reklama

Kiedy wybrać szpital?

Temat na forum 'Archiwum mam grudniowych' rozpoczęty przez OlaC, 8 Wrzesień 2009.

  1. OlaC

    OlaC Początkująca w BB

    I jak się do tego zabrać? Czy do kogoś konkretnie trzeba się zgłaszać w szpitalu? Na ile wcześniej?
    Do terminu mam jeszcze w sumie 3 miesiące, ale już straszą ze wsząd wyżem demograficznym i tym, że rodzących jest coraz więcej i nie ma miejsc, więc zaczynam powolutku "pękać"?
    Jak wy się do tego zabrałyście?
    Z góry dzięki za wszelkie porady :)
     
  2. mea_osi

    mea_osi Mea, Agatka, Gabi i Mati

    ja tam nie mam dylematu ... ide rodzic do szpitala gdzie pracuje moj lekarz prowadzacy !! on mnie kieruje i po temacie !!
     
  3. reklama
  4. kora30

    kora30 Fanka BB :)

    Ja po prostu pojechałam do szpitala którym chcę rodzić i zapytałam się co trzeba zrobić. Przy szpitalu jest poradnia gin - poł i mam się zarejestrować na ok. miesiąc przed prorodem i tyle. I że dobrze miec skierowanie do tego szpitala, ale nie ma obligu. Podobno. Mam nadzieję. Tak mi powiedzieli.
    Mam może o tyle dobrze, że to mój szpital tzw. rejonowy.
    Jeżeli chodzi o wyż, nie poradzimy. jest i już. A przecież nie zarezerwujesz sobie terminu porodu. No chyba, że planowa cesarka.
    Z tego co mówiła położna w szkole rodzenia, raczej nie mają możliwości odesłania. Ale wszystko może się zdarzyć. Więc radziła, wynrać sobie dwa szpitale (jeśli jest oczywiście taka możliwość - nie wszędzie jest kilka szpitali).
    Druga opcja to mieć lekarza z wybranego szpitala.
    Nawet jesli ciążę prowadzi inny ginekolog, wydaje mi się, że pójście do lekarza z wybranego szpitala nie zaszkodzi. Zwłaszcza jeśli dodatkowo będzie poparte kasą za prywatną wizytę.
    Ja już, jak pisałam szpital wybrałam, mam zamiar na wszelki wypadek na przełomie września/października zarejestrować się do przychodni przyszpitalnej i uczciwie pogadać z p. doktor, która jednocześnie przyjmuje tam i pracuje na oddziale szpitalnym.
    Najważniejsze to chyba jednak wyszkolić się w swoich prawach kobiety rodzącej i naprawdę na spokoju rozpoznać porodówki. Zawsze to mniejszy stres przy porodzie, a jak wiadomo adrenalina nie sprzyja postępowi porodu.
     
  5. mika85

    mika85 podwójna mama ;)

    u mnie to samo ;-) a poza tym jak już rodzisz to chyba nie mają prawa cie nie przyjąć do szpitala..
     
  6. mea_osi

    mea_osi Mea, Agatka, Gabi i Mati

    obys miala racje ... ale ja najprawdopodobniej bede sie umawiac na porod /nawet sn/ bo moj lekarz swoje pacjetki bierze do siebie na dyzur
     
  7. desmont

    desmont Fanka BB :)

    rejonizacji w polsce nie ma juz dawno mozesz nawet na drugi koniec polski jechac rodzic jeszcze niektorzy probuja wmawiac
    " ze to nie pani rejon"
    ale moze byc tak ze moga nie miec miejsca co sie zdarza i wtedy nie przyjmą bo łózka i tak juz podostawiane
    a adrenalina wlasnie sprzyja postepowi porodu
     
  8. kora30

    kora30 Fanka BB :)

    To co oni mi wciskają, w tej szkole rodzenia? :szok: Ponoć dopiero w II fazie porodu adrenalina powoduje postep porodu. Wysłuchałam, jak to niektóre zwierzątka sa w stanie wstrzymać poród nawet na 2 doby, w przypadku poczucia zagrożenia i to własnie z powodu wydzielania adrenaliny, która objawia się w sytuacjach stresowych.

    Pewnie, że nie ma rejonizacji i nie można sobie tego dać wcisnąć. Ale próbują.

    Nie dalej jak wczoraj w szkole rodzenia pani położna pracująca w jednym z krakowskich szpitali powiedziała, że w innym lepiej mieć swojego lekarza, bo w przeciwnym przypadku, jak będą mieli pełno, to mogą chcieć odesłać. Ale przecież zmusić do wyjścia chyba nie mogą.

    Ech, trzeba siee dokładnie przygotować z teorii praw pacjentki.
     
    Ostatnia edycja: 9 Wrzesień 2009
  9. desmont

    desmont Fanka BB :)

    ze wzgledu na wykonywany zawód wiem ze moga odeslac do innego szpitala bo nie raz tak sie dzialo wiec jak wiezlismy pacjentke do porodu to sie pytalismy dyspozytora czy nie zglaszali brak miejsc to dotyczy najczesciej tych mniejszych szpitali
     
  10. reklama
  11. desmont

    desmont Fanka BB :)

    co do adrenaliny to napewno jest potrzeba ale do pewnego momentu
    pozniej moze oslabiac działanie oksytocyny tak mowia
    ale nie wyobrazam sobie rodzacej ktorej poziom adrenaliny sie nie podnosi:-):-)
     
  12. desmont

    desmont Fanka BB :)

    generalnie " kryzys 8 cm" gdzie bole sa silniejsze to wtedy nam adrenalina szaleje we krwi
    czyli 2 faza porodu
     

Poleć forum