reklama

Karmienie naszych maluszkow

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lipcu 2006r.' rozpoczęty przez KajaMaja, 15 Lipiec 2006.

  1. KajaMaja

    KajaMaja Mamy lipcowe'06 Fan(ka)

    Do wszystkich mamus ,ktore juz urodzily:

    Jak sobie dajecie rade z karmieniem ?
    Jakie macie wskazowki co do rozmaru stanika ?

     
  2. kaja25

    kaja25 Mama Nadii

    No własnie ,ja mam problem z karmieniem jak okazało sie juz w szpitalu przeżyłam horror.Brodawki niezbyt chwytne,przez co mala sie niecierpliwiła i nic tego nie wychodziło .Brodawki wkońcu nmi popękały załozyłam kapturki ale córeczka sie męczyła.Wkoncu uzywam laktatora.Ściągam pokarm do butelki i karmie małą ze smoczka.A wypija niemało......Nie wiecie jak dlugo można przechowywać pokarm w lodowce??nie,w zamrżarce.A piersi mialam zawsze małe ale mam taki nawał mleka że są twarde jak kamienie i powoli moge zacząć sie pokazywac w filmach porno ;D
     
  3. reklama
  4. kaaala

    kaaala Mamy lipcowe'06 Zadomowiona(y)

    w lodówce na pewno 24 h mozna trzymac, w pokojowej- kilka godzin, a w zamrażalce nawet 6 miesiecy. tak mi mówiono w szkole rodzenia :-)
     
  5. OlaPio

    OlaPio Lipcówka'06 mama Olisia

    dokładnie kaaala!
    Kaju,mi tez na początku popękały brodawki,płakałam z bólu przy karmieniu!poza tym były tkliwe...też mam teraz mnóstwo pokarmu,a miałam mały biust ;) udało mi się przetrwać te najgorsze pierwsze dni bez nakładek i teraz jest tylko lekkie szczypanko jak mały zasysa...spoko! Co do rozmiaru stanika,to ja kupiłam ten miękki,do karmienia w rozmiarze jaki nosiłam przed urodzeniem,ale polecam rozmiar większy kupić bo cycki rosną naprawdę od pokarmu! Teraz karmie na żądanie,mały to taki laktator,że praktycznie tego Aventu już nie muszę używać do odciągania ;D tylko w nocy czasem no i jak potzrebuję ściągnąć pokarm do amrożenia(przyda mi się na naszym weselu np...) mogę powiedzieć,że z karmieniem nie mam teraz żadnych problemów,początki są tylko trudne!
     
  6. OlaPio

    OlaPio Lipcówka'06 mama Olisia

    Ja mam pytanko do mamusiek po porodzie: ile czasu wasze dzieci ssą jednorazowo pierś? Bo moje dziecko najwyżej 10-15 minut i wypluwa albo usypia...wogóle zaczął traktować pierś jak smoczek i uspokajacz no i musiałam mu zacząć dawać smoka,jak jest niespokojny....i jeszcze jedno,czy dopajacie czymś maleństwa czy tylko sam cycuś?
     
  7. Krecik

    Krecik Mama lipcowa'06 Listopadowe mamy'07

    Kaja25, Kaaala ma racje z tym przechowywaniem pokarmu, bo mi to samo w szkole rodzenia mowili!!!
    Olu u mnie z tym karmieniem to jest tak, jak maly chce jesc to sie szybko nudzi i tak jak u ciebie szybko usypia!! Ja staram sie go troche nabrac i daje mmu smoka na przetrzymanie i dopiero jak sie faktycznie rozbudzi to ladnie ciagnie!!! Ale na razie mialam tylko raz tak ze wystarczylo mu jednorazowe podanie cyca, bo normalnie to rozklada sobie na raty, czyli tak w ciagu godziny po pare minut!!! A co do poczatku karmienia to myslalam ze bedzie gorzej! Nic mnie nie boli, nie krwawi, tylko czasem czuje jak mi hormony buzuja i momentalnie musze sie czegos napic bo lapie mnie niesamowite pragnienie!!!
     
  8. Krecik

    Krecik Mama lipcowa'06 Listopadowe mamy'07

    Acha, i ja daje jeszcze raz dziennie , to znaczy na wieczor przed snem herbatke z kopru wloskiego bo moj maly sie jakos zaczal prezyc przy robieniu kupek a ta herbatka mu pomaga i jakos lekko idzie pozniej!!! Polozna sama mi to zalecila! Robie 100ml ale Allanek wypija tylko 50 i kupka gotowa!!! Poki co niczym innym nie dokarmiam!!!
     
  9. OlaPio

    OlaPio Lipcówka'06 mama Olisia

    No właśnie ja piję sama ten koperek ale chyba wezmę przykład z ciebie i podam ją Oliwkowi przed snem,bo w nocy też mi sie pręży.Ja polecam po jedzonku kłaść dzidzię na brzuszku i masować po pleckach,bączki gwarantowane! :)
     
  10. reklama
  11. izabela83

    izabela83 Fanka BB :)

    hmm mój mały ostatnio pije z cycolka już ok 30 - 40 minut, w odstępach co 2-5 godzin i najczęściej też przy piersi zasypia. Nie podaje mu nic innego do picia. A jak u waszych maluszków z odbijaniem po jedzeniu, bo mojemu synusiuwi niebardzo to wychodzi, nie pomaga podnoszenie do góry itp, najczęściej mały ulewa leżęc już na boczku już w łóżeczku, czy waszym maluszkom odbija się po każdym jedzonku? Olu spróbuje dziś sposobu z masowaniem plecków na brzuszku :laugh: jednak bączki u mojego małego to chyba nie problem........... ;D
     
  12. OlaPio

    OlaPio Lipcówka'06 mama Olisia

    Właśnie mąż nosi Olisia po jedzonku i się już mu odbiło :) ale nie zawsze to wychodzi ;) a bączki najlepiej idą na brzuszku ;D
     

Poleć forum