Aga, sprawa mojego wózka właściwie zawisła w próżni

W zeszłym tygodniu dzwonił do mnie gość z firmy powiedział, że mają problemy z importerem tych wózków, na chwilę obecną nie są w stanie podać mi żadnych konkretów i pytał, czy rezygnuję z zamówienia. Miałam wrażenie, że gościowi zależało, żebym zrezygnowała. Powiedziałam mu jednak, że będę czekać, i że wiem, że te wózki są sprowadzane na bieżąco z Hiszpanii, te w moim zamówionym kolorze również. Przyznał mi rację i coś tam zaczął gadać, że oni się nie mogą z importerem dogadać. Jak powiedziałam, że nie rezygnuję, to gość powiedział, że w końcu na pewno się dogadają, ale nie wie, czy to będzie za tydzień czy za kilka tygodni.
Coś mi się zdaje, że już nie mogą wydębić od nich wózków w tak atrakcyjnej cenie, no bo nie wiem, jaki mogliby mieć inny problem, chyba, że im nie zapłacili za jakieś zrealizowane zamówenie.
Nie wiem jak to jest, jak zamówienie złożyłam, to muszą mi je zrealizować

Jak pytałam na początku kobiety, która do mnie dzwoniła po raz pierwszy, że nie mają na stanie mojego koloru i muszą go dopiero sprowadzić, to mnie zapewniała, że skoro złożyłam zamówienie w cenie 449 zł to w tej cenie wózek dostanę, nawet jak na sklep trafią te wózki w wyższej cenie. Ale jak narazie w ogóle nie mają tych wózków w ofercie.
Sama już nie wiem, co robić, czy czekać, czy kupić Coneco Polo. Bo za parasolkę już więcej niż te 450 zł nie dam.