reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Krótkie więzidełko!!! :-(

mon_ka

Październikowa mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
12 Listopad 2006
Postów
91
Rozwiązania
0
Czesc dziewczyny!
Mój synek ma za któtkie więzidełko (tz. błonka która łączy języczek z podniebienie) i nie wiem, czy nie będę musiała iśc z nim na nacięcie tej błonki :szok: 14 lutego idę z nim na szczepienie i lekarka ma zadecydowac czy trzeba naciąc czy nie. Brrr... aż się boje co powie....?? :-(
Konradek ma problemy z uczymaniem smoczka, bo non stop mu wypada. Muszę mu podtrzymywac pieluchą, ale w nocy to jest niebezpieczne :baffled:
Lekarka mówiła, że jak bedzie starszy to takie krótkie więzidełko może mu przeszkadzac w jedzeniu z łyżeczki, a nawet w wyraźnej mowie. :-(
Czy któraś z was spotkała się z czyms takim, może wasze dzieciaczki miały/maja podobny problem?? A może słyszałyscie o podobnych przypadkach?? Nie chcę, żeby cierpiało podczas naciecia, a później po nacięciu, bo pewnie to bedzie go bolało!!:-( A może to nacięcie nie jest konieczne?!
 
reklama

Milkshake

mama Olka
Dołączył(a)
30 Czerwiec 2006
Postów
1 792
Miasto
Gliwice
Rozwiązania
0
Uważam, ze najlepiej poradzić się również innego lekarza. Ale jeżeli tak stwierdzają specjaliści to pewnie coś trzeba z taką rzeczą zrobić, bo faktycznie dzieci pozniej mają problem z wymową.
Napewno dzidziusia to zaboli ale to tylko nacięcie, ktore szybko sie zagoi, biedne są dzieciaczki które muszą przechodzić na przykład jakies skąplikowane operacje... wiec głowa do góry i trzymam kciuki mon_ka żeby jednak nie trzeba bylo tego robić twojemu synkowi.

Zastanawia mnie również czy to dzidziusia nie boli pozniej przy ssaniu, przecież tak mocno pracuje ich języczek.
 

mon_ka

Październikowa mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
12 Listopad 2006
Postów
91
Rozwiązania
0
Milkshake dziekuje za słowa otuchy :-) ;-)
Też ma taką nadzieję, że jednak obejdzie się bez tego nacięcia. Ale jesli jednak nie no to trudno, tak jak mówisz, lepiej żeby później nie było żadnych problemów wymową :baffled:
Tylko właśnie obawiam się i to bardzo tego jak będzie po tym nacięciu, czy będzie dał rade cokolwiek zjeś??!! :confused:
 

PaulinaAnna

Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
12 Październik 2005
Postów
1 806
Miasto
Grootebroek-Holland
Rozwiązania
0
mon_ka mi sie zdaje ze moja Amelka bedzie musiala miec rowniez naciete, nie wiem ale ona wcalenie wytyka jezyka a wczoraj bylam z nia na szczepieniach i jak sie rozkrzyczala to dojrzalam ze te wiezidelko ma "za duzo blony" wedlug mnie.
Nie wiem , ale jeszcze sie przypatrze jej...bo wole aby moje dziecko moglo mowic a nie seplenic czy co tam.
 

agazet

Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
26 Luty 2006
Postów
233
Rozwiązania
0
witam dziwczęta po długiej przerwie:)
tak sobie czytam i chcę nadmienić, że mój pediatra też stwerdził, że Marysia ma za krótkie więzidełko, ale byłam z nią u laryngologa(z innej przyczyny) spytałam przy okazji i pani doktor stwierdziła, że takim maluszkom sie teraz nie poddcina(kiedys tak) bo może samo sie naciągnąć(chyba, że przeszkadza np. przy jedzeniu z butli bądź cyca). tak więc zostałam wstrzymana :)
P.S. ja miałam podcinane więzidełko mając 17 lat :( i niestety nie wspominam tego miło sam zabieg nie był straszny, najgorzej było pózniej przez dwa dni :(
pozdrawiam
http://lilypie.com/
 

formichiere

Początkująca w BB
Dołączył(a)
6 Luty 2007
Postów
18
Rozwiązania
0
Witam!
Tak sobie czytam o wędzidełku bo mój maluch też ma bardzo króciutkie. Logopeda poradził mi masować je bo to jest bardzo elastyczne miejsce i czasem to wystarczy. Ale będziemy sie jeszcze konsultować bo może jednak bedzie trzeba podciąć bo jest strasznie króciutkie. Masować najlepiej przed każdym karmieniem małym palcem w góre i w dół po 2 miesiącach podobno powinno być już wszystko ok. Podciąć można zawsze
 

mon_ka

Październikowa mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
12 Listopad 2006
Postów
91
Rozwiązania
0
Formichiere z tym masażem to nie głupi pomysł, żeby tylko pomogło. Bo jak sobie pomysle o nacieciu to az mnie ciarki przechodzą. :baffled:


Oby nasze maleństwa nie musiały przez to przechodzic!!!:tak: Wierze, że wszystko jakos wróci do normy. Trzymam kciuki, żeby tak było ;-) :tak:
 

loja

Październikowa Mama'06 Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
10 Kwiecień 2006
Postów
740
Rozwiązania
0
Formichiere - może to faktycznie pomoże a przynajmniej na pewno nie zaszkodzi:tak: Zaczynam masowanie:yes:
 

mon_ka

Październikowa mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
12 Listopad 2006
Postów
91
Rozwiązania
0
Dzisiaj byłam z Konradkiem u lekarza i niestety więzidełko do podciecia :-(
Jak skończy pół roczku, po kolejnej szczepionce na żółtaczke dostanie skierowanie na zabieg. :baffled: Ale i tak pójde prywatnie, bo u mnie w szpitalu podobno lepiej nie robic tego typu zabiegów :no:
Szkoda, że będe musiała z nim iśc na podcięcie, no ale mówi sie trudno. Wierze, że wszystko będzie dobrze i to pomoże mojemu skarbusiowi :tak: ;-)
Pozdrawiamy ;-)
 
reklama

Renik

Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
25 Maj 2006
Postów
1 036
Rozwiązania
0
Monka współczuję Wam bardzo - to okropne jak się ma iść z dziecinką na taki zabieg
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry