Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja tez jestem butelkowa (tyle, ze ja alergik niestety nie miałam tyle szczęscia). Kube karmilam mieszanie i napocilam się przy tym jak dziki osioł. A tu się tak cieszyłam, ze tyle miesięcy bez problemów... no ale widac nie można miec za dużo sczęscia...KILOLEK jak mozesz napisac , że jesteś złym człowiekiem ? Twoje mleczko jest cudne i zobacz jak mały juz urósł!!!!!! Pomyśl , że on po prostu jest juz dużym ssakiem i moze potrzebuje jeszcze czegos na ząb. Uszy do góry!!!!!!!!!!!!!Trzymam kciuki za badania
Ja osobiście uciekam od martyrologii karmienia piersią.Nas trzy siostry mama wykarmiła butla i jestesmy duże , zero alergii, oleju troche w głowie tez mamy. Karmie małego , bo los dał mi taka mozliwość. Jak nie to karmiłabym butla . Chce przestac karmić za 3-4 msce tez ze wzgledu na siebie. Troch ezdrowego egoizmu![]()
u mni jest dokldnie to samo. Butla to zlo straszliwe i mimo, ze moje mleko w niej to i tak nei chce. Wręcz mleko wypluwa. Może i za zimne, bo w sumie jak walczymy z 15 minut by choć lyka wziąl to zdąży ostygnąć. I tak smao jak się z butlą zmierzy to potem na smoka tez obrazonyA wczoraj zrobilam eksperyment. Chcialam wyprobowac jak Alanek reaguje na butelke. Postanowilam sciagnac mleczko(po wielkich trudach udalo mi sie tylko 60ml)i jemu podac. A on zrobil wielkie oczy, usmiechal sie, patrzyl zdziwiony co ja wymyslam. Po wielkich trudach wypil z 10ml, po czym zaczal pluc mlekiem i butelka! Do tego stopnia, ze jak chcialam mu podac jego smoka uspokajacza to tez zaczal pluc bo myslal, ze to butla!!! Myslalam, ze nie jest glodny, wiec pozniej podalam znowu mu i historia ta sama...Kurcze, nie pomoglo ze to moje mleczko. Moze temperatura nie ta? Cycusiowy syneka ja myslalam, ze za bardzo sie przyzwyczai do butelki jak go zaczne dokarmiac jak pojde do pracy...Ale w grudniu to ciagnal 2x z butli jak wyjsc musialam.
Biedulko, aż mi się przykro zrobiło, na najważniejsze że już teraz się wszystko unormowało. Ale swoje musiałaś przezyć, szkoda ze nie znalezli innego sposobu na dokarmianie.Z tymi butlami u dzieci to różnie bywa. Moja mała ja była malutka (hhhha teraz jest duża) tzn miała 1-2 miesiące nie chciała butli. Chciałam jej dawac cherbatkę bo miała straszne kolki a mleczko piła z piersi. Było cudownie dziecko na piersi mama i mała szczęśliwa. Niestety kiedy Tosiek nam zachorował i trafił do szpitala, umiejętnoś picia butli była nam niezmiernie potrzebna. Mała musiała byc dokarmiana ze wzgl. na niską wagę ciała. Ja ze stresu straciłam w szpitalu pomału traciłam swoje mleczko, a dziecko było głodne. W cycku nic nie było, butla była be i niestety dziecko musiał byc karmione dożylnie. Wiecie jak ja się czułam, byłam kłębiem nerów. To straszne uczucie kiedy widzi się, że dziecko jest chore, musi jeśc a mama nie umie mu dac mleczka (ani swojego ani z butli). Będąc w szpitalu żałowałam, że mała nie chce butli. Przynajmniej wiedziłabym, że z modyfikowanego moje dziecko się naje i nie będzie głodne. Teraz jak jesteśmy w domu mała jest dokarmiana no i z czasem polubiła butle. Moje mleczko tez pije z butelki. Czasem pocycka pierś ale dużo z niej nie wyciągnie.
Co nie oznacza oczywiscie ze neguje mamy ktore chca karmic krocej lub nie karmia wcale! Wszystkie jestesmy wspanialymi mamami:-)
Wieczorem nie pije juz tylko z jednego cycka, a z dwoch, po czym slodko zasypia