Cześć Dziewczynki!
super, że fasolki się sypią wspaniale się zaczyna kolejny miesiąc...
w Czwartek ide na swoją pierwsza wizyte w tej ciąży do gin i denerwuje sie troszke...powiedziała ze bedziemy tetna słuchać, jestem bardzo szczęśliwa i zdenerwowana..
Wygląda na to że musze jak najszybciej zanieść szefowi zaświadczenie bo zwolnienia sę szykują a ja po 13, 14 h to już chyba nie wysiedze w pracy...boje sie o fasoleczke..
Pozdrawiam Was!
Jedna dobra wiadomosc mniej, wlasnie dostalam @

Takim optymistkom uda sie najpredzej, zobaczycie
Na przyspieszenie ewentualnego okresu stosowalam przytulanka, goraca kapiel, nawet raz zaaplikowalam sobie dwie no-spy, i tez nic. Gdybym byla w ciazy, to tez bylby to moj 6tydzien. w tamta srode testowalam i jedna kreska, wiec sama nie wiem, moze ten test byl taki jakis bylejaki, bo u mnie przewaznie kosztuja 8 - 10, a ja kupilam za 1.23 :-)Niby 25mlU i wazny do 2010 roku, wiec sama nie wiem :-( Wredna @.


/ i wykaligrafowany znak zapewniający szczęście małżeńskie. Mam taką książkę i chyba sobie coś takiego wymaluję;-), nie zaszkodzi
, ale 2 łabędzie... czemu nie;-) Wczoraj poczytałam o ziołach o. Sroki i Klimuszki - podobno nawet dziewczynom z PCO pomogły. Ile w tym prawdy nie wiem - ale tonący i brzytwy się chwyta! Zaczynam kurację wg o.Sroki. Będzie niemiło, niesmacznie, ale co tam...