• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KPI i rozłąka z dzieckiem

  • Starter tematu Starter tematu GwiazdaMuzykiPop
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja odciągam od tygodnia, dziecko mam na Intensywnej. Po prostu odciągam. Co 2-2.5h w dzień, ostatnie o 24, potem dopiero o 6, bo stwierdziłam, że sen jest dla mnie w tym momencie ważniejszy, a Młody i tak zjada malutko i wystarcza mu na 2 dni ilość, którą odciągam w szpitalu przy wizycie.
Dobowo mam koło 800ml i wzrasta. Robię 8 sesji dziennie, ale robię po prostu po 15min na jedną pierś i czy leci czy nie leci to i tak pompuję, żeby stymulować.
Ale ja chyba mam łaskawą laktację po prostu. Za miesiąc zacznę mrozić :)

A i u mnie wpatrywanie się w zdjęcia dziecka nic nie da, a ubranek ani kocyka nie mam. Więc odpalam w trakcie grę w telefonie, żeby szybciej czas leciał. Ilość się nie zmienia.
 
reklama
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi.

Doczytam dokładnie o metodach i będę próbować.
 
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi.

Doczytam dokładnie o metodach i będę próbować.
 
Ja odciągam od tygodnia, dziecko mam na Intensywnej. Po prostu odciągam. Co 2-2.5h w dzień, ostatnie o 24, potem dopiero o 6, bo stwierdziłam, że sen jest dla mnie w tym momencie ważniejszy, a Młody i tak zjada malutko i wystarcza mu na 2 dni ilość, którą odciągam w szpitalu przy wizycie.
Dobowo mam koło 800ml i wzrasta. Robię 8 sesji dziennie, ale robię po prostu po 15min na jedną pierś i czy leci czy nie leci to i tak pompuję, żeby stymulować.
Ale ja chyba mam łaskawą laktację po prostu. Za miesiąc zacznę mrozić :)

A i u mnie wpatrywanie się w zdjęcia dziecka nic nie da, a ubranek ani kocyka nie mam. Więc odpalam w trakcie grę w telefonie, żeby szybciej czas leciał. Ilość się nie zmienia.
No u mnie to nie jest tak prosto. Odciagam też regularnie i u mnie na dobę jest mniej niż 200 ml. W sumie u mnie to też trochę geny więc będę musiała powalczyć.
 
Hej, ja bylam rozdzielona z corka 2 mce z czego przez pierwszy nie mogłam jej nawet odwiedzac, na początku sciagalam bardzo mało, ale uparcie to robiłam plus glowa nastawiona mocno na produkcję mleka, dodatkowo piłam 2xdziennie ********** i mialam wrażenie ze pomaga :) trzymam za was kciuki! Warto powalczyć, ale nie za wszelka cenę. Nastawienie sporo daje :)
 
reklama
Teraz jest trochę zamieszania więc nie odciagam super regularnie, ale powiem, ze na ręcznym laktatorze odciagam wiecej niż na elektrycznym, który mam. Chyba bede musiała pomyśleć o czymś innym na dłuższą metę.

Wykorzystam wszystkie rady jak się trochę uspokoi. Bardzo dziękuję dziewczyny za wsparcie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry