reklama

Jakie słodycze dajecie swoim dzieciom

Temat na forum 'Jedzeniowe ABC' rozpoczęty przez mariamena, 13 Maj 2015.

  1. mariamena

    mariamena Zaangażowana w BB

    I czy dajecie?

    Sama jestem zdania,że wszystko jest dla ludzi i jeśli będzie się dziecku totalnie czegoś zabraniać to jeszcze bardziej będzie go do tego ciągnęło. Staram się zdrowo żywić moje dzieci ale jednocześnie nie zabraniam im zjedzenia kosteczki czekolady czy cukierka.
    Najbardziej lubią ptasie mleczko i w sumie nie dziwie się ponieważ sama to lubię . Wedel ma teraz fajne opakowanie ptasiego mleczka. W środku jest kilka mniejszych tak wiec nie trzeba dziecku dawać całego a na przykład włożyć takie opakowanie z kilkoma kosteczkami ptasiego mleczka do plecaka ( na dole zrobiłam zdjęcie).
    [​IMG]
     
  2. LucyF

    LucyF Fanka BB :)

    uważam tak jak Ty owoc zakazany smakuje najbardziej i mam w swoim środowisku mamy które np. wyznaczają dziecku sobote jako dzień ze słodyczami w którym może zjeść wszystko w każdej ilości a efekt jest taki ze dziecko ma przez 3 dni później kłopoty z wypróżnieniem. U nas dziecko ma stały dostęp do słodyczy , oczywiście w niewielkich ilościach kontrolowanych przez nas. Moje dziecko szczęśliwie dla nas lubi gorzką czekoladę:-)
     
  3. reklama
  4. Jadran

    Jadran Fanka BB :)

    Jeśli ma się zdrowe dziecko,bez otyłości i zagrożeń genetycznych można robić jak się chce.U mnie córka jest zagrożona cukrzycą więc od trzeciego roku życia ma jeden dzień w tygodniu kiedy może zjeść coś słodkiego.Nie oznacza to opychania się aż do wymiotów:)
    Obecnie nie może także jeść produktów z mąki pszennej i z mleka krowiego więc kupienie takich słodyczy jest sporym wyzwaniem.
    Najczęściej piekę sama:)
     
  5. Godmother

    Godmother Zaangażowana w BB

    Wydaje mi się, że dobrym pomysłem jest zastąpienie słodyczy czymś zdrowszym. Można zrobić całkiem niezłą czekoladę z kakaa i awokado, zamiast chipsów zrobić własną wersję z batatów lub jarmużu, generalnie nie warto od małego przyzwyczajać dziecka do przetworzonych produktów, kiedy można zrobić coś dobrego samemu lub nawet kupić zdrowszą wersję łakoci w sklepie. :)
     
  6. klaudii

    klaudii Zaangażowana w BB

    Moje dziecko bardzo lubi słodycze ale to chyba ma po rodzicach:))kupuje mu czesto z Polki dziecięcej ciastka czy czy chrupki ale z naszej półeczki tez cos dostanie
     
  7. Jadran

    Jadran Fanka BB :)

    Nie bardzo rozumiem zasadność latania po forach z tą fotką i reklamą.Dziwię się też moderatostwu,że nic z tym nie robi.
    Poczytaj najpierw skład tego produktu zamiast wrzucać bubla.
    Skład:
    czekolada deserowa 26% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz mleczny, emulgatory: lecytyna sojowa i E476, aromat), cukier, syrop glukozowy, masło, mleko zagęszczone słodzone, białko jaja w proszku, substancja żelująca (agar), regulator kwasowości (kwas cytrynowy), roztwór cukru inwertowanego, substancja konserwująca (E202), aromat, naturalny aromat waniliowy. Czekolada deserowa: masa kakaowa minimum 47%. Zawiera mleko, jaja i soję. Może zawierać orzechy arachidowe, orzechy i zboża.
     
  8. Berenika88

    Berenika88 Aktywna w BB

    Ja staram się zamiast słodyczy dawać po prostu słodkie owoce. Zobacz przynajmniej jakie są najlepsze dla małych dzieci.
     
  9. twistet

    twistet Zaciekawiona BB

    Także jestem zwolenniczką podawania owoców, ale wiadomo że nie zawsze to skutkuje XD

    Ja z racji malucha nietolerującego glutenu mam jednak pod ręką zawsze jakieś słodycze bezglutenowe. Nie muszą to być żadne ciastka czy batoniki, bo często kupujemy paczkowane talarki owocowe, np. z bananów czy suszone jabłka w cynamonie.

    Sprawdzają się niemal w każdych warunkach :)
     
  10. reklama
  11. arica

    arica Fanka BB :)

    Zgadza się - zakazany owoc smakuje najlepiej :) Moja córka przez 2 pierwsze lata życia nie dostawała "klasycznych" słodyczy. Tzn. jadła chrupki kukurydziane, biszkopty, kaszki owocowe typu Smakija... Nie dostawała lizaków, cukierków, batonów, czekoladek, drożdżówek, danonków itp itd. Sami nie jemy zbyt dużo słodyczy i w domu nie leżały nigdy na wierzchu i w zasadzie to jest główny powód, dla którego tak późno zetknęła się ze słodkościami. Bo nie da się ich uniknąć! Poszliśmy raz do znajomych i tam na dzień dobry leżały delicje na stole. Syn koleżanki złapał do ręki i co? Miałam powiedzieć córce "Tobie nie wolno?" zwłaszcza, ze sama nabrałam ochoty na ciastko? I tak stopniowo mała "zapoznawała się" ze słodyczami. Nie znam dziecka, któreby nie kochało czekolady, czy innych słodkości. Sami w dzieciństwie jedliśmy mnóstwo niezdrowych rzeczy - gum do żucia, lizaków, cukierków itp i nie widzę powodu dla którego moja córka nie miałaby też tego spróbować. Wiadomo, wszystko w granicach rozsądku. Czyli nie ma słodyczy przed obiadem, a tym bardziej przed śniadaniem - jakieś zasady muszą być. Znam przypadek, gdzie rodzice kategorycznie nie dawali i zabraniali dziecku jedzenia czegokolwiek słodkiego. Finał był taki, że jak dziewczynka będąc w przedszkolu, została zaproszona do koleżanki na urodziny - jak zobaczyła stół pełen ciastek, ciasteczek i tort, zamiast się bawić, rzuciła się na jedzenie, wyjadła prawie połowę ;) i potem przez pół nocy męczyła się z bólem brzucha, bo do żołądka trafiła taka bomba cukru jakiej nigdy nie widział :)
    A co głównego pytania - nasza córka jeśli już to je biszkopty, princepolo, monte, pije kakao (które też uważam za słodycz), herbatniki zarówno z czekoladą jak i bez, czasem dostanie lizaka, cukierka (najbardziej lubi z Wawelu "Mieszankę Krakowską", czasem dostanie wspomniane w pierwszym poście Ptasie Mleczko, którego ja osobiście nie lubię albo ciasto lub ciastka, które same zrobimy w domu. Wtedy wiem co jest w środku :) Ostatnio naszym odkryciem było przesłodkie ale i przepyszne ciasto czekoladowe: Link do: Ciasto czekoladowe | Kwestia Smaku i tiramisu dla dzieci (bez alkoholu i surowych jajek), które zrobiłyśmy na "dziewczyńskie przyjęcie" na które córka zaprosiła koleżanki z przedszkola - coś takiego: http://opiniemamy.pl/tiramisu-dla-dzieci/
     
  12. netta82

    netta82 Fanka BB :)

    Wszystko zależy od wieku dziecka. Starszy syn nie widział słodyczy do ok 1,5 roku - jedyne co kupowaliśmy to chrupki ewentualnie ciaska owsiane robione. Zawsze warto klasyczny słodycz zastąpic czyms zdrowszym choćby musem z owoców. Młodszy 11 miesięczny dzieki "uprzejmości" starszego brata spóbował wafla domowego - jesczze długo nie zamierzam nic podawac.

    Jest tyle fajnych produktów dla dzieci eko, bez cukru, bez tej całej tablicy mendelejewa, że nie ma potzreby faszerowac młodego organizmu chemią. Poza tym lepiej upiec jabłecznik z mąki orkiszowej z miodem np. i słodycz jak się patrzy :) na pewno zdrowsza opcja i bardziej ekonomiczna :)
     

Poleć forum