reklama

Kiedy gaworzenie??

Temat na forum 'Rozwój i zabawy' rozpoczęty przez ewerysta, 7 Grudzień 2008.

  1. ewerysta

    ewerysta Fanka BB :)

    Czesc, jestem mama 6,5 m-cznej corci. Mala zaczela gluzyc jak miala ok 3 m-ce, trwalo do ok 2 m-ce i potem zamilkla...W tej chwili nie gaworzy, nie nasladuje...:-(Na szczescie mozna ja rozsmieszyc i potrafi sie calkiem glosno chichrac. Lubi tez skrzeczec i robic sobie w zbuzi fontanne. Niestety sporo jeczy, moze to zeby, bo 2 jej wyszly, ale nie potrafi sie dlugo sama soba zajmowac. Czy macie jakies doswiadczenia w tej kwestii? Sprobuje ja zarejestrowac do laryngologa, choc po kilku naszych "testach" wyglada ze mala slyszy (reaguje na dzwieki wydobywane z zabawek ktorych nie widzi, na klaskanie, choc z opoznieniem, jakby byla zamyslona). Boje sie ze z nia cos jest nie tak...Czy w takim wieku mozna sie juz udac z dzieckiem do logopedy?
     
    Ostatnia edycja: 7 Grudzień 2008
  2. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    Oczywiście mozna wybrać sie do logopedy(specjalista od wczesnej interwencji logopedycznej).Jest nawet taki specjalista co zajmuje sie dziećmi od 0-3 lat i to bezbłatnie,musiałabys sprawdzić ,czy w waszej miejscowośći jest.:tak:
    A co na to pediatra?,bo myslę,że od tego trzeba zacząć,jeżeli widzisz niepokojące objawy..
    Znalazłam,ale odpłatnie(można szukać też bezpłatnego0
    .:: C E N T R U M ::. Mamy Dziecko we Wrocławiu - Logopeda
     
  3. reklama
  4. ewerysta

    ewerysta Fanka BB :)

    Rozalka, dzieki za podpowiedz...Tak, najpierw chce isc do pediatry, ale szczerze powiem ze srednio im ufam-wiele razy sie zawiodlam. Pewnie trafimy i tak do logopedy, zwlaszcza ze Mala jest rehabilitowana i to tez moze miec znaczenie. Od znajomej slyszalam ze to nie musi nic zlego oznaczac, oby u nas to samo sie okazalo. Pozdrawiam
     
  5. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    Trzymam kciuki.Powodzenia.:tak:
     
  6. marmi

    marmi Moja Majeczka :*

    Ewerysta ja miałam podobne przejścia.
    Maja najpierw głużyła, póżniej około 5 miesiąca zamilkła (naturalny objaw) i czekałam na gaworzenie. Oczywście naczytałam się,że już w wieku 6 miesięcy powinna gaworzyć a ona nic... I było tak do 4 sierpnia czyli 6 dni przed skończeniem 8 miesiąca. Wtedy zaczęło sie - mamama, bababa , blabla i bleble :-)
    Teraz Maja ma już roczek, mówi tata, si na kaloryfer i kici na kota. Oprócz tego buzia się jej nie zamyka i gada po swojemu ile może:tak: Wszystko jest z nią w porządku, jesteśmy pod opieką logopedy (też się rehabilitujemy) i on potwierdza, że nie ma powodów do zmartwień :)
    Także nie martw się, każde dziecko rozwija się swoim tempem i napewno niedługo doczekasz się pierwszych sylab :-) pozdrawiam
     
  7. ewerysta

    ewerysta Fanka BB :)

    Marmi, dzieki!pocieszylas mnie!Bylysmy wczoraj u pediatry i Pani powiedziala ze corka jest niezwykle kontaktowa: slyszy i fajnie reaguje. A gaworzeniem mam sie nie przejmowac:). Na razie sobie odpuszcze logopede, ale mam dystans do "prosze sie nie przejmwac", bo tak mi mowilo kilku pediatrow a potem sie okazalo ze Mala zosatala zakwalifikowana na Vojte (asymetria napieciowa). No i dzis zaczela cos "gadac" tylko to dla mnie sa nieartykulowane dzwieki:-), ma to schemat "ja-Ty, ja-Ty". A Majce gratuluje, tyle slow w tym wieku, fiu fiu...:-D, pozdrawiam
     
  8. jamajka*

    jamajka* Fanka BB :)

    Dziewczyny mój syn ma 6,5 miesiąca martwię się trochę tym że nie gaworzy marudzi często lub "pierdzi" ustami, ma już dwa ząbki i bardzo się ślini. Ile miały wasze maluszki jak zaczęły mówić baba gaga mama?
     
  9. kerna

    kerna http://www.lauraziobro.pl

    Michał ma ponad 13 miesięcy i zdażało mu się mówić mamamama, tatatata, brrrr i tyle!!! Powinien móić mama i tata przynajmniej a tu nic. A jak mówi to bez zrozumienia. Od wczoraj się chichra jak uda mu się powiedzieć kuku lub koko. Także widać, że jakieś postępy robi. A tak to cvałymi dniami jest tylko jak to ujęłąś marudzenie i "pierdzenie". wydaje mi się, że nie musisz się aż tak stresować. mi w przychodni specjalistycznej(logopeda, pedagog, psycholog) mówili, żeby mówić do dziecka. Powoli i wyraznie, starać się żeby dziecko patrzyło na nas jak mówimy. Powtarzać w nieskończoność mama czy tata. Michał uwielbia jak powtarzam po nim wydawane przez niego dzwięki. A jak jeszcze się z nich śmieje to już w ogóle radocha i ćwiczy gęganie do znudzenia. dobrz jest też jak dziecko ćwiczy aparat mowy. Nauka dmuchania(piórka, słomka, wiatraczki), picie przez słomkę. Ale to już są zalecenia specjalistów bo jak widzisz michał ma ponad rok. Wydaje mi się że nie powinnaś się tym stresować. Gdzieś przeczytałam, że dziecko powinno około roczku powiedzieć przynajmniej jedną sylabę,. Spokojnie, jeszcze macie dużo czasu!!:tak::tak::tak: Dzieci łapią w moment:-)
     
  10. reklama
  11. klaudusiaNK

    klaudusiaNK Fanka BB :)

    Mój syn jak miał 7 miesięcy to ciągle tylko piszczał i krzyczał. Też się martwiłam bo nie powtarzał żadnych sylab mamamama czy babababa. Teraz ma 9 miesięcy i od trzech dni mówi mama :-D beż żadnego powtarzania sylab od razu dwie złączył.
     
  12. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    moja od kilku dni robi grrr i przy jedzeniu sobie urządza pogaduszki takie że jej wychodzi dziadzia za każdym razem jak ją karmie to zaczyna!boje się że się udławi.także każde dziecko ma inaczej.nie ma co się martwić.ja się martwiłam tym że moja nóżek nie je bo syn siostry robił to już dwa miesiące temu.a teraz!jak zaczęła to już tylko nogi!ciężko założyć czasem pampersa.pozdrawiam
     

Poleć forum