reklama

Kołyska dla dziecka

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez storczykowabeauty, 24 Maj 2011.

  1. storczykowabeauty

    storczykowabeauty Początkująca w BB

    Czesc dziewczyny!
    Jestem w 7 miesiacu ciazy i wlasnie szukam jakiegos gadżetu do spania dla mojej coreczki. To znaczy myslalam o kolysce wlasnie bo mamy male mieszkanie i mogla bym taka kolyske miec obok naszego lozka i nie wstawalabym za wiele, wiecie hop-siup i dzidzia u mnie na cycu a jak by co to zawsze mogla bym lekko pobujac w kyzysie mala... Co wy o tym sądzicie? Warto się pakować w kołyskę, szczególnie że ta co sobie upatrzyłam kosztuje na Allegro 500 zł...... I mąż mi cały czas mówi że nie warto.
    I już sama nie wiem co robić więc sie radze kobietek na forach. :-)
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

    Ja kupiłam kołyskę w komisie za 100zł:)- wtedy nie dla siebie,tylko dla dziewczyny w rodzinie-hehe,odziedziczylismy ją.Moja córeczka do dzi śpi w niej,jest niewielka,zgrabna,na kóleczkach,więc mogłam faktycznie ją przysuwac koło swojego łóżka.Według mnie kołyska jest fajna,ale to faktycznie zakup "na trochę".Pewnie,można potem odsprzedać.Może właśnie poszukaj jeszcze- jeszcze masz trochę czasu,może znajdziesz taniej.Z drugiej strony...może warto uczyc dziecko spac od razu w łóżeczku,żeby nie musiało sie przyzwyczajać- to dopiero przede mną i nie wiem,jak córeczka zareaguje na zmianę.
     
  3. reklama
  4. lyla1992

    lyla1992 Fanka BB :)

    Moim Zdaniem Kołyska to fajne rozwiązanie ale raczej nie na długo, no bo dziecko rośnie i chyba długo tam się nie pomieści.
     
  5. livastrid

    livastrid 2010 & 2012

    kolyska to chwilowy mebel - do ok 6 miesiecy. Ja przestalam uzywac, jak mala zaczela sie obracac na brzuszek.

    ogolnie jestem zadowolona, kupilam z mysla, ze bede w niej dziecko bujac jak bedzie niespokojne

    przejscia z kolyski do lozeczka mala w ogole nie odczula
     
  6. Madlein

    Madlein Fanka BB :)

    WARTO!!! Miałam to szczęście, że kołyskę dostałam po kuzynie małego i dokupiłam tylko materacyk, ale to najcudowniejsze rozwiązanie jakie mogłam sobie wymarzyć. Mam mały pokój, w dzień kołyska stała w "kąciku małego", a na noc wystawiałam ją na środek pokoju obok swojego łózka. Zawsze miałam małego pod bokiem. Nocne karmienia były lżejsze i łatwiejsze. Jak zaczął próbować się podnosić i nie mieścić się juz w kołysce (około 5miesiąca), wymieniłam ją na łóżeczko. Teraz jak mały zaczyna się rzucać, to budzę się i muszę wstać, podejść i zobaczyć co jest grane, a wcześniej podnosiłam tylko głowę i po sprawie.
     

Poleć forum