reklama

kawa

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez stasia, 21 Styczeń 2006.

  1. stasia

    stasia Zaciekawiona BB

    Słuchajcie,
    mój tata strasznie mnie (i nie tylko mnie) nagania do zaprzestania picia kawy. Ja piję właściwie codzienne jedna lub dwie-po łyżecce rozpuszczalnej. Podobno kawa jest strasznie niezdrowa i takie tam podobne... Ale ja jak rano się nie napiję to od razu boli mnie głowa i jestem zła, a poza tym kawa trochę mne rozbudza (jestem potwornie niewyspana od dwóch lat).
    Co o tym myślicie czy faktycznie ta kawusia możże byc taka niezdrowa? ???
     
  2. la pain

    la pain Fanka BB :)

    no cóż kawa do najzdrowszych nie należy ale co w naszych czasach jest zdrowe???
    nawet tzw.zdrowa żywność do 100%zdrowych nie należy!!!!
    więc...?????
    ja też pije codziennie kawe a czasem nawet kilka razy dziennie(jak jestem w pracy.a tam gdzie pracuje zawsze jest jakiś lekarz i często razem wlewamy w siebie kilka kubków!)
     
  3. reklama
  4. Magdalenka

    Magdalenka Fan(ka)

    Stasia to zalezy gdzie ucho przyłożyc. Ja ostatnio mialam info od koleżanki, która spotkała sie z dziewcyną zajmująca sie badaniem kawy i jej korzystnego bądź niekorzystnego wpływu na nasze organizmy. Podobno nic niekorzystnego nie znalazła! Ja myslę, że ilości ktore Ty wypijasz to jeszcze w granicach normy i nic nie powinno Ci być. A info o korzystnym/niekorzystnym wpływie różnych substancji pokarmowych na nasz organizm zmienia się ciągle. Ja zastosowałam regułę wszystkiego po trochu, no może tych słodyczy jest więcej niż po trochu ;)
     
  5. karolinna

    karolinna grudzień 05,wrzesień 08

    hm,tak to właśnie jest.Raz naukowcy przekonują że kawa jest straaasznie szkodliwa żeby za pół roku stwierdzić że chroni nas przed różnymi chorobami ;D a ja stosuję taką zasadę że "wszystko z umiarem",jedna lub dwie filiżanki kawy dziennie (i to jeszcze rozpuszczalnej!) na pewno nie zaszkodzą,nie wpadajmy w skrajności ;)
     
  6. Irlandia

    Irlandia Mama Kwietniowa 2006

    Moja zasada jest taka: "wszystko jest dla ludzi tylko trzeba znać umiar". Jak dowiedziałam się o ciąży to ograniczyłam się do jednej filiżanki (hmmm... raczej kubła, bo w mniejsze ilości nie pijałam) i tak sie "katowałam" przez ok. miesiąc a potem w szpitalu lekarz zalecił kawę albo mocną herbatę bo ciśnienie miałm niskie. Teraz pijam czasem, nawet nie codzienne kawę rozpuszczalną albo bez kofeiny, bo mi inna nie smakuje. Podejrzewam, że po porodzie wogóle zrezygnuję ze względu na karmienie. A tak wogóle to czy kawa i karmienie mogą współistnieć? Mamy wiecie coś o tym?
    stasiu nie martw się, ilości kawy w Twoim wypadku nie są przerażające, uspokuj Tatę i spokojnie delektuj się kawusią! Pozdrawiam i zyczę smacznego!
     
  7. la pain

    la pain Fanka BB :)

    kawa i karmienie
    ja całą ciąże piłam kawe i jak karmiłam to też.kubusiowi nic się nie działo.natomiast moja koleżanka musiała zrezygnować z kawy bo jej dzidzia miała problemy ze spankiem.
     
  8. karolinna

    karolinna grudzień 05,wrzesień 08

    ja teraz gdy karmię piersią ograniczyłam się do kawy zbożowej,naszej tradycyjnej inki :) nie wiedziałam że inka i nescafe mają tak podobny smak ;) ::)
     
  9. monika1313m

    monika1313m Fanka BB :)

    ja jestem tech. żywienia -powiem krótko kawa parzona w expresie jest zdrowwsza od tej fusiastej gdyz wszystkie substancje szkodliwe znajdują sie w fusach i niepowinno się ich zostawiać w szklance lecz tylko przeparzać ------a po drugie to herbata jest bardziej niezdrowa od kawy bo...teina w niej zawarta jest bardziej ale to bardziej szkodliwa od kofeiny tak mnie uczono jeszcze w latach kiedy niebyło takiego bumu reklamowego tylko uczono ze skaładu faktycznego tak wiec dzieci do kilku lat niepowinno wogule pijać czarnej herbaty jezeli juz to zieloną a najlepiej ziołowe i soki owocowe
     
  10. reklama
  11. stasia

    stasia Zaciekawiona BB

    jeżeli chodzi o ciążę i karmienie piersią - przy pierwszym dziecku to ograniczałam się bardzo lub okresowo w ogóle nie piłam kawy, ale już przy drugiej ciąży to sporadycznie popijajam kawusię, teraz karmię też piersią prawie 9 mies.i z moich obserwacji wynika, że właśnie jak napiję się np. rano kawy i potem karmię małego cycem to on nawet szybciej zasypia (może dlatego, że ja jestem wtedy bardziej spokojna i zrelaksowana). Starsza córka jak była niemowlakiem to w dzień prawie w ogóle nie spała a ja się męczyłam i odmawiałam sobie tej filiżanki. ;)
     
  12. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    ja jestem prawdziwą fanką kawy i nie wyobrażam sobie, żeby z niej zrezygnować. Czytałam gdzieś, że picie kawy sprzyja powstawaniu osteoporozy, ale mam nadzieję, że chodziło o duże ilości kawy, dwie czy trzy filiżanki rozpuszczalnej to chyba nie tragedia (mam nadzieję ;D). Co do ciąży i karmienia, to w ciąży zero - podejrzewali nadciśnienie. Po urodzeniu - na początku nie piłam wogóle, potem z czasem zaczęłam pić słabiutką, no i tylko po jednej filiżance. Nie było żadnych efektów dla dzidziusia. Ale oczywiście nie można przesadzać, poza tym różne dzieciaczki mogą reagować różnie.

    pozdrawiam
    nikita
     

Poleć forum