
 

dagna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Kwiecień 2010
Postów
937
Miasto
małoPolska
Ja używam płynu do higieny intymnej Dax Perfecta Mama - kosztuje niewiele ponad 10 zł. Jest delikatny i bezzapachowy - jestem zadowolona, nie mam żadnych podrażnień.
 

Takhisis

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Wrzesień 2009
Postów
1 396
Miasto
Wrocław
Szczerze powiedziawszy to nigdy nie pytałam pani w mydlarni o rodzaj:) Jak byłam w ciąży to po prostu weszłam do sklepu i zapytałam o to mydło (bo ktoś mi polecił wcześniej)...powiedziałam,że potrzebne mi do higieny intymnej w ciąży i połogu i dała mi to co dała:) To jest takie lepsze szare francuskie mydło:) ale właśnie nadające się do higieny intymnej i z tego co czytałam chwalą je sobie kobietki:) Moje z tego co widzę jest tradycyjne,aczkolwiek trochę jaśniejsze niż to na zdjęciu:

Szare mydło marsylskie z olejkiem z oliwy - KOSMETYKI NATURALNE- Mydlarnia u Franciszka

Naprawdę warto spróbować....z moja skłonnością do infekcji byłam przekonana,że w ciąży i połogu coś się przyplącze...byłam bardzo zaskoczona gdy okazało się,że nic mi nie dolegało. Kilka tygodni temu skończyło mi się mydło i nie miałam czasu iść do mydlarni...to przez ten tydzień kiedy nie miałam mydła i podmywałam się płynem go higieny intymnej znowu coś się rozwinęło...i wiesz co...pobiegłam po moje mydełko...kilka dni i przeszło....teraz już sobie obiecałam,że nie dopuszczę do sytuacji, w której mi mydła zabraknie. Ja płacę 7zł za kosteczkę, która starcza na bardzo długo.
 
reklama
Do góry