• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

u nas smoczuś to mega przyjaciel i chyba nie prędko się z nim rozstaniemy :)
Po za tym i tak strasznie mi smutno jak ją zawożę do żłobeczka a co dopiero jak bym sobie pomyślała że nie ma tam swojego dydusia!!!:szok::szok::szok:
 
reklama
U nas smoczek jest potrzebny czasem przy zasypianiu, ale cycuś częściej .. praktycznie zawsze ;-)

U nas na cycku zasypia tylko czasem wieczorem.
Od początku starałam sie tego unikać.

Teraz już zasypia prawie zawsze sama w łóżeczku, ale musia mieć smoka
i swojego pluszowego słonia.:tak:
Nie wiem właśnie jak z tego smoczka zrezygnować, bo już bym chciała:tak:
A do roku to absolutnie maks.
Ostatnio widziałam chłopaczka ze smokiem chyba ze 3 latka miał :szok:
 
On się przyzwyczail do cycusia a ja nie mam serca odstawić go teraz - wracam po pracy i wieczorkiem chcę dać jemu trochę bliskości na dobranoc.
Także pewnikiem pod koniec wakacji zaczniemy powoli się odzwyczajać od cysia na dobranoc :-)
 
W końcu wykombinowałam menu, które wydaje się rozwiązywać problem nocek:

7-8 cyc
10-11 kaszka
14-15 obiadek
18 deserek
20 cyc

Jak dawałam kaszkę o 18 to nie chiała potem cycka i budziła się głodna.
A tak jak jest głodna o 20 to wtranżala aż miło.
Czasem gdzieś jeszcze w ciągu dnia spije troszkę mleczka...

Kate miała rację, że kaszka o 18 nic nie zmienia na lepsze!
 
Malenko u nas troszkę podobnie - staram się dawać obiadek między 14.00-15.00 (jeśli nie ja to teściowa) i później o 19.30-20.00 butla + cyc w tej przerwię między obiadkiem a ostatnim karmieniem daję owocki albo pocycusia trochę.

A i tak teraz budzi mi się około 3.00-4.00 ... :eek::baffled: to chyba przez ząbki.
 
Malenko u nas troszkę podobnie - staram się dawać obiadek między 14.00-15.00 (jeśli nie ja to teściowa) i później o 19.30-20.00 butla + cyc w tej przerwię między obiadkiem a ostatnim karmieniem daję owocki albo pocycusia trochę.

A i tak teraz budzi mi się około 3.00-4.00 ... :eek::baffled: to chyba przez ząbki.

U nas przespane noce się skończyły, jak rozszerzyłam dietę.
I teraz kombinuję, jak tu przywrócić.

Na razie są dwie pobudki ok. 23:30 z płaczem (nie wiem czemu)
I potem koło 3 ale już na spokojnie.
Ja w nocy jeszcze daję wodę, albo cienką herbatkę.
Potrafi 100 wypić na raz.
Mam nadzieję, że z jedzeniem się skończy...
Chociaż to jakoś specjalnie kłopotliwe nie jest.
I potem śpi do 9 ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry