• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

jaki płyn do higieny intymnej?

  • Starter tematu Starter tematu La_fleur
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
To na pewno zależy trochę od kobiety...jeśli ktoś nie ma skłonności do stanów zapalnych to raczej większość kosmetyków będzie odpowiadać.
 
reklama
Jestem w pierwszej ciąży, więc nie jestem jeszcze dobrze zorientowana, więc wolę się lepiej dopytać :) Do tej pory podmywałam się mydłem (wiem, że nie powinnam), ale mój lekarz powiedział mi, żebym teraz zaczęła używać produktów aptecznych, które są na 100% pewne dla przyszłych mam. Polecił mi Plivafem F, nie jest tani, ale czytałam sporo pozytywnych recenzji na jego temat. Czy wy w czasie ciąży ( i później połogu) stosowałyście specjalne preparaty, uzywałyście tego Plivafemu?? Macie może jakieś inne wzkazówki co do higieny w ciąży??

Witaj :-) Też jestem w ciąży i to też moje pierwsze maleństwo. Osobiście jak zaszłam w ciążę to miałam pewne problemy ginekologiczne, tzn wysoką grupę cytologii i nawracające infekcje. Zawsze przed ciążą używałam płynu do higieny intymnej firmy ziaja, ale jak zaszłam w ciążę to mój gin polecił mi lactacyd femina - emulsja. I ze swojej strony mogę to naprawdę polecić, nie jest bardzo droga bo u mnie akurat kosztuje ok 12 zł za 200 ml, ale jest bardzo wydajna i jestem w 6 miesiącu ciąży a używam obecnie drugiej buteleczki i jeszcze na jakieś 2 tyg mi starczy więcv uważam że warto. Poza tym jak tylko na początku wyleczyłam infekcje tak do tej pory nic się do mnie nie przyplątało jak tylko używam tej emulsji :-)
 
Katarina ja też często miałam nawracające infekcje - nawet przez pierwsze chyba 3-4 miesiące ciąży. Zaczęłam używać płynu ginekologicznego Lactacyd Femina (emulsja była dla mnie za słaba) i anionowych wkładek higienicznych i od tamtej pory mam spokój.
 
Katarina ja też często miałam nawracające infekcje - nawet przez pierwsze chyba 3-4 miesiące ciąży. Zaczęłam używać płynu ginekologicznego Lactacyd Femina (emulsja była dla mnie za słaba) i anionowych wkładek higienicznych i od tamtej pory mam spokój.

Hehe... a dla mnie właśnie płyn był za słaby więc gin kazał emulsję :-) Ale jak wiadomo każda z nas ma inny organizm :-)
 
Mi w szpitalu każdy ginekolog odradzał jakiekolwiek płyny...lekarz, który zaszywał cięcie wręcz nakazał mi przemywanie szarym mydłem...
 
ja używałam żelu sagella 3,5ph ale niewiem czy on jest w polsce dostępny też. teraz używam zwykłego z rossmana i jestem też zadowolona
 
Mi w szpitalu każdy ginekolog odradzał jakiekolwiek płyny...lekarz, który zaszywał cięcie wręcz nakazał mi przemywanie szarym mydłem...

Kurcze, każdy lekarz co innego mówi, mój powiedział, że mydła mają złe ph i żebym jakichś aptecznych używała, z tych które przetestowałam najbardziej przypadł mi do gustu Plivafem B.
 
NIe wiem jak jest z tym szarym marsylskim mydłem...ale u mnie faktycznie śladu infekcji brak kiedy używam tego mydełka...więc mi chyba odpowiada to ph....a może to chodziło o takie zwykłe mydło ....?
 
reklama
Dzięki za rady i sugestie, na razie zdecydowałam się na Plivafem, bo dostałam od szwagierki, która w aptece pracuje. Co do mydla, to nie wiem jak jest z tym marsyliańskim, mozliwe, że ma dobre ph, bo normalne mydło ma zasadowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry