reklama

Krew z nosa

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez mamusia_2008, 25 Luty 2009.

  1. mamusia_2008

    mamusia_2008 Fanka BB :)

    Moja córeczka ma od soboty katar, teraz weszła w fazę gęstszą i za każdym razem wyciągam jej nieco krwi z nosa. Lekarz mówił, żeby dać Mucofluid jak będzie gęsty, zielony katar, a jest tylko gęsty, ale za to z krwią. Widocznie za mocno jej ciągnęłam. Czy macie jakąś radę? Czy może dać jej witaminę C? Już nie pójdę z tym do lekarza, bo według niego nic się nie dzieje. A ona jest już tak wymęczona... co chwilę jej ciągnę tą fridą... ech...
     
  2. lorcia

    lorcia Czerwcowa mama'08

    a może właśnie zbyt ciągniesz tą fridą i dlatego malutka ma podrażniony nosek:sorry2: a oczyszczasz nosek solą morską albo fizjologiczną?
    mój synek ma bardzo często katar niestety jest alergikiem i jak widzę że ma gęsty katar który za bardzo sam nie chce z noska wyjść to nie wyciągam fridą a najpierw oczyszczam solą i zazwyczaj frida nie jest potrzebna:tak:
    oczywiście wit.c też nie zaszkodzi a wzmocni:tak:
     
  3. reklama
  4. anetah

    anetah Zaangażowana w BB

    Ja robię dokładnie to samo , najpierw wodą morską a później fridą, jednak to wcale nie musi mieć związku.
    Córka mojej siostry ma często krwotoki z nosa. Siostra robiła jej wszelkie badania, w morfologii wychodziła jej znacznie przekroczona norma płytek krwi ale jak już trafili do hematologa dziecięcego i zrobiono analizę krwi z rozmazem ręcznym to pani doktor poziom płytek uznała za normę. Dalsze szukanie powodów też nie dało ostatecznej odpowiedzi. Mała jest alergikiem, ma uczulenie na różne pyłki, alergolog powiedział że to też może mieć na krwotoki wpływ a poza tym przez alergię okazało się że jest również problem z zatokami. Mała jest leczona, zatoki już ok, co do alergii jest właśnie odczulana a krwotoki jeszcze się zdarzają. Możesz spróbować podawać rutinoscorbin to trochę pomaga
     
  5. mamusia_2008

    mamusia_2008 Fanka BB :)

    Leję jej i soli fizjologicznej w ampułkach (po 6 kropli do każdej dziurki), odciągam, leję znowu, znowu odciągam, płuczę wodą morską w sprayu, a i tak słychać, że gdzieś jej tam zalega w zakamarkach przynosowych. Ona jest cwaniara, bo jak ciągnę fridą, to otwiera usta i muszę się sporo namęczyć, żeby coś wyciągnąć. Może ma trochę za gęsty ten katar. Spróbuję dać jej Mucofluid na rozrzedzenie. Ma taki katar, że muszę jej odciagać nawet co pół godziny.
     
  6. anetah

    anetah Zaangażowana w BB

    Znam to doskonale. Zalegający katar to w przyszłości stany zapalne zatok. Błędne koło i bądź tu człowieku mądry. Spróbuj jeszcze inhalacji, też pomagają. Pozdrawiam
     
  7. mamusia_2008

    mamusia_2008 Fanka BB :)

    krew z nosa miała tylko 1 dzień - na szczęście
    karmię piersią, więc postanowiłam, że sama wezmę witaminę C, to jej przeniknie do mleka
    na szczęście z żółtego kataru zrobił się znowu biały i mam nadzieję, że tak zostanie
    ale faktycznie - zwykle nie daje się oczyścić noska od razu za pierwszym razem - jak ją karmię to wyraźnie słychać, że coś tam siedzi, więc męczę ją i po karmieniu
    biedne dziecko... ale byłaby jeszcze bardziej biedna, gdyby zrobiła się z tego jakaś infekcja
    co ciekawe, mamy odpowiednią wilgotność w mieszkaniu, chodzę z nią na dwór i mamy zakręcone grzejniki - nie wyobrażam sobie co by się działo przy grzejnikach na full
     

Poleć forum